Tego dnia 1863 roku wybuchło powstanie styczniowe
Powstanie styczniowe to polskie powstanie narodowe przeciwko imperium rosyjskiemu. Zostało ogłoszone manifestem 22 stycznia 1863 roku wydanym w Warszawie przez Tymczasowy Rząd Narodowy.
Powstanie styczniowe objęło zasięgiem tylko ziemie zaboru rosyjskiego i było największym polskim powstaniem narodowym XIX wieku. Zryw miał charakter wojny partyzanckiej, podczas którego stoczono ok. 1 200 bitew i potyczek. Mimo, że na początku powstańcy odnosili sukcesy, to powstanie zakończyło się klęską. Kilkadziesiąt tysięcy powstańców zostało zabitych w walkach, straconych lub zesłanych na Syberię. Po upadku powstania kraj pogrążył się w żałobie narodowej.
Spis treści:
- Geneza powstania styczniowego
- Kto, kiedy i dlaczego wywołał powstanie styczniowe?
- Wybuch powstania styczniowego
- Powstanie styczniowe 1863 roku
- Reakcje innych państw na powstanie styczniowe
- Powstanie styczniowe – skutki
Geneza powstania styczniowego
Po upadku powstania listopadowego na terenie Królestwa Polskiego rozpoczęto przymusowy pobór do armii rosyjskiej. Służba trwała początkowo 25 lat, od 1855 roku skrócono ją do 15 lat. W latach 1832–1855 wcielono około 200 000 rekrutów, z czego zaledwie 23 000 wróciło, najczęściej w złym stanie zdrowia.
Pozostałe 180 000 zmarło z powodu fatalnych warunków bytowych i chorób. W powiecie piotrkowskim z 11 000 wcielonych powróciło jedynie 498. Poborem objęto również Polaków z Ziem Zabranych, zwłaszcza szlachtę zagrodową, którą carat masowo pozbawiał praw.
Przegrana Rosji w wojnie krymskiej odsłoniła jej słabości, co zmusiło cara Aleksandra II do reform. Polacy, widząc w tym objaw słabości caratu, zaczęli organizować się na nowo. Już w 1856 roku na Uniwersytecie Kijowskim powstał “Ogół”, a później Związek Trojnicki, propagujący idee powstańcze.
W Petersburgu Zygmunt Sierakowski założył Koło Oficerów Polskich, które liczyło 145 członków. W Warszawie działały konspiracyjne kółka wśród studentów Akademii Medyko-Chirurgicznej i Szkoły Sztuk Pięknych, a Narcyz Jankowski prowadził szkolenia wojskowe. W 1861 roku założono Polską Szkołę Wojskową, która szkoliła kadry przyszłego powstania.
Od 1859 roku nasiliły się patriotyczne manifestacje. Pierwsza odbyła się w Warszawie podczas nabożeństwa za dusze Mickiewicza, Słowackiego i Krasińskiego. W 1860 roku wielką manifestację zorganizowano przy pogrzebie wdowy po generale Sowińskim.
W kolejnych miesiącach, podczas demonstracji, śpiewano zmodyfikowaną pieśń Alojzego Felińskiego z refrenem “Ojczyznę wolną racz nam wrócić, Panie”, co irytowało władze rosyjskie. Represje zaostrzyły się po rozruchach w lutym 1861 roku, gdy na Krakowskim Przedmieściu od salwy wojsk rosyjskich zginęło pięciu manifestantów.
Te wydarzenia doprowadziły do uchwały Towarzystwa Rolniczego o uwłaszczeniu chłopów i powstania Delegacji Miejskiej, która domagała się poszanowania praw obywateli. 2 marca 1861 roku pogrzeb pięciu poległych stał się demonstracją solidarności, obejmującą wszystkie stany społeczne. Manifestacje rozlały się na prowincję, a chłopi zaprzestali odrabiania pańszczyzny. W odpowiedzi carat zaostrzył przepisy – w kwietniu na Placu Zamkowym Rosjanie ostrzelali tłum, zabijając 100 osób i raniąc kilkaset.
