Ona była trzecią żoną Władysława II Jagiełły i królową Polski, a on więźniem KL Auschwitz-Birkenau, który zgłosił się tam na ochotnika. Dzieliło ich 500 lat, oboje przeżyli piekło psychiczne i fizyczne. Co ich łączyło? Witold Pilecki i Elżbieta Pilecka pochodzili z tego samego rodu – Pileckich herbu Leliwa. Byli bardzo dalekimi krewnymi. Odkryj z nami wspólne pochodzenie rotmistrza, a teraz już pułkownika Witolda Pileckiego i Elżbiety Granowskiej z Pileckich.
Wszystko zaczęło się w 1386 roku, kiedy to Jadwiga Pilecka z Melsztyńskich, jako matka chrzestna króla Polski i Wielkiego Księcia Litewskiego – Władysława II Jagiełły uczestniczyła w jego chrzcie. Była już wtedy wdową. Cztery lata wcześniej, w roku 1382 pochowała swojego męża – Ottona z Pilczy.
Przed śmiercią zdążył spłodzić córkę – Elżbietę Pilecką. Otto z Pilczy był bogatym człowiekiem. Elżbieta Pilecka była bajecznie bogata. Posiadała dwa klucze: pilecki i łańcucki.
Gdy nadszedł czas zamążpójścia, Elżbieta Pilecka została porwana przez Wisła Czambora. Wykorzystał on częstą praktykę średniowieczną – raptus puelle. Po tym, jak Wiseł Czambor uprowadził Elżbietę Pilecką na Morawy, skąd pochodził, ożenił się z nią i nabył prawa do jej majątku. Wtedy przyszła królowa Polski została ponownie porwana. Tym razem przez Odrowąża Jańczyka Jańczykowicza Hińczyńskiego. Wziął on również z Elżbietą Pilecką ślub, ale Wiseł Czambor protestował, podważając ważność tego drugiego małżeństwa. Hińczyński postanowił pozbyć się rywala i gdy ten wychodził z łaźni, został przez niego zamordowany.
Ponieważ Wiseł Czambor współpracował z Krzyżakami, jegośmierć była na rękę królowi Władysławowi Jagielle i Odrowąż Jańczyk nie poniósł żadnych konsekwencji za swój czyn. Wkrótce także zmarł, a Elżbieta Pilecka została po raz kolejny wdową. Niektóre źródła podają, że Elżbieta Pilecka urodziła Jańczykowi dwoje dzieci. Nie wiadomo w jaki sposób układało się to małżeństwo.
Pod skrzydłami wuja
Owdowiałą siostrzenicę przygarnął jej wuj – Spytek z Melsztyna. Zmusił ją do małżeństwa ze swoim dalekim krewnym – Wincentym Granowskim herbu Leliwa, który nawiasem mówiąc był zaufanym człowiekiem króla Władysława II Jagiełły. Nie był on dość zamożny, ale polski monarcha mógł na nim polegać. Wysłał go na przykład na odczyt wyroku w sprawie Żmudzi. Wyrok nie był odczytany w języku polskim, a polska delegacja uznała to za pretekst do zerwania rozmów. Było to przyczyną wybuchu Wielkiej Wojny z Zakonem Krzyżackim 1409-1411.
Ze związku z Wincentym Granowskim, Elżbieta Granowska z Pileckich doczekała się pięciorga dzieci. W tym Jana z Pilczy, który był protoplastą rodu Pileckich herbu Leliwa. Wincenty Granowski został prawdopodobnie otruty przez Krzyżaków pomiędzy lipcem a grudniem 1410 roku.
Elżbieta Granowska z Pileckich – żona Jagiełły
W 1416 roku zmarła druga żona Władysława II Jagiełły i wnuczka Kazimierza III Wielkiego – Anna Cylejska. Po jej śmierci, Jagiełło uznał, że w kwestii swojego kolejnego małżeństwa nie będzie zasięgał niczyjej rady, a sam wybierze sobie żonę. Wybór padł na Elżbietę Granowską z Pileckich, którą król znał już od dawna.
Monarcha z drugą żoną – Anną Cylejską doczekał się jedynej córki – Jadwigi Jagiellonki. Mcocha i pasierbica dobrze się dogadywały. Nie można tego było jednak powiedzieć o relacjach: dwór – nowa królowa. Tak, Jagiełło nie dość, że ożenił się z 45-letnią wdową to jeszcze zdecydował o jej koronacji na królową Polski. Ten krok rozpoczął otwartą wojnę między polskim monarchą a jego dworem. Stanisław Ciołek, który pracował w królewskiej kancelarii, nazwał nową królową świnią! Tego było już za wiele. Król zdecydował o wydaleniu Ciołka z królewskiej kancelarii.
Trzecie małżeństwo Jagiełły zapoczątkowało również spór króla ze Zbigniewem Oleśnickim. Warto w tym miejscu przypomnieć, że Oleśnicki uratował życie Jagielle podczas bitwy pod Grunwaldem. Osłonił go własnym ciałem przed atakiem rycerza krzyżackiego Dypolda.
