Pseudonimy – kłamliwe imiona?

Recepcja antyku w czasach współczesnych jest kopalnią wiedzy i zagadnień na temat oddziaływania tej epoki na naszą dzisiejszą kulturę i zachowania. Wiele cząstkowych i zmodyfikowanych legend, mitów, wierzeń ludowych ma powiązania ze starożytnością. Przykładem jest choćby zjawisko przyjmowania pseudonimów o konotacji antycznej w czasie hitlerowskiej okupacji. Skąd pomysły na poszczególne drugie imiona? Jakie motywy kierowały polskimi żołnierzami? I czy pseudonim to imię tylko na chwilę?

Pseudonimy należą do wielkiej rodziny nazw osobowych, którą zajmuje się dyscyplina zwana onomastyką, a ściślej antroponomastyką. Nauka ta, najogólniej rzecz nazywając, bada elementy, formy językowe służące odróżnieniu jednej osoby od drugiej. Pseudonimami zajmują się dwa działy antroponomastyki: pseudonimografia, która zbiera i rozszyfrowuje pseudonimy, oraz pseudonimologia, czyli metodologia opracowywania pseudonimów, ich klasyfikacji, struktury itp.[1]. Już w starożytności można spotkać się ze zjawiskiem pseudonimowości, które na przestrzeni dziejów przebiegało etapami. Pierwszy z nich charakteryzował związek między bogiem a człowiekiem. Kiedy bóstwo przekazywało swą wolę istotom ludzkim, wiadomość od niego miało przekazać odpowiednie medium. Przykładem może być wstęp do Iliady, w którym widać, że Homer pełnił funkcje pseudonimowe Ateny, głoszącej gniew Achilla. Taką samą rolę odgrywał Mojżesz ogłaszający pochodzący od Jahwe Dekalog albo Arystofanes, który wydał swoje trzy komedie pod pseudonimem. Z czasem bóstwo pozostawiało ludziom więcej swobody i możliwości przekazu. Nie było to gotowe wezwanie, gdyż istniała potrzeba odpowiedniej interpretacji. Bóstwo było tylko siłą sprawczą, obdarowywało natchnieniem. W efekcie różnie interpretowano owe przesłania, często tak, aby były zgodne z życzeniem odczytującego wiadomość. Na ostatnim etapie miejsce istoty wyższej zajmował ktoś fikcyjny, zmyślony. Tym samym ludzie przestawali wierzyć w siły wyższe i ich wpływ na rzeczywistość[2].

Stanisław Jankowski ps. Agaton
Stanisław Jankowski ps. Agaton

Termin pseudonim pochodzi z języka greckiego, w którym słowo pseudonymos oznaczało osobę noszącą „kłamliwe imię”. Stanisław Kania twierdzi, że z punktu widzenia językoznawcy nie ma zasadniczej różnicy między pseudonimami a innymi nazwami osobowymi, ponieważ sposoby ich tworzenia są analogiczne[3]. Innego zdania jest I. F. Masanow, który już świadomą zmianę jednej litery w nazwisku traktuje jako pseudonim. Według Tadeusza Skuliny pseudonimy to nazwy wtórne – istniejące zawsze obok właściwych, a także zastępcze, które przejmują funkcje prawdziwych[4]. Większość słowników podaje na ogół zgodne ze sobą, aczkolwiek często dość lakoniczne, definicje pseudonimu. Według Praktycznego słownika współczesnej polszczyzny jest to „przybrana lub nadana nazwa (nazwisko lub imię), bądź dowolny znak w funkcji nazwy, różniące się od nazwy prawnie przysługującej danej osobie”[5]. Identyczna definicja znajduje się w Nowej encyklopedii powszechnej PWN. Natomiast Słownik terminologiczny z zakresu bibliografii i katalogowania określa pseudonim jako „każdą nazwę różniącą się od nazwy prawnie przysługującej danej osobie, celowo przez nią przybrana lub nadana jej przez innych”[6]. Pseudonim jest więc niewątpliwie nazwą własną, ale z wielu powodów dość specyficzną. Nie tylko identyfikuje osobę noszącą pseudonim, ale może mieć dodatkowe znaczenia i funkcje[7].

Powyżej przywołane słowniki podkreślają również aspekt prawny nazw osobowych. Według tych definicji pseudonim różni się tym od zwykłego imienia lub nazwiska, że nie posiada usankcjonowania prawnego. Z tego powodu jest to więc nazwa nieoficjalna, która nie może być brana pod uwagę przez instytucje czy organizacje państwowe. Pseudonim jako nazwa nie jest „zarejestrowany administracyjnie”. Dlatego też pseudonim związany był od zawsze ze środowiskami czy organizacjami działającymi często nielegalnie, niezgodnie z prawem stanowionym lub sferą obyczajów i tradycji. Członkowie takich organizacji chcieli odseparować się od większych grup społecznych i zacieśnić związki między własnymi, wtajemniczonymi członkami[8].

Nie ulega wątpliwości, że do jednego z takich środowisk należeli działacze konspiracyjni w czasie II wojny światowej. Ich właściwe nazwiska (aczkolwiek nie wszystkie) można odnaleźć jedynie w księgach metrykalnych, służących zawsze rzetelnemu weryfikowaniu podstawowych danych osobowych. W kontaktach społecznych grup zakonspirowanych pojawiają się tylko pseudonimy. Poza tym czas funkcjonowania „pod pseudonimem” to jeden z takich okresów, o którym można powiedzieć, że stanowi „życie na niby”. W takim życiu dokument z fałszywym nazwiskiem jest świadectwem bardziej wiarygodnym niż wszystkie dowody osobiste[9].

W ciągu wielu wieków, poczynając od starożytności, można wyróżnić poszczególne okresy, które charakteryzowały się określonymi „modami” na korzystanie z pseudonimów. Oczywiście pseudonimy literackie mają swoją odrębną, nieprzerwaną historię. Zjawisko powyższe znane było już w czasach Cycerona, jednak pojawia się na większą skalę wraz z wprowadzeniem chrześcijaństwa. Pierwsze pseudonimy przyjmowali zakonnicy, podkreślając zmiany zachodzące w ich życiu, wybór nowej drogi. Takie zastępcze imiona wytyczały kierunek rozwoju posiadacza. Kolejna fala pseudonimów pojawia się w XV wieku oraz w okresie oświecenia, kiedy zapanowała moda na używanie nazwisk zhellenizowanych lub zlatynizowanych, które można uznać za pseudonimy. W czasie zaborów powstały pierwsze pseudonimy konspiracyjne, wojskowe, które stały się niezbędnym elementem w walce przeciw wrogom[10].

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*