Była piękna i młoda, ale była też pod pantoflem własnej teściowej. Gdy apodyktyczna Elżbieta Łokietkówna zmarła, a dwa lata później odszedł również jej syn – Ludwik Węgierski, to matka Jadwigi Andegaweńskiej pokazała co potrafi. Zygmunt Luksemburski dowiedział się, jak bardzo nienawidzi go jego własna teściowa.
Pozbawiła go możliwości panowania w Polsce, gdzie wcześniej panował jego sławny pradziad – Kazimierz Wielki. O mały włos. Luksemburczyk nie mógłby panować także na Węgrzech, bo Bośniaczka planowała wysłać tam Ludwika Orleańskiego, niedoszłego męża Katarzyny Andegaweńskiej. Luksemburczyk doskonale to zapamiętał i wykorzystał wtedy, kiedy teściowa najbardziej go potrzebowała! Gdy Bośniaczka już nie żyła, Luksemburczyk myślał, że będzie miał już spokój. Jednak jego koszmar dopiero się zaczął!
Ludwik Węgierski – oczekiwanie na potomstwo
Ludwik Węgierski bardzo długo czekał na potomstwo. Z pierwszą żoną – Małgorzatą Luksemburską w ogóle nie doczekał się potomstwa. Dopiero, gdy ta zmarła ożenił się z Elżbietą Bośniaczką. Małżeństwo to zostało zaaranżowane przez Elżbietę Łokietkównę, ale jak twierdzi prof. Józef Śliwiński, autor monografii Władysława Białego (wuja Bośniaczki), w zaaranżowaniu małżeństwa Elżbiety Bośniaczki i Ludwika Węgierskiego swój udział miał także król Polski Kazimierz Wielki.
Ślub tej pary odbył się w 1353 roku, jednak nie mogli oni długo doczekać się potomstwa. Prof. Stanisław A. Sroka twierdzi, że tak długi okres oczekiwania na potomstwo był spowodowany tym, że Bośniaczka zaszła w ciążę zaraz po ślubie z Ludwikiem Węgierskim, ale poroniła! Stsarsza historiografia (J. Wyrozumski, O. Halecki) podawała, że Ludwik Węgierski doczekał się pierwszej córki już w połowie lat 60. XIV wieku. Dano jej na imię Katarzyna, ale niestety, miała umrzeć zaraz po urodzeniu. Dziś już wiemy, że Ludwik i Elżbieta doczekali się tylko trzech córek. Pierwsza z nich urodziła się w 1370 roku i nadano jej imię Katarzyna i miała zostać żoną Ludwika Orleańskiego – syna króla Francji Karola V Mądrego. Katarzyna Miała objąć polski tron, ale niestety zmarła w 1378 roku, gdy miała 8 lat. W 1371 i 1374 roku rodziły się jeszcze dwie córki. Odpowiednio, w 1371 – Maria Andegaweńska, a w 1374 roku Jadwiga. W tym też 1374 roku, Ludwik Węgierski wydał w Koszycach dla polskiej szlachty przywilej, na mocy którego szlachta miała uznać prawa jednej z córek Ludwika i Elżbiety do tronu polskiego.
