19 października 1813 roku zakończyła się bitwa pod Lipskiem

Wtorkowy poranek 19 października był mglisty, wilgotny i chłodny. Pogoda z pewnością utrudniała celny ogień i nie sprzyjała odwrotowi wojsk francuskich, który rozpoczął się jeszcze poprzedniego dnia w godzinach nocnych. Pozycje w Lisku zajęły Korpusy: VIII, XI, VI, III i VII. Ogółem, siły Wielkiej Armii liczyły około 15 – 20 tys. ludzi. Nacierało na nich ponad 200 tys. sprzymierzonych.

Rozkaz naczelnego dowódcy Koalicji brzmiał: „koncentrycznie wkraczać do Lipska i szturmować miasto, gdyż dopiero jego zdobycie można uważać za zwycięstwo.” Zgodnie z tym poleceniem, zamiast postarać się przerzucić korpusy pruskie czy austriackie za Elsterę i odciąć odwrót wojsk napoleońskich, zdecydowano się atakować miasto. Do ataków przystąpiły tego dnia głównie siły rosyjskie i pruskie. Po intensywnym ostrzale przystąpiły one do szturmu na całej linii, sukcesywnie spychając znacznie słabszych przeciwników. Trudno tak naprawdę odtworzyć dokładny przebieg walk i ustawienie oddziałów w ciągu całego starcia, gdyż topologia pola bitwy i sama jego specyfika to uniemożliwia. Walki toczone były o poszczególne gmachy i budynki, ulice oraz place, a przede wszystkim ważne arterie miejskie Lipska – bulwary. Ciężkie walki prowadzone o kontrolę nad bramami: Grymnicką, Św. Piotra oraz na cmentarzu św. Jana. Jak po bitwie przyznawali sami sprzymierzeni, Wielka Armia biła się dzielnie i uporczywie, stawiając twardy opór. Mimo to, jej poszczególne oddziały stopniowo topniały lub były brane w niewolę. Warto również zaznaczyć, że część kontyngentów niemieckich w czasie samych walk zmieniała front, czego przykładem jest zdrada kompanii badeńskiej, która przeszła na stronę wroga.

Zwycięskie oddziały sprzymierzone zaczęły wkraczać do miasta od godz. 12, ale jeszcze do 13 trwały drobniejsze starcia pomiędzy małymi oddziałami Wielkiej Armii a wojskami koalicjantów. Na gubernatora miasta wyznaczono gen. Szuwałowa, zaś tymczasowego dowódcę frontu Bernadotte’a. O 14 pierwsze oddziały sprzymierzonych zaczęły opuszczać miasto i kontynuować pościg zaczęty równo rok wcześniej pod Tarutino.

Bitwa pod Lipskiem zakończyła się. Rozbita Wielka Armia wycofywała się na zachód. Z jej 170 tys. pozostało pod bronią jedynie nieco ponad 100 000. Polaków ubyło z szeregów ponad 10 tys., głównie z VIII Korpusu. Znacznie wyższe straty poniosła Koalicja. Ich ubytki w szeregach szacuje się na prawie 80 tys. Tak wysokie straty pokazują zażartość walk. Warto nadmienić, że była to najbardziej krwawa bitwa epoki napoleońskiej.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*