Po fali represji car Aleksander II próbował uspokoić nastroje, ogłaszając w czerwcu 1861 roku reformy administracyjne, takie jak reaktywacja Rady Stanu i tworzenie samorządów lokalnych. Wprowadzenie tych zmian tylko zwiększyło liczbę demonstracji. Największe z nich miały miejsce w Kownie, Wilnie, Horodle i Warszawie. Pod koniec roku, w obliczu nieustających manifestacji, w wielu guberniach wprowadzono stan wojenny.
Masowe represje i akty brutalności w 1861 roku skłoniły Kościół katolicki do ogłoszenia żałoby narodowej. Atmosfera narastającego sprzeciwu wobec rosyjskiego zaborcy i przygotowania organizacyjne zapowiadały wybuch kolejnego powstania.
Stan wojenny
Aby stłumić narastające napięcia w Królestwie Polskim, rosyjski namiestnik generał Karol Lambert wprowadził 14 października 1861 roku stan wojenny. Pomimo restrykcji, 15 października warszawiacy licznie uczestniczyli w obchodach rocznicy śmierci Tadeusza Kościuszki.
Wydarzenie to zakończyło się brutalnym rozbiciem manifestacji przez wojsko rosyjskie, które wtargnęło nawet do kościołów, gdzie porywało uczestników. Do jednej z najbardziej brutalnych akcji doszło w katedrze św. Jana, gdzie generał Aleksander Gerstenzweig, wojskowy gubernator Warszawy, nakazał aresztowanie 1878 wiernych. W odpowiedzi na te represje władze diecezjalne zamknęły wszystkie kościoły i kaplice w stolicy, a 17 października Apollo Korzeniowski powołał Komitet Miejski, który rozpoczął przygotowania do zbrojnego powstania.
Zmuszony do ustępstw Lambert uwolnił większość zatrzymanych, ale jego pozycja uległa osłabieniu, co doprowadziło do jego rezygnacji. Na stanowisko namiestnika został powołany generał Aleksander Lüders.
W latach 1861–1862 sytuacja społeczno-polityczna w Królestwie Polskim zaostrzyła się, a Polacy coraz głośniej domagali się reform agrarnych, demokratyzacji oraz odzyskania niezależności od Rosji. W odpowiedzi ugrupowanie zwane czerwonymi, skupiające radykalnych patriotów, przystąpiło do organizowania powstania.
Do końca 1862 roku spisek kierowany przez Komitet Centralny Narodowy, na którego czele stał generał Jarosław Dąbrowski, zgromadził około 20–25 tysięcy członków. Latem 1862 roku Komitet Centralny Narodowy powołał Organizację Narodową, która działała na terenach wszystkich trzech zaborów, a jej celem było przygotowanie powstania i odbudowa państwa polskiego w granicach sprzed 1771 roku.
Organizacja Narodowa w Królestwie Polskim liczyła pod koniec 1862 roku 20 tysięcy zaprzysiężonych członków, z czego 8000 znajdowało się w Warszawie. Struktura administracyjna Królestwa została odtworzona według podziału sprzed 1845 roku, tworząc osiem województw, na czele których stali naczelnicy.
Każda jednostka administracyjna była podporządkowana ścisłej hierarchii, a podział konspiracyjny przygotowywał zalążki przyszłej armii narodowej. W październiku 1862 roku Komitet Centralny Narodowy wydał dekret o podatku narodowym, który miał finansować zakup broni. Mimo trudności, takich jak aresztowania agentów w Paryżu, udało się zabezpieczyć zamówienia na tysiące karabinów w Londynie i Genui.
W spisek zaangażowali się również duchowni, a w grudniu 1862 roku powstała Komisja Interesów Duchownych i Opieki nad Ludem.
Niezależnie od czerwonych, swoją działalność prowadziła organizacja białych, reprezentująca ziemiaństwo, arystokrację i bogate mieszczaństwo. Biali koncentrowali się na pracy organicznej, rozwijaniu świadomości narodowej i wymuszaniu na zaborcach reform oraz autonomii. Ich działania były zorganizowane w ramach ogólnokrajowej sieci placówek, a najwyższą władzą był zjazd wojewódzki mężów zaufania.
Na Litwie i Białorusi Komitet Prowincjonalny Litewski, działając pod auspicjami KCN, stworzył struktury konspiracyjne obejmujące tysiące członków. Podobnie w sierpniu 1862 roku na Rusi powstał Komitet Prowincjonalny Rusi, który zorganizował podobne struktury w trzech prowincjach: Ukrainie, Wołyniu i Podolu.
