Jedna z miniatur Ewangeliarza Pułtuskiego (2 poł. XI w.) ukazuje rzeź niewiniątek. W centrum kompozycji widzimy siedzącego na tronie – pro tribunali, na tle potrójnej arkady, króla Heroda. Otaczają go członkowie drużyny – nostri baronibus. Król Herod ukazany jest tutaj jako sędzia, który wydaje wyrok na niewinnych dzieciach. Nie jest istotne, że sam wyrok był niesprawiedliwy, Herod miał prawo – jako król go wydać. Średniowieczny artysta przedstawił zatem całą scenę tak, jak wyglądał sąd jego czasów.
Elementem łączącym tą miniaturę z przedstawieniami na wymienionych wyżej monetach piastowskich i pieczęci Hermana jest przedmiot trzymany przez władcę na kolanach. Jest to miecz –gladius iustitiae (miecz sprawiedliwości). Tak właśnie, siedząc na tronie – faldistorium i trzymając na kolanach miecz, miał według dawnego prawa niemieckiego wyglądać sędzia (co potwierdzają podobne dokumenty ikonograficzne z terenu Europy). Zwyczaj ten był stosowany również w Polsce.
Prawo do sprawowania sądów było jedną z najważniejszych prerogatyw książęcych. Już Mieszko I podkreślał ten aspekt swojej władzy w dokumencie zwanym Dagome iudex z 991/2 r. Iudex to książę – sędzia ludu – w przeciwieństwie do Dux – księcia – wodza drużyny i rycerza.
Szczerbiec, przechowywany w salach dawnego Skarbca Koronnego, jest takim właśnie mieczem sprawiedliwości, do celów koronacji użytym dopiero wtórnie. Należy więc postawić pytania: dlaczego właśnie miecz został użyty jako symbol sprawiedliwości i jak należy w związku z tym zinterpretować bogaty program ikonograficzny Szczerbcowej rękojeści?
Przyglądając się wspaniałej oprawie miecza można zauważyć dwukrotne użycie symboli Baranka – Agnus Dei, oraz symboli czterech Ewangelistów czy też czterech Bestii apokaliptycznych. Dotychczas interpretacja tych symboli, a zwłaszcza ich dwukrotnego użycia sprawiała najwięcej trudności. Wydaje się więc, że jest to, jeśli chodzi o badania nad Szczerbcem sprawa najistotniejsza.
Przy podejmowaniu próby odczytania programu ikonograficznego, pierwszorzędną sprawą jest ustalenie prawidłowego, czy też pierwotnego ułożenia poszczególnych elementów miecza.
Andrzej Nadolski, przeprowadzając analizę bronioznawczą Szczerbca (co zwalnia nas od zajmowania się tym problemem), ustalił również, iż jego rękojeść była wielokrotnie rozmontowywana i później montowana na nowo, często nieprawidłowo, co zakłóciło pierwotny układ jej elementów [3]. Analiza zachowanych źródeł ikonograficznych, zebranych przez badacza, potwierdza ten fakt dla XIX w.[4]. Jednak stwierdzenie, iż miecz obecnie jest źle złożony, wydaje się raczej nieprawdziwe. Wizerunek Szczerbca opublikowany przez Jerzego Lileykę [5], a wykonany przez Jana Krzysztofa Wernera w roku 1764, a więc najstarszy jaki znamy przekaz wyglądu tego miecza, oraz rysunek Jacka Przybylskiego z 1792 r. [6], pozwalają stwierdzić, iż aktualnie jest on złożony tak, jak w dniu koronacji Stanisława Augusta.