Tego dnia 1910 roku Jerzy V został królem Wielkiej Brytanii, Irlandii i wielu terytoriów zamorskich
Nad tronem unosiła się mgła przemian, a świat drżał pod naporem nowych idei. Gdy Europa rozbijała się o fale rewolucji, ambicji i wojen, Jerzy V przejął koronę nie jako dziedzic przywileju, lecz jako strażnik kruchej równowagi. W cieniu imperium i pod presją nowoczesności stanął na czele świata, który przestawał być tym samym, jaki znał z dzieciństwa.
6 maja 1910 roku zapisano w annałach historii Wielkiej Brytanii jako dzień przełomowy – tego właśnie dnia Jerzy V objął tron jako nowy monarcha Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii, a także jako cesarz Indii i władca licznych terytoriów zamorskich należących do Imperium Brytyjskiego. Nowy król miał wówczas 44 lata i przejął schedę po swoim ojcu, Edwardzie VII, kontynuując tradycję dynastii, która – choć niemiecka z pochodzenia – głęboko zakorzeniła się w brytyjskim społeczeństwie.
Jerzy V sprawował władzę przez 26 lat, w czasie których był świadkiem – i nierzadko uczestnikiem – dynamicznych przemian politycznych, społecznych i kulturowych w skali globalnej. Jego panowanie przypadło na czas niezwykle burzliwy: obejmował on okres I wojny światowej, rewolucji i upadku monarchii w wielu europejskich krajach, a także rozwoju ideologii takich jak socjalizm, komunizm czy faszyzm. W tym samym czasie na całym świecie narastały też tendencje niepodległościowe – od Irlandii po Indie, co znacząco wpływało na kształt i kondycję Imperium Brytyjskiego.
Dzieciństwo i droga do tronu – niespodziewana kolej losu
Jerzy (znany wówczas jako książę George), przyszedł na świat w londyńskiej rezydencji Marlborough House, w czasach, gdy tron zajmowała jego babka, potężna i panująca przez ponad sześć dekad królowa Wiktoria. Był drugim synem księcia Walii, Alberta Edwarda (późniejszego Edwarda VII), oraz księżnej Aleksandry, pochodzącej z duńskiej rodziny królewskiej. Jako wnuk królowej i drugi w kolejce po swoim ojcu oraz starszym bracie, księciu Albercie Wiktorze, George nie był wychowywany z myślą o przyszłym królowaniu.
Jako nastolatek rozpoczął służbę w Royal Navy, zgodnie z życzeniem swojego ojca, który uważał, że marynarka wojenna jest “najlepszą możliwą szkołą życia dla każdego młodego chłopca”. Wraz z bratem kształcił się pod okiem nauczyciela Johna Neale’a Daltona, a później, w ramach praktyk morskich, odbył kilkuletni rejs szkoleniowy na pokładzie okrętu HMS Bacchante. W trakcie tej podróży odwiedził niemal wszystkie zakątki imperium: od Afryki i Australii, po Japonię, Egipt i Stany Zjednoczone.
Doświadczenia zdobyte podczas tej podróży ukształtowały jego przyszłe spojrzenie na rolę monarchii i różnorodność kulturową Imperium. W Jerozolimie George i jego brat uczcili duchowy wymiar swojej podróży, wykonując sobie tatuaże z krzyżem jerozolimskim – gest, który powtórzył śladami ojca. Z kolei w Japonii, młody książę postanowił nadać swojej wyprawie bardziej osobisty charakter, zlecając lokalnemu artyście wykonanie tatuażu przedstawiającego smoka.
Niespodziewana śmierć Alberta Wiktora w styczniu 1892 roku, spowodowana zapaleniem płuc w wyniku pandemii grypy, całkowicie odmieniła bieg życia George’a – z dnia na dzień stał się bezpośrednim następcą tronu. Trudne chwile żałoby zbliżyły go do narzeczonej zmarłego brata, księżniczki Wiktorii Marii z Teck, zwanej powszechnie May. Rok później, 6 lipca 1893 roku, para pobrała się w kaplicy pałacu św. Jakuba w Londynie, tworząc trwały związek, z którego urodziło się sześcioro dzieci.
Książę Walii – przygotowania do roli monarchy
Po śmierci królowej Wiktorii w 1901 roku, tron objął ojciec George’a jako król Edward VII, a nowy następca został automatycznie księciem Walii oraz księciem Kornwalii. Był to krok formalny, ale niósł za sobą istotne zmiany – Jerzy zyskał dostęp do dokumentów państwowych, z których wcześniej był wyłączony, i coraz bardziej angażował się w sprawy polityczne i społeczne. To właśnie w tym okresie zaczął dojrzewać jako przyszły monarcha, przygotowywany przez ojca do pełnienia tej roli znacznie staranniej, niż miało to miejsce w przypadku Edwarda VII, który za życia swojej matki był niemal całkowicie odsunięty od obowiązków państwowych.