Represje polityczne nie ustawały. W kwietniu 1862 roku kapitan Aleksandrow został skazany za łagodzenie rozkazów cara wobec manifestantów. W czerwcu tego samego roku doszło do zamachu na generała Lüdersa, a w kolejnych miesiącach próbowano również zamachów na Aleksandra Wielopolskiego i wielkiego księcia Konstantego Mikołajewicza.
W reakcji na narastający opór, Wielopolski, jako naczelnik rządu cywilnego Królestwa Polskiego, podjął reformy społeczne, ale w połowie stycznia 1863 roku wprowadził brankę, czyli przymusowy pobór do armii rosyjskiej, obejmujący głównie młodych ludzi zaangażowanych w działalność patriotyczną. Pobór, wymierzony w szlachtę i mieszczaństwo, przyspieszył decyzję o wybuchu powstania, które przygotowywał KCN.
Różne koncepcje
Przywódcy wojskowi związani z ruchem Czerwonych opracowali różne strategie dotyczące przebiegu walk powstańczych. Na początku Jarosław Dąbrowski proponował opanowanie Twierdzy Modlin, co miało umożliwić zdobycie broni i amunicji, a następnie przejęcie kontroli nad Warszawą.
Z kolei Komitet Centralny Narodowy, współpracujący z Ludwikiem Mierosławskim, opracował plan przewidujący koncentrację sił powstańczych w rejonie Podlasia i Łomżyńskiego, z zamiarem rozwinięcia ofensywy w kierunkach wschodnim i północno-wschodnim. Działania te miały na celu odcięcie wojsk rosyjskich stacjonujących w Polsce od reszty Cesarstwa oraz zajęcie kluczowych twierdz, takich jak Modlin, Warszawa czy Dęblin.
Zygmunt Sierakowski miał inną wizję, zakładającą stopniowe konsolidowanie sił powstańczych. Jego plan przewidywał formowanie małych oddziałów, które w dalszym etapie miały przekształcić się w silne kolumny bojowe. Kraj zamierzano podzielić na pięć okręgów operacyjnych, co miało ułatwić koordynację działań.
Zygmunt Padlewski natomiast planował, że w dniu ogłoszenia branki powstańcy zdobędą twierdze w Modlinie i Płocku, po czym utworzone zostaną trzy silne korpusy, które skierują się na Litwę i Ukrainę. Jednakże rozwój wydarzeń zmusił Padlewskiego do modyfikacji planów i ostatecznie zdecydowano się przyjąć koncepcję Sierakowskiego, ograniczając działania jedynie do obszaru Królestwa. Podjęto również decyzję o rezygnacji ze zdobywania Modlina na rzecz skoncentrowania wysiłków w Płocku.
Powstanie na terenach wschodnich dawnej Rzeczypospolitej miało świadczyć o determinacji Polaków w odzyskaniu historycznych granic. W duchu międzynarodowej solidarności, wyrażanej hasłem “za wolność naszą i waszą”, planowano rozprzestrzenić działania powstańcze na Wielkie Księstwo Finlandii, dolinę Wołgi oraz Kaukaz.
Kto, kiedy i dlaczego wywołał powstanie styczniowe?
Powstanie styczniowe wybuchło 22 stycznia 1863 roku na terenie Królestwa Polskiego i Litwy. Inicjatorem był Komitet Centralny Narodowy (KCN), kierowany przez środowiska radykalnych działaczy niepodległościowych, zwanych „czerwonymi”.
Decyzję o rozpoczęciu powstania podjęto w odpowiedzi na narastające represje ze strony władz rosyjskich, szczególnie na tzw. brankę – przymusowy pobór do wojska rosyjskiego, zarządzony w styczniu 1863 roku przez margrabiego Aleksandra Wielopolskiego. Branka miała na celu osłabienie konspiracji, gdyż obejmowała osoby podejrzewane o działalność patriotyczną.
Powstanie zostało wywołane przez wieloletnie napięcia społeczne i polityczne, narastające od czasu upadku powstania listopadowego. Polacy domagali się reform agrarnych, demokratyzacji oraz odzyskania niepodległości w granicach sprzed rozbiorów.