Gdy w 1378 roku zmarła Katarzyna Andegaweńska, to jej ojciec uznał, że jego następczynią w Polsce zostanie Maria Andegaweńska, która była zaręczona z Zygmuntem Luksemburskim. Król Ludwik Węgierski zapewniając polski tron Marii Andegaweńskiej, zapewne kierował się tym, że Zygmunt Luksemburski był prawnukiem króla Polski Kazimierza Wielkiego i przez to miał prawo do objęcia polskiego tronu. Tuż przed swoją śmiercią, Ludwik Andegaweński dowiedział się o tym, że polska szlachta nie chce, by królem Polski został Zygmunt Luksemburski. W związku z tym planował się wycofać ze swojej decyzji, ale nie zdążył, bo zmarł w nocy z 10 na 11 września 1382 roku w Nagyszombat (obecnie Trnawa)
Elżbieta Bośniaczka – wdowa z problemami
Ludwik Andegaweński zostawił żonę z rozwścieczoną polską szlachtą, która nie wyobrażała sobie, że królem Polski zostanie Zygmunt Luksemburski. Przypomnijmy, że Luksemburgowie nie byli przychylni Polsce. Trzecia żona Kazimierza Wielkiego, czeska mieszczka Krystyna Rokiczana miała szpiegować dla ojca Zygmunta – cesarza Karola IV Luksemburskiego. Polska szlachta nie mogła pozwolić, by ktoś taki rządził w Polsce. Podjęli specjalną uchwałę w tej sprawie na zjeździe w Radomsku w 1382 roku.
Elżbieta Bośniaczka miała twardy orzech do zgryzienia. W 1382 roku koronowała, w porozumieniu z węgierską szlachtą, swoją córkę Marię na króla Węgier. Co istotne, Zygmunta Luksemburskiego nie koronowano na króla wraz z Marią. On był koronowany później. Jednak zerwanie zaręczyn Marii Andegaweńskiej z Zygmuntem Luksemburskim nie było takie proste, ponieważ pozycja Luksemburgów w tamtych czasach była dość silna. Bośniaczka stała jednak po stronie Polaków, ponieważ także nie darzyła sympatią Zygmunta Luksemburskiego. Planowała wydać córkę Marię za byłego narzeczonego zmarłej Katarzyny Andegaweńskiej – Ludwika Orleańskiego, który był synem króla Francji Karola V Mądrego. Odbył się nawet ślub per procura Marii i Ludwika Orleańskiego, a Francuz udał się na Węgry. Po drodze dowiedział się, że sytuacja na Węgrzech diametralnie się zmieniła. Nie dość, że Zygmunt Luksemburski poślubił Marię Andegaweńską, to jeszcze do walki o tron Węgier po zmarłym Ludwiku Andegaweńskim włączył się Karol III z Durazzo. Drogę na Węgry zastąpiły Ludwikowi Orleańskiemu wojska Zygmunta Luksemburskiego. Syn Karola V Mądrego uznał, że nie ma czego szukać na Węgrzech i wrócił do Francji. Zygmunt Luksemburski zapamiętał to, że Elżbieta Bośniaczka chciała pozbawić go nie tylko polskiego, ale i węgierskiego tronu! Postanowił, że zapamięta jej to i wykorzysta w momencie, gdy będzie go najbardziej potrzebowała!
Tymczasem, Elżbieta Bośniaczka nieświadoma tego, że w głowie Zygmunta Luksemburskiego zaczął układać się plan zemsty, wysłała do Krakowa swoją najmłodszą córkę Jadwigę Andegaweńską, która co prawda była zaręczona z Wilhelmem Habsburgiem, ale te zaręczyny można było łatwiej zerwać, niż zaręczyny z Luksemburczykiem, ponieważ w XIV wieku pozycja Habsburgów nie była jeszcze tak silna, jak na przykład w wieku XVI.
