Jeżeli chodzi o stosunki z ZSSR, to jak już zostało wspomniane partia jugosłowiańska w pełni popierała dominację Związku Radzieckiego. Sytuacja zmieniła się w 1947 roku. We wrześniu tego roku utworzono Kominform, którego podstawą miała stać się współpraca siedmiu partii komunistycznych, w tym także Komunistycznej Partii Jugosłowiańskiej. Tak naprawdę chodziło o to, żeby Kominform zastąpił Komintern jako narzędzie polityki zagranicznej ZSRR[14]. Jugosławia miała nadzieję, że jest lubiana przez Stalina, a taka postawa Tito i jego rządu wobec Stalina nie była przez niego aprobowana. W Belgradzie, podczas prezentacji wewnętrznego organu prasowego Kominformu założono, że Jugosławia wchłonie Albanię. Tito jednak nie cieszył się z tego faktu, ponieważ liczył także na Bułgarię i utworzenie wraz z Macedonią bałkańskiej federacji komunistycznej. Nie czekając na poparcie tego planu przez Stalina zawarł porozumie z Bułgarią. Wykluczenie Jugosławii w 1948 roku z kręgu państw, z którymi Związek Radziecki miał utrzymywać przyjazne stosunki okazało się skutkiem starań Tito, a tym samym jego nieposłuszeństwa wobec ZSRR.
W 1974 roku wprowadzono kolejną konstytucję (przed tą wydano jeszcze dwie) w dziejach Jugosławii. Przede wszystkim należy zaznaczyć, że przywódca państwa, Josip Broz Tito, otrzymał urząd prezydenta dożywotnio. Według jej zapisów każda republika wchodząca w skład państwa była republiką suwerenną, a także stawała się partnerem w nawiązywaniu umów i stosunków zagranicznych.
Josip Broz Tito zmarł w 1980 roku. Jego śmierć pogłębiła trwający już od dawna w państwie kryzys, który potem doprowadził do rozpadu państwa. Jego rządy charakteryzowały się prowadzeniem ich twardą ręką, jak przystało na dyktatora. Dodatkowo, zrywając stosunki z ZSRR wprowadził nowy model komunizmu – titoizm. Stając na czele ruchu państw niezaangażowanych podkreślił tym samym swój brak poparcia dla planów ZSRR. Taka postawa jednak nie spowodowała, że skończył z komunizmem. Wprowadził wiele reform rolnych, które miały być podwalinami do kolektywizacji, jednak niewiele z nich tak naprawdę przyniosło oczekiwane skutki.
Kryzys, który zarysował się jeszcze za rządów Tito, związał się niewątpliwie z obniżeniem poziomu życia społeczeństwa Jugosławii. Problematyka ekonomiczna, a w szczególności zadłużenie kraju[15], dominowała w dyskursach, które wywiązywały się między konserwatystami i spadkobiercami titotizmu. Duże zaniepokojenie wynikało także z niskiego przyrostu produkcji rolniczej i przemysłowej w pierwszej połowie lat 80, gdyż nie przekraczał on nawet 1%[16]. Dodatkowym elementem, który podsycał punkt zapalny była także trwale wzrastająca konsumpcja, która przekraczała poziom eksportu. Zrozumiałym zatem staje się wzrost cen, średnio o 47 – 49 %[17].
Starano się za wszelką cenę powstrzymać szalejącą inflację. W tym celu w 1982 roku stworzono plan stabilizacyjny, którego twórcą była komisja Krajgera. Jednak i ta próba podźwignięcia upadającej gospodarki i przemysłu nie przyniosła oczekiwanych skutków, gdyż inflacja w 1986 roku wynosiła 85%. Wiele osób pozostawało bez zatrudnienia, a wartość rent i emerytur znacząco spadła.
Lata 80. XX wieku to czas, kiedy sam Związek Radziecki podchodził już bardziej liberalnie do spraw narodowych. Obudziło to w ludności zamieszkującej Jugosławię poczucie tożsamości narodowej. Wśród pierwszych narodów, które wchodziły w skład Jugosławii, a które poczuły potrzebę wyodrębnianie ich ze struktur państwa komunistycznego były Słowenia i Chorwacja. Warto w tym miejscu wspomnieć o Slobodanie Miloševicu[18].

Miloševic, który od 1987 roku, był przewodniczącym Związku Komunistów Serbii, prowadził politykę, która opierała się na wzmocnieniu pozycji milicji i wojska, likwidacji autonomii Wojwodiny i Kosowa[19]. Kosowian oskarżył Miloševic o dyskryminowanie mniejszości serbskiej[20], za co wprowadził na tym terenie stan wyjątkowy i rozwiązał parlament.
W trakcie Nadzwyczajnego Kongresu Związku Komunistów Jugosławii (ZJK) w 1990 roku doszło do wydarzenia, które miało wpływ na dalsze losy ZJK. Na kongresie tym zaatakowano Słoweńców i Chorwatów, oskarżając ich o sprzedajność. Wobec takiego obrotu sprawy delegacje tych dwóch narodowości opuściły salę obrad, a w ślad za nimi przedstawiciele Bośni i Hercegowiny. Spór, jaki w tym momencie się wywiązał, próbowano zażegnać przy wykorzystaniu wsparcia z zewnątrz.
W interesie państw zachodnich leżało utrzymanie Jugosławii przy życiu. Decyzja ta podyktowana była chęcią utrzymania państwa jako elementu bezpieczeństwa europejskiego, w zamian za korzystne kredyty i inne formy pomocy gospodarczej[21]. Próbowano wprowadzić koncepcję szwajcarską[22], jednak koalicja Serbów i Czarnogóry nie przystała na tę propozycję. Szefowie rządów Macedonii i Bośni zgłosili propozycję systemu mieszanego, ale i ten nie znalazł poparcia. Ostatecznie wprowadzono w państwie system wielopartyjny.