Komitet Centralny Narodowy, wspierany przez duchowieństwo i organizacje konspiracyjne, przygotował struktury wojskowe i administracyjne, mające na celu realizację tych postulatów. Wybuch insurekcji poprzedziły brutalne represje rosyjskie, w tym masakry manifestacji patriotycznych i pacyfikacje ludności cywilnej.
Powstanie zostało wsparte przez różne grupy społeczne, zarówno przez radykalnych „czerwonych”, jak i bardziej umiarkowanych „białych”. Choć przygotowania do insurekcji obejmowały szeroki zakres działań, takich jak gromadzenie broni i organizacja struktur administracyjnych, brak odpowiedniego uzbrojenia i liczebnej przewagi wobec wojsk rosyjskich wpłynął na dalszy los powstania.
Powstanie styczniowe miało być odpowiedzią na brutalną politykę rosyjską oraz wyrazem woli odzyskania niepodległości i przywrócenia polskiej państwowości.
Wybuch powstania styczniowego
16 stycznia 1863 roku Komitet Centralny Narodowy przekształcił się w Tymczasowy Rząd Narodowy, wydając odezwę, która ogłaszała stan wyjątkowy w całym kraju. Poborowych wezwano do samoobrony, a naród zachęcano do zjednoczenia wokół nowo utworzonej władzy.
W celu zapewnienia kontroli w poszczególnych regionach mianowano wojskowych naczelników wojewódzkich odpowiedzialnych za zarządzanie lokalnymi strukturami podczas powstania. W województwie kaliskim tę funkcję pełnił Józef Grekowicz, w krakowskim Apolinary Kurowski, w mazowieckim Zygmunt Padlewski, w płockim Kazimierz Konrad Błaszczyński, w podlaskim Walenty Lewandowski, a w sandomierskim Marian Langiewicz.
Decyzją z 19 stycznia Ludwik Mierosławski został mianowany dyktatorem powstania, a Komitet przekształcił się w Tymczasowy Rząd Narodowy. Dzień później utworzono w Warszawie Komisję Wykonawczą Rządu Narodowego, którą kierował Stefan Bobrowski.
Z powodu planowanej przez władze rosyjskie branki na 25 stycznia postanowiono rozpocząć działania zbrojne nocą z 22 na 23 stycznia. Założono, że powstańcy opanują Płock, który miał stać się siedzibą Rządu Narodowego. W przeddzień powstania członkowie rządu wyruszyli do Kutna, niedaleko Płocka, jednak w początkowym etapie walk faktyczne dowództwo przejęła Komisja Wykonawcza w stolicy.
Tego samego dnia Tymczasowy Rząd Narodowy opublikował manifest, którego autorką była Maria Ilnicka. Dokument wzywał wszystkie narody dawnej Rzeczypospolitej, niezależnie od religii, pochodzenia i statusu społecznego, do walki przeciwko Imperium Rosyjskiemu.
Manifest zapowiadał również uwłaszczenie chłopów oraz obdarzenie ziemią bezrolnych, którzy wstąpią do powstańczych oddziałów. Komisja Wykonawcza, na czele której stał Bobrowski, nakazała dowódcom powstańczym realizację uwłaszczenia, grożąc karą śmierci za utrudnianie tego procesu.
W momencie wybuchu powstania na ziemiach polskich znajdowała się stutysięczna armia rosyjska pod dowództwem gen. Eduarda Ramsaya. Składała się z pięciu dywizji piechoty, w tym jednej gwardyjskiej, jednej dywizji jazdy, sześciu brygad artylerii oraz dziewięciu pułków kozackich i innych jednostek pomocniczych.
Planowany przez Czerwonych termin rozpoczęcia powstania, początkowo ustalony na wiosnę, musiał zostać przyspieszony, co sprawiło, że przygotowania były niewystarczające, a powstańcom brakowało uzbrojenia. Dodatkowo dowództwo powstania borykało się z wewnętrznymi konfliktami.
Na wieść o wybuchu walk wielki książę Konstanty Mikołajewicz Romanow przywrócił stan wojenny, który zniesiono w 1862 roku. Władze rosyjskie reaktywowały funkcję wojennych naczelników uprawnionych do organizowania sądów polowych i zatwierdzania wyroków śmierci.