W tym samym roku George i jego małżonka księżna May wyruszyli w oficjalną podróż po Imperium Brytyjskim, która miała charakter zarówno polityczny, jak i propagandowy. Odwiedzili:
- Gibraltar
- Maltę
- Port Said i Aden
- Cejlon
- Singapur
- Australię (gdzie George otworzył pierwszy parlament Związku Australijskiego)
- Nową Zelandię
- Mauritius
- Afrykę Południową
- Kanadę
- Nową Fundlandię
W trakcie tej podróży książę rozdawał medale wojenne, spotykał się z miejscowymi władzami, przywódcami plemiennymi i więźniami wojennymi. Spotkał się również z różnorodnymi reakcjami lokalnych społeczności – od entuzjastycznego powitania po otwartą krytykę związaną z kosztami wizyty i wspomnieniami wojny burskiej.
Z kolei w Nowej Zelandii zwrócono uwagę na wojskowy etos narodu, a kraj miał okazję pochwalić się postępem technologicznym i społecznym. George nie ukrywał też swojej troski o przyszłość handlu i pozycji Zjednoczonego Królestwa, ostrzegając po powrocie: „Starej Ojczyźnie grozi utrata pozycji w handlu kolonialnym, jeśli się nie obudzi i nie zacznie działać szybciej niż zagraniczni konkurenci.”
Jerzy V – wstąpienie na tron i narodziny dynastii Windsorów
6 maja 1910 roku Jerzy został ogłoszony królem po śmierci swojego ojca, Edwarda VII. W swoich zapiskach z tego dnia wyraził głęboki smutek: straciłem najlepszego przyjaciela i najlepszego ojca… Nigdy w życiu nie zamieniliśmy ze sobą złego słowa. Jestem załamany, ale Bóg pomoże mi w moich obowiązkach, a kochana May będzie moją podporą.
Wkrótce po objęciu tronu George postanowił, że jego małżonka nie będzie znana jako królowa Wiktoria Maria, co mogłoby wzbudzać skojarzenia z jego babką, lecz przyjęła imię królowej Marii. To symboliczna, lecz znacząca decyzja, która odzwierciedlała świadomość znaczenia komunikacji i wizerunku w monarchii konstytucyjnej.
Rok później, 22 czerwca 1911 roku, odbyła się ich uroczysta koronacja w Opactwie Westminsterskim. Wydarzeniu towarzyszyły huczne obchody w całym kraju, a także Delhi Durbar w Indiach, podczas którego Jerzy jako jedyny monarcha brytyjski osobiście ogłosił się cesarzem Indii. Na tę okoliczność stworzono specjalną Cesarską Koronę Indii, którą monarcha założył podczas uroczystości. Jednocześnie ogłosił przeniesienie stolicy Indii z Kalkuty do Delhi, co miało symboliczny i polityczny wymiar: podkreślało znaczenie nowego porządku administracyjnego i próbę zacieśnienia więzi z subkontynentem.
W czasie podróży po Indiach George dał się poznać jako zapalony myśliwy – w ciągu dziesięciu dni polowania w Nepalu upolował aż 21 tygrysów, 8 nosorożców i 1 niedźwiedzia.
Choć te praktyki były wówczas akceptowane społecznie i często stanowiły część etykiety królewskich wizyt, dziś budzą one kontrowersje w kontekście ochrony przyrody.
Jerzy V między monarchią a polityką – reformy i kryzysy konstytucyjne
Objęcie tronu przez Jerzego V przypadło na czas intensywnych przemian politycznych w Wielkiej Brytanii. Już na początku jego panowania kraj pogrążył się w głębokim sporze konstytucyjnym, którego osią była tzw. Ustawa Ludowa przygotowana przez liberalny rząd Herberta Henry’ego Asquitha. Projekt ten zakładał zwiększenie roli Izby Gmin i ograniczenie uprawnień arystokratycznej, niewybieralnej Izby Lordów, co wywołało sprzeciw konserwatystów.
Jerzy V, mimo krótkiego stażu jako monarcha, został wciągnięty w ten konflikt jako arbiter konstytucyjny. Premier Asquith zażądał, by król zagwarantował możliwość mianowania odpowiedniej