O słuszności wejścia w konflikt z Jagiełłą, Zbigniew Oleśnicki przekonał się w 1419 roku, kiedy para królewska jechała powozem, a w Jagiełłę trafił piorun, w wyniku czego monarcha częściowo ogłuchł. Biskup Oleśnicki uznał natychmiast, że to kara boska, jaka spotkała króla za poślubienie niewłaściwej kobiety. Trzecia żona Władysława II Jagiełły zmarła na gruźlicę w 1420 roku.
Witold Pilecki herbu Leliwa
Przyszły rotmistrz i więzień obozu koncentracyjnego KL Auschwiz-Birkenau Witold Pilecki urodził się w 1901 roku. Był bardzo dalekim krewnym polskiej królowej Elżbiety Granowskiej z Pileckich, a właściwie po tych pięciu stuleciach, które ich dzieliły można stwierdzić, że pochodzili tylko z tego samego rodu herbu Leliwa.
Tak samo jak Elżbieta Pilecka, również i rodzina Witolda Pileckiego posiadała pokaźny majątek ziemski Starojelnia, który znajdował się w okolicach Nowogródka.
Dziadek Witolda Pileckiego – Józef brał udział w powstaniu styczniowym, za co został zesłany na Syberię. Odzyskał wolność w 1871 roku, lecz car zdecydował o skonfiskowaniu jego majątku w Starojelni. Nie skonfiskowano natomiast majątku w Sukurczach, ponieważ należał do jego żony i był zapisany na jej panieńskie nazwisko – Domeyko. Co ciekawe, tamtejszy dwór był świadkiem sejmików szlacheckich, zatem był bardzo stary. Natomiast w 1863 roku ukrywano tam rannego powstańca styczniowego, którym opiekowały się siostry Józefa Pileckiego.
Ze związku Józefa Pileckiego z Flawią Żórawską urodziło się pięciu synów. W tym Julian Pilecki, ojciec przyszłego rotmistrza, a teraz już pułkownika Witolda Pileckiego.
Julian Pilecki ukończył Instytut Leśny, ale nie mógł podjąć pracy, ponieważ władze carskie nie zatrudniały Polaków z wyższym wykształceniem. W związku z tym został pomocnikiem leśniczego. Doszedł w tym fachu do najwyższego stanowiska, jakim był rewizor leśny.
Gdy Julian Pilecki przebywał na jednym z wyjazdów służbowych w Pietrozawodzku, poznał rodzinę Lucjana Osiecimskiego, który był leśniczym. Julian Pilecki ożenił się w 1897 roku z jego córką Ludwiką. To z tego związku narodził się przyszły więzień KL Auschwitz-Birkenau – Witold Pilecki. Przyszedł na świat w 1901 roku.
W jego rodzinnym domu bardzo istotny był patriotyzm. Było to spowodowane tym, że dziadek Witolda uczestniczył w powstaniu styczniowym, ale nie tylko on, bo jeszcze walczyli tam daj bracia matki przyszłego rotmistrza – Hipolit i Hieronim.
To patriotyczne wychowanie zapewne skłoniło Witolda Pileckiego do zgłoszenia się na ochotnika do odsiadki w obozie KL Auschwitz-Birkenau. Aby tam się dostać i nie zdradzić swojej prawdziwej tożsamości, Pilecki ją zmienił. Dla więźniów i katów nazywał się Tomasz Serafiński. Z pobytu w obozie napisał raport, który zaczął powstawać dopiero po jego słynnej ucieczce.
Pilecki przeżył piekło Auschwitz-Birkenau, ale zamordowały go władze komunistyczne 25 maja 1948 roku za szpiegostwo na rzecz 2. Korpusu Polskiego. Wyrok wykonano poprzez strzał w tył głowy w więzieniu na warszawskim Mokotowie. Do Pileckiego strzelał Piotr Śmietański, który był „katem Mokotowa”. Niestety, nie znamy miejsca spoczynku rotmistrza, a teraz już pułkownika.
Mimo tego, że obie przedstawione tutaj postaci dzieli okres pięciu wieków, to jednak je coś łączy. Oprócz tego, że pochodzili z tego samego rodu, to ich życie było pasmem upokorzeń. Elżbieta Pilecka jako młoda dziewczyna została porwana tylko po to, by jej oprawca mógł się z nią ożenić i przejąć jej majątek. Upokorzony został również dziadek Witolda Pileckiego, któremu za to, że wykazywał się postawą patriotyczną skonfiskowano majątek i zesłano na Syberię. Jednak z najbardziej kuriozalną sytuacją mamy do czynienia w przypadku Witolda Pileckiego. Przeżył piekło Auschwitz-Birkenau i nawet udało mu się uciec stamtąd, Jednak już po II wojnie światowej rozstrzelały go władze komunistyczne.
Bibliografia:
- Cyra Adam, Rotmistrz Pilecki. Ochotnik do Auschwitz, Warszawa 2014.
- Rudzki Edward, Polskie królowe. Żony Piastów i Jagiellonów, Warszawa 1985.