Rosjanie rozpoczęli koncentrację wojsk w większych garnizonach, aby wzmocnić obronę i uniknąć dalszych ataków na słabsze posterunki. Hrabia Aleksander Wielopolski skomentował powstanie stwierdzeniem, że „wrzód pękł”, wyrażając przekonanie, iż zryw zostanie szybko stłumiony, co umożliwi wznowienie reform.
Początkowe walki pozwoliły powstańcom przejąć kontrolę nad 14 z 39 miast powiatowych oraz zakłócić rosyjską komunikację. Dopiero 1 lutego udało się przywrócić działanie Kolei Warszawsko-Petersburskiej. Chociaż powstańcy zaatakowali garnizony w wielu województwach, takich jak mazowieckie, podlaskie i augustowskie, to z powodu słabego uzbrojenia wiele tych prób zakończyło się porażką.
W efekcie zaczęto organizować obozy szkoleniowe dla ochotników. W takich miejscach jak Węgrów, Siemiatycze czy Ojców zgromadzono od kilkuset do kilku tysięcy żołnierzy, którzy następnie dołączali do walk pod dowództwem lokalnych przywódców.
Powstanie styczniowe 1863 roku
Car dowiedziawszy się o polskim zrywie przywrócił stan wojenny, i reaktywował naczelników wojennych, którzy uprawnieni byli do powoływania sądów wojenno-polowych, które w trybie skróconym miały wydawać wyroki śmierci. W pierwszych dniach powstania Polacy uderzyli na rosyjskie garnizony w województwach:
- podlaskim,
- augustowskim,
- płockim,
- lubelskim
- oraz radomskim.
Wystąpienia powstańcze miały miejsca także m.in. w:
- Małkini,
- Stelmachowie,
- Sokołowie,
- Łukowie,
- Białej Podlaskiej,
- Kodniu,
- Łomazach,
- Hrubieszowie,
- Kraśniku,
- Szydłowcu,
- Suchedniowie,
- Bodzentynie.
Jednak z powodu słabego uzbrojenia większość ataków została odparta, a Polacy zaczęli tworzyć obozy, w których szkolono ochotników. Po serii starć na początku powstania wojskom powstańczym udało się opanować szosę brzeską i linię kolei petersburskiej, przerywając tym samym łączność Królestwa Polskiego z cesarstwem rosyjskim.
26 stycznia dyktatorem powstania mianowano gen. Ludwika Mierosławskiego, w tym samym czasie zaczęły ukazywać się powstańcze pisma „Strażnica” i Wiadomości z Pola Bitwy, w których radzono powstańcom by unikali walki z większymi oddziałami rosyjskimi. Bobrowski ogłosił odezwy do braci Litwinów i do braci Rusinów, których wzywał do powszechnej insurekcji.
1 lutego 1863 roku rozpoczęło się powstanie na terenach dawnego Wielkiego Księstwa Litewskiego. W kolejnych miesiącach, w kwietniu i maju, zryw zbrojny rozszerzył się na takie obszary jak Dynaburg na terenie dzisiejszej Łotwy, Witebsk na Białorusi, gubernię kijowską, północną Ukrainę oraz województwo wołyńskie.
Przez granice z Galicją, znajdującą się pod zaborem austriackim, oraz z terenami pod zaborem pruskim zaczęły napływać ochotnicy, broń i zapasy. Do walk dołączyli również wolontariusze pochodzący z takich krajów jak Włochy, Węgry, Francja, a także z samej Rosji.
Pomimo starań Komitetu Centralnego Narodowego i ogłoszenia manifestu wyzwoleńczego, chłopstwo w większości regionów nie zostało zmobilizowane do udziału w powstaniu. Brak wcześniejszej ideologicznej agitacji sprawił, że mieszkańcy wsi niechętnie angażowali się w walkę, chyba że znajdowali się na terenach kontrolowanych przez polskie oddziały powstańcze. Tam, dzięki ich obecności i wpływowi, do ruchu zbrojnego stopniowo zaczęli przyłączać się również robotnicy rolni.