Oczywiście Habsburgowie nie przyjmowali do wiadomości tego, że Wilhelm ma zerwać z Jadwigą. Gdy na jesieni 1384 roku Jadwiga Andegaweńska przybyła do Krakowa i 16 października tego roku włożono na jej głowę królewską koronę, a niecały rok później – 14 sierpnia 1385 roku Władysław II Jagiełło w Krewie zobowiązał się przyjąć polską koronę poprzez poślubienie Jadwigi Andegaweńskiej oraz wziął na siebie zapłatę odszkodowania za zerwane zatręczyny Andegawenki z Wilhelmem Habsburgiem, oni nie chcieli przyjąć tego do wiadomości. Rozpuszczali plotki, że Jadwiga Andegaweńska jest prostytutką i zdradza Wilhelma z Jagiełłą. Plotki te kolportowali także oczywiście Krzyżacy. Jednak ostatecznie nikt się tym zbytnio nie przejmował. Andegawenka została żoną Jagiełły 18 lutego 1386 roku, po tym jak trzy dni wcześniej przyjął on chrzest w obrządku rzymskim. Natomiast 4 marca 1386 roku Władysław II Jagiełło został koronowany na króla Polski iure uxoris, czyli z prawa żony. Zygmunt Lukseburski zapewne kipiał z wściekłości. Oto jakiś neofita, z dopiero co ochrzczonej Litwy podebrał mu tron! Przecież to on, prawnuk Kazimierza Wielkiego, miał do polskiego tronu pełne prawo. Musiał się zemścić. Oczywiście przez całe panowanie Jagiełły, którego przeżył, Zygmunt Luksemburski będzie jątrzył, paktował z Krzyżakami, a nawet wraz Władysławem Opolczykiem będzie planował rozbiór Polski! Oczywiście mu się to nie udało, ale chciał zemścić się na kimś, kto pozbawił go polskiego tronu. Tym kimś była jego krewna – Elżbieta Bośniaczka. Okazja nadarzyła się już w rok po koronacji Jagiełły na króla Polski.
Chaos na Węgrzech
Jak już wspomniałem, do walki o schedę po Ludwiku Węgierskim włączył się także trzeci gracz. Był nim Karol III z Durazzo. Wtedy królem Węgier została Maria Andegaweńska, a Elżbieta Bośniaczka sprawowała w jej imieniu regencję. Karol III z Durazzo zwany Małym postanowił doprowadzić do detronizacji Marii i Elżbiety, a następnie je uwięzić. Następnie sam przejął władzę na Węgrzech. Dla Elżbiety Bośniaczki było to uwłaczające do tego stopnia, że zleciła zabójstwo Karola III z Durazzo.
Karol III z Durazzo został zamordowany 24 lutego 1386 roku. Jego śmierć wywołała bunt. Elżbieta Bośniaczka wraz z córką Marią postanowiły go stłumić. Jednak wówczas zostały aresztowane i uwięzione w zamku w Novigradzie nad Adriatykiem. Obie królowe miał uratować Zygmunt Luksemburski. Jednak postanowił on się wstrzymać z interwencją do czasu aż Elżbieta Bośniaczka zostanie zamordowana. Doszło do tego w styczniu 1387 roku. Królowa Węgier i niekoronowana królowa Polski została uduszona własnym warkoczem na oczach swojej córki Marii, dla której zapewne widok konającej matki był dożywotnią traumą. Następnie wywieszono zwłoki Bośniaczki w oknie novigradzkiego zamku. Grożono, że taki sam los spotka jej córkę Marię Andegaweńską. Zygmunt Luksemburski dopiął swego. Zemścił się na kobiecie, przez którą nie mógł panować w Polsce i o mały włos nie utracił tronu węgierskiego! Może nawet patrzył na to, jak jego teściowa umiera, nie mogąc złapać tchu.
Zemsta zza grobu
Kiedy rachunki z teściową zostały już wyrównane, uratował żonę, która miała mu przecież urodzić dziedzica. Elżbieta Bośniaczka z zaświatów postanowiła sterować tym, czy Luksemburgowie będą mieli dziedzica na Węgrzech. Duch Elżbiety Bośniaczki prześladował Zygmunta Luksemburskiego. Ułożyła wszystko tak, żeby Luksemburczyk nigdy nie doczekał się męskiego potomka!
Prawnuk Kazimierza Wielkiego był awanturnikiem, a całą swoją frustrację wylewał na biedną Marię Andegaweńską. Para często się kłóciła. Podczas jednej z takich awantur Maria wybiegła z zamku, dosiadła konia i pognała przed siebie, byle dalej od tyrana. Nagle spadła z konia i zginęła, rodząc martwego chłopca. Elżbieta Bośniaczka „zabrała” do siebie córkę i wnuka! Teraz już większa reprezentacja Andegawenów, z zaświatów próbowała odebrać Luksemburgom węgierski tron. Wszystko szło zgodnie z planem.
Drugą żoną Zygmunta Luksemburskiego została Barbara Cylejska, która urodziła Zygmuntowi tylko córkę – Elżbietę Luksemburską. Nie doczekał się Zygmunt z Barbarą syna. Było zatem przesądzone, że Luksemburgowie utracą węgierski tron. Elżbieta Luksemburska poślubiła Albrechta II Habsburga i to Habsburgowie przejęli węgierski tron. Zygmunt Luksemburski był wściekły. Dążył do tego, by pozbawić Władysława II Jagiełłę marzeń o dziedzicu! Zapewne Luksemburczyk cieszył się, że Jagiełło po śmierci Anny Cylejskiej poślubił 45-letnią wdowę Elżbietę Granowską. Kobietę, która przez królewskiego sekretarza Stanisława Ciołka była nazywana maciorą wycieńczoną połogami. Małżeństwo Jagiełły z Elżbietą Granowską trwało 3 lata. Podczas jego trwania Litwin omal nie zginął od uderzenia piorunem. Po śmierci Granowskiej, Luksemburczyk postanowił zaproponować za żonę Jagielle wdowę po królu Czech Wacławie IV Luksemburskim. W posagu miała ona wnieść Śląsk, który Królestwo Polskie utraciło jeszcze za panowania Kazimierza Wielkiego. Oczywiście Zofia Bawarska była już niezdolna do urodzenia Jagielle potomstwa i Zygmunt Luksemburczyk doskonale o tym wiedział. Na szczęście wiedział też o tym Jagiełło, który nie dał sobie zamydlić oczu Śląskiem. Wtedy przyszedł mu z pomocą książę Witold Kiejstutowicz, czyli jego kuzyn, który zaoferował mu małżeństwo z młodziutką, bo zaledwie 17-letnią Zofią Holszańską. Ta młoda kobieta była remedium na problemy króla Polski, który przez prawie całe swoje panowanie czekał na syna. Zygmunt Luksemburski kipiał ze złości, bo przecież za chwilę mogła zacząć istnieć nowa dynastia, a on nadal nie miał syna. Ślub Jagiełły i Zofii Holszańskiej pdbył się w 1422 roku, a dwa lata później została ona koronowana na królową Polski. Jeszcze za życia Zygmunta Luksemburskiego spełnił się jego najczarniejszy koszmar. Jego największy róg – Władysław II Jagiełło doczekał się syna! Czas pokazał, że to nie był jeden syn, to nie było nawet dwóch synów. To było trzech synów! Żółć zalała Zygmunta Luksemburczyka. Wtedy zdarzyło się nieszczęście, które poprawiło mu zapewne humor. Drugi z synów Jagiełły umarł. Został tylko pierwszy i trzeci. To na tyle dużo, aby założyć dynastię, która będzie panować w Polsce 200 lat! Gdy 1 czerwca 1434 roku Władysław II Jagiełło umarł, jego następcą w Polsce został Władysław Warneńczyk, najstarszy syn Jagiełły, który miał wtedy 10 lat. Już w 1437 roku chodziły słuchy, że Warneńczyk miał zostać królem Węgier. Zygmunt Luksemburczyk był już wtedy niedołężny i Barbara Cylejska, nie chcąc utracić władzy na Węgrzech, postanowiła wyjść za Warneńczyka. Gdy Zygmunt Luksemburski dowiedział się o tym zwariowanym planie, że jego żona planuje poślubić syna jego największego wroga i odsunąć od władzy ich córkę z mężem, postanowił ją 5 grudnia 1437 roku uwięzić. Cztery dni po tym jak wtrącił żonę do lochu, wyzionął ducha. Nie pozostawił po sobie męskiego dziedzica.
Już w 1438 roku królem Węgier został mąż Elżbiety Luksemburskiej – Albrecht II Habsburg. Zdecydował on o uwolnieniu teściowej i wygnaniu jej z Węgier. Schronienie znalazła w Polsce. Następnie 27 października 1439 roku zmarł Albrecht II Habsburg, który pozostawił żonę brzemienną. Elżbieta Luksemburska miała już dwie córki, w tym była matką przyszłej polskiej królowej – Elżbiety Rakuszanki. Oczywiście królowa nie wiedziała, że urodzi syna, dlatego podobnie jak jej matka rozważała ożenek z Warneńczykiem. Jednak 22 lutego 1440 roku powiła syna, któremu nadano imię Władysław. Zuwagi na fakt, że urodził się po śmierci ojca, nazywany był pogrobowcem. Jeszcze w tym samym roku – 8 marca 1440 roku – Węgrzy poprosili Warneńczyka, by został ich królem i pomógł w walce z Imperium Osmańskim. Elżbieta Luksemburska wykradła koronę św. Stefana i poleciła koronować niemowlę na króla Węgier.
Wkrótce zwolennicy Władysława Warneńczyka unieważnili tę koronację i postanowili koronować na króla Węgier właśnie syna Jagiełły. Korony św. Stefana nie było w skarbcu, dlatego koronowano Warneńczyka insygniami grobowymi z grobowca św. Stefana. Król zawarł przymierze z Elżbietą Luksemburską, że pomorze odzyskać Władysławowi pogrobowcowi ziemie należne mu po ojcu, a gdyby Warneńczyk umarł bezpotomnie to korona Węgier przejdzie na pogrobowca. W sumoie tak się stało, ponieważ Warneńczyk zginął tragicznie w bitwie pod Warną, do której doszło 10 listopada 1444 roku. Na Węgrzech tron przejął Władysław Pogrobowiec, a w Polsce nastąpiło bezkrólewie trwające 3 lata.
Ostatateczna zemsta Elżbiety Bośniaczki
Mimo upływu lat oraz mimo tego, że Zygmunta Luksemburskiego nie było już wtedy wśród żywych, Elżbieta Bośniaczka zza grobu postanowiła dokończyć dzieła. Królem, Polski w 1447 roku został młodszy syn Jagiełły – Kazimierz IV Jagiellończyk, który od 1440 roku był już wielkim księciem litewskim.
Siedem lat po tej koronacji odbył się ślub Kazimierza IV Jagiellończyka. 27-letni król poślubił 18-letnią… wnuczkę Zygmunta Luksemburskiego. Elżbieta Rakuszanka mimo gruźlicy kości okazała się niezwykle płodną niewiastą. Urodziła aż 13. dzieci, z czego 11. dożyło wieku dorosłego. Czterech z jej sześciu synów zostało królami, w tym trzech Polski.
Synowie Elżbiety Rakuszanki, jako prawnuki Zygmunta Luksemburskiego mogły zgłaszać pretensję do tronów w Budzie i Pradze. Właśnie Władysław II Jagiellończyk został królem Węgier i Czech, a następnie jeszcze jego syn – Ludwik II Jagiellończyk. Wtaki oto sposób spełnił się najczarniejszy koszmar Zygmunta Luksemburskiego. Potomkowie jego największego wroga – Władysława II Jagiełły zajęli trony, których Luksemburczyk bronił do ostatnich chwil swojego życia. Elżbieta Bośniaczka zemściła się zza grobu.
Wybrana bibliografia:
- Karol Olejnik, Władysław III Warneńczyk (1424-1444), Kraków 2007.
- Stanisław A. Sroka, Genealogia Andegawenów węgierskich, Kraków 2015.
- Stanisław A. Sroka, Historia Węgier do 1526 roku w zarysie, Bydgoszcz 2000.