Jak car polskie miasta likwidował

Powrót do reformy po powstaniu styczniowym

Reforma miejska powróciła w 1864 roku, kiedy rozpoczął działalność Komitet Urządzający, będący carskim organem, którego celem było przeprowadzenie reformy uwłaszczeniowej, ale także ustrojowej i administracyjnej. Było to oczywiście konsekwencją powstania styczniowego. Praca Komitetu miała finalnie zlikwidować odrębność Kongresówki i połączyć te ziemie z resztą imperium. By tego dokonać, rozpoczęto od zainstalowania w Kongresówce, która wtedy nazywana była już Krajem Przywiślańskim, rosyjskich instytucji, które miały egzekwować rosyjskie prawa. W 1867 roku przeprowadzono reformę administracyjną, tworząc kolejnych 10 guberni, które weszły w skład Imperium Rosyjskiego. Sprawą nadrzędną wciąż była jednak rzeczona reforma uwłaszczeniowa, którą carat skutecznie zapewnił sobie posłuszność polskich chłopów w kolejnych latach.

W latach 1864-1865 do przedstawicieli wszystkich polskich miast trafiały ankiety kolportowane przez kolejny organ, który bezpośrednio zarządzał stosunkami miejskimi. Sekcja Miast, bo o niej mowa, była częścią Komisji Rządowej Spraw Wewnętrznych i Duchowych. Celem wspomnianych ankiet było zebranie szczegółowego wywiadu o stanie polskich miast, by na podstawie wyników przeprowadzić reformę miejską. Pierwsze wyniki potwierdziły wnioski, do jakich doszedł car 20 lat wcześniej. Okazało się, że niemal ¼ wszystkich polskich miast nie posiada nawet 1000 mieszkańców. Co więcej, brak jest tam przemysłu, handlu i rzemiosła. Ludność tych miast utrzymuje się głównie z roli, a odbywające się tam jarmarki są siedliskiem pijaństwa i innych niepreferowanych zachowań. W tej sytuacji postanowiono działać i skusić bezrolnych mieszkańców najmniejszych miast do otrzymania ziemi i rozpoczęcia pracy na roli, zgodnie z reformą uwłaszczeniową. Decyzja szybko zaowocowała. Już wkrótce pojawiły się apele ze strony mieszkańców miasteczek, którzy domagali się zrównania z mieszkańcami wsi w sprawie otrzymywania gruntów.

Przeprowadzenie reformy

Po zebraniu danych statystycznych z ankiet przystąpiono do konkretnego działania. Powołano kolejny organ – Specjalny Komitet do Reorganizacji Zarządu Miast i Gospodarki Miejskiej, który bezpośrednio miał odpowiadać za reformę miejską. Bazując na zebranych danych, określono trzy główne wytyczne, według których kwalifikowano miasta, które miały być przeznaczone do degradacji. Pierwszą z nich miał być próg liczby mieszkańców, który wynosił 3000. Poniżej tego progu każdy ośrodek miał zostać uznany za osadę, a nie miasto. Kolejne dwie odnosiły się do udziału ludności rolniczej w ogólnej populacji miasta (powyżej 50%) oraz do dochodu miasta, które miało zostać zdegradowane, jeżeli jego roczny dochód wynosił poniżej 1500 rubli.

Na podstawie tych ustaleń dokonano segregacji polskich miast. Do degradacji przeznaczono łącznie 329 miast, które nie spełniały jednego lub więcej wspomnianych wytycznych. Ośrodków, które spełniały nową definicję miasta, było łącznie 123. Po dalszych debatach i wyodrębnianiu wyjątków z obu grup osiągnięto ostateczny kształt reformy. Na jego mocy 336 polskich miast pozbawiono praw miejskich. Zdegradowane miasta nie zaliczono jako wsie, jednak nadano im miano osady, czerpiąc z rosyjskich założeń ustrojowych. Osada miała wyróżniać zdegradowane miasta ponad wsie, jednak w praktyce byłe miasta nie różniły się od wsi swoimi organami samorządowymi, a także prawami.

Konsekwencje reformy miejskiej

Po reformie na terenach Królestwa Kongresowego pozostało jedynie 114 ośrodków posiadających prawa miejskie. Zlikwidowane miasta nie sposób opisać jedną definicją. Na ogół faktycznie były to ośrodki niewielkie, rolnicze i słabe. Ich likwidacja mogła mieć racjonalne przesłanki, jednak biorąc pod uwagę bogatą warstwę historyczną, jaką niewątpliwie większość tych miast posiadała, to stanowiło o tym, że często miasta te, mimo swojej słabości w ogólnym wymiarze, były znaczącym ośrodkiem regionalnym w zakresie handlu czy rzemiosła. Wykształcone przez lata stosunki społeczne między danymi ośrodkami nie mogły zostać zniwelowane za pomocą ustawy, która w takim wymiarze jedynie komplikowała relacje między byłymi miastami a lokalnymi ośrodkami. Prawdziwie szokujące były jednak niektóre decyzje, które degradowały miasta silne, będące ówcześnie siedzibami powiatów. W ten sposób we wsie przekształcono m.in. Jędrzejów, Stopnicę, Iłżę, Mazowieck czy Włoszczowę. Co ciekawe, większość z tych miast zachowało status miasta powiatowego, w ten sposób tworzono powiaty całkowicie “wiejskie”. Te decyzje powodowały prawdziwy chaos głównie na tle stosunków gospodarczych, ponieważ sztucznie rozrywane były wszelkie powiązania danych miast, wykształcone przez setki minionych lat.

Artykuł składa się z więcej niż jednej strony. Poniżej znajdziesz numerację stron

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*