17 lutego Mierosławski przekroczył granice zaboru rosyjskiego, lecz po dwóch przegranych potyczkach pod Krzywosądzą 19 lutego i pod Nową Wsią 21 lutego nie utrzymał stanowiska dyktatora a jego miejsce zajął Marian Langiewicz.
W marcu śmierć ponieśli Stefan Bobrowski i Zygmunt Padlewski i od kwietnia wojskami powstańczymi kierowali kolejno. gen. Ludwik Mierosławski oraz dyktatorzy gen. Marian Langiewicz i Romuald Traugutt. 19 września 1863 roku miał miejsce nieudany zamach na namiestnika Królestwa Polskiego gen. Fiodora Berga.
15 grudnia 1863 roku Rząd Narodowy wydał dekret reorganizujący wojska narodowe, likwidując podział terytorialny wojsk powstańczych na województwa i oddziały oraz naczelników wojskowych województw. Tym samym wprowadzono podział armii na cztery korpusy:
- I działający w Lubelskim i Podlaskim,
- II działający w Krakowskim, Sandomierskim i Kaliskim,
- III działający w Augustowskim,
- IV złożony z dywizji Mazowieckiej i Płockiej.
Powstanie objęło całe Królestwo Polskie, znaczną część Litwy oraz Wołyń i trwało z większą intensywnością ponad rok, a niektóre oddziały partyzanckie walczyły jeszcze do jesieni. 21 lutego 1864 roku Rosjanie rozbili w bitwie pod Opatowem, polskie oddziały dowodzone przez Ludwika Topora-Zwierzdowskiego, a także oddziały operujące na Podlasiu.
Do kwietnia walczyło jeszcze zgrupowanie generała Józefa Hauke-Bosaka, a w Lubelskim działał jeszcze oddział, którym dowodził Walery Wróblewski. W Poznańskiem i w Galicji utworzyły się nowe siły ale nie były w stanie wejść do walki, ze względu na ścisłe obstawienie granic przez wojska pruskie i austriackie.
Na Podlasiu aż do grudnia 1864 walczył ostatni oddział powstańczy księdza generała Stanisława Brzóski, którego po ujęciu powieszono w Sokołowie Podlaskim.
Reakcje innych państw na powstanie styczniowe
Odkrycie tajnej konwencji Alvenslebena, podpisanej 8 lutego 1863 roku w Petersburgu przez Prusy i Rosję, zjednoczyło te dwa mocarstwa w celu wspólnego zdławienia polskiego powstania i nadało konfliktowi wymiar międzynarodowy.
Ujawnienie tego porozumienia pozwoliło państwom zachodnim wykorzystać sytuację dla własnych celów dyplomatycznych. Napoleon III, cesarz Francji, sympatyzując z Polakami, jednocześnie obawiał się o zabezpieczenie granicy na Renie. Jego polityka skierowana przeciw Prusom miała na celu sprowokowanie konfliktu zbrojnego, równocześnie dążąc do sojuszu z Austrią.
Wielka Brytania, przeciwnie, skupiała się na powstrzymaniu wojny między Francją a Prusami, a także na zablokowaniu ewentualnego sojuszu austriacko-francuskiego. Działania te miały również zapobiec zacieśnieniu relacji między Francją a Rosją.
Austria, rywalizująca z Prusami o dominację wśród państw niemieckich, odrzuciła francuskie propozycje sojuszu, uznając je za sprzeczne z interesami niemieckimi. Mimo poparcia Napoleona III dla dalszego trwania powstania, żadna z tych potęg nie zdecydowała się na interwencję zbrojną po stronie Polaków.
Francja, Wielka Brytania i Austria ograniczyły się do interwencji dyplomatycznej, a w kwietniu 1863 roku wystosowały noty dyplomatyczne, które miały przekonać Rosję do ustępstw. Polacy liczyli, że rozwój powstania skłoni zachodnie mocarstwa do zbrojnej interwencji, uznając, że stabilność Europy wymaga przywrócenia niepodległości Polski.
Kiedy groźba wojny została zażegnana, Petersburg wyraził gotowość do negocjacji, ale stanowczo odrzucił prawo Zachodu do ingerencji zbrojnej. W czerwcu 1863 roku zachodnie mocarstwa przedstawiły Rosji warunki: amnestię dla powstańców, powołanie reprezentacji narodowej, autonomię dla Królestwa Polskiego, odwołanie konferencji sygnatariuszy Kongresu Wiedeńskiego oraz zawieszenie broni.
Propozycje te były jednak znacznie skromniejsze niż oczekiwania polskich przywódców. Aleksander II, czując wsparcie swoich poddanych, zdecydowanie je odrzucił. Chociaż odmowa Rosji wywołała oburzenie Francji i Wielkiej Brytanii, te nie podjęły dalszych działań, co pozwoliło Rosji ostatecznie zerwać negocjacje we wrześniu 1863 roku.
Pomijając działania Szwecji, dyplomatyczne próby obcych mocarstw, podejmowane w obronie Polski, okazały się w dużej mierze bezowocne i miały odwrotny skutek. Zamiast wspierać polską jedność narodową, ich interwencja skupiła uwagę na wewnętrznych podziałach społecznych, co osłabiło zewnętrzne poparcie dla sprawy polskiej. Taka postawa zraziła do Polski Austrię, która wcześniej przyjmowała przyjazną neutralność i nie ingerowała w działania polskie na terenie Galicji.
Dyplomatyczne zabiegi niekorzystnie wpłynęły także na opinię publiczną wśród rosyjskich ugrupowań radykalnych, które dotąd patrzyły na powstanie z sympatią, traktując je jako ruch społeczny. Zmiana tego postrzegania, gdy powstanie zaczęto interpretować przede wszystkim jako narodowe, doprowadziła do utraty wsparcia ze strony tych środowisk.
Działania dyplomatyczne miały również wpływ na politykę rządu rosyjskiego, który odpowiedział zaostrzeniem represji i brutalniejszym tłumieniem powstania. W konsekwencji zwiększyła się liczba ofiar oraz skala represji wobec polskich uczestników walk, co było odpowiedzią na rosnącą determinację i siłę polskich powstańców.
Jedynie papież Pius IX ostro wystąpił w obronie Polaków podczas swojej mowy tronowej z 24 kwietnia 1864 roku.
Powstanie styczniowe – skutki
Wkrótce rozbito organizacje powstańcze i 5 sierpnia 1864 roku na stokach Cytadeli Warszawskiej zostali powieszeni członkowie władz Rządu Narodowego:
- Romuald Traugutt,
- Roman Żuliński,
- Józef Toczyski,
- Rafał Krajewski,
- Jan Jeziorański.
Po upadku powstania styczniowego wprowadzono brutalne represje wobec Polaków. Według oficjalnych danych rosyjskich stracono 396 osób, a na Syberię zesłano 18 672 osoby. Wiele kobiet i mężczyzn deportowano w głąb Rosji, a także na Kaukaz, Ural oraz inne odległe tereny. Łącznie ponad 60 000 ludzi zostało aresztowanych, a następnie wygnanych z Polski i rozproszonych po najdalszych zakątkach Imperium Rosyjskiego.
Zniesienie pańszczyzny, które ogłoszono na początku 1864 roku, miało na celu zniszczenie ekonomiczne polskiej szlachty. W ramach represji rosyjski rząd skonfiskował 1660 majątków ziemskich w Polsce oraz 1794 na Litwie, nakładając dodatkowo na wszystkie posiadłości 10-procentowy podatek dochodowy jako reparację wojenną.
Dopiero w 1869 roku stawkę podatku obniżono do 5%. Była to jedyna sytuacja, w której chłopi mieli możliwość wykupu ziemi po cenie rynkowej – w innych regionach imperium ceny wykupu były przeciętnie o 34% wyższe. Odtąd chłopi mogli sprzedawać ziemię wyłącznie innym chłopom, a nie szlachcie. Polscy chłopi, podobnie jak ci w Rumunii, stanowili jedną z niewielu grup, które miały szansę na wykupienie ziemi po zniesieniu pańszczyzny.
Działania te były świadomym aktem odwetu za udział szlachty w powstaniach w latach 1830 i 1863. Chłopi, oprócz ziemi, otrzymywali również prawo do użytkowania lasów i pastwisk, znanych jako serwituty. Jednak te nadania stały się źródłem stałych napięć między właścicielami ziemskimi a chłopami, co przez kolejne dekady hamowało rozwój gospodarczy regionu.
W ramach represji skonfiskowano również majątki i fundusze kościelne, a wiele klasztorów i konwentów zlikwidowano. System edukacyjny został zrusyfikowany – język rosyjski stał się obowiązkowy we wszystkich szkołach, z wyjątkiem nauczania religii, oraz we wszystkich urzędach publicznych.
Władze rosyjskie zniosły wszelkie ślady polskiej autonomii, dzieląc Królestwo Polskie na dziesięć guberni, na czele których stanęli rosyjscy gubernatorzy wojskowi podporządkowani generalnemu gubernatorowi w Warszawie. Dotychczasowi polscy urzędnicy zostali usunięci ze stanowisk, które zajęli Rosjanie.
Tysiące polskich powstańców zesłano do nerczyńskiego okręgu wydobywczego srebra. Takie represje dotknęły również samego Aleksandra Sochaczewskiego, malarza, który uwiecznił swoje doświadczenia na obrazie „Pożegnanie z Europą”.
Chociaż środki podjęte przez rosyjskie władze miały na celu wykorzenienie polskiej kultury, ich skuteczność była ograniczona. W 1905 roku, 41 lat po stłumieniu powstania styczniowego, kolejne pokolenie Polaków podjęło próbę walki, tym razem w powstaniu łódzkim, które również zakończyło się klęską.
Dziedzictwem powstania styczniowego było pojawienie się dwóch nowych ruchów politycznych, które zdominowały kolejne dziesięciolecia polskiej polityki. Pierwszym była Polska Partia Socjalistyczna, której liderem został Józef Piłsudski, potomek litewskiej szlachty.
Drugi ruch, zwany Narodową Demokracją, kierowany przez Romana Dmowskiego, wywodził się z katolickiego konserwatyzmu i dążył do odzyskania suwerenności narodowej. Oba ruchy przeciwstawiały się narzuconej rusyfikacji i germanizacji, promując ideę spolonizowania ziem dawnej Rzeczypospolitej.
Bibliogfrafia:
- Kieniewicz Stefan, Historia Polski 1795–1918, PWN, Warszawa 1975.
- Kieniewicz Stefan, Powstanie styczniowe, PWN, Warszawa 1983.
- Kieniewicz Stefan, Spiskowcy i partyzanci 1863 roku, Warszawa 1967.
- Kieniewicz Stefan, Andrzej Zahorski, Władysław Zajewski, Trzy powstania narodowe: kościuszkowskie, listopadowe i styczniowe, Warszawa 1994.
- Kulecka Alicja, Powstanie styczniowe (1863–1864). Czas walki, marzeń o wolności i niespełnionych nadziei, Warszawa 2023.
- Łossowski Piotr, Zygmunt Młynarski, Rosjanie, Białorusini, Ukraińcy w powstaniu styczniowym, Wrocław 1959.
- Szarek Jarosław, Powstanie styczniowe: Zryw wolnych Polaków, Kraków 2013.
- Szwarc Andrzej, Od Wielopolskiego do Stronnictwa Polityki Realnej. Zwolennicy ugody z Rosją, ich poglądy i próby działalności politycznej (1864–1905), Warszawa 1996.
- Ramotowska Franciszka, Tajemne państwo polskie w powstaniu styczniowym 1863–1864: Struktura organizacyjna, Warszawa 1999–2000.
Jak wiekrzosc powstań polskich .Bez głowy,bez kalkulacji konsekwencji ,trochę wstyd.Istniala szansa na dogadanie sie z carem i liberyzacje rosyjskiej polityki.
Znany pozytywista dr Karol Marcinkowski byl przeciwnikiem wszystkich powstan. Uwazal, ze jesli spoleczenstwo bedzie wyksztalcone i zamozne, a z takimi sie tylko swiat liczy, niepodleglosc bedzie mozna uzyskac latwo. Dlatego namawial do nauki i przedsiebiorczosci. Wydaje sie , ze mial racje. A wracajac do pytania, to kazda rzecz, wlaczajac w to i powstania, zawsze nalezy z inzynieryjna dokladnosci obliczyc szanse na zwyciestowo. I tylko wowczas je wszczynac. A tego w zadnym popwstaniu nie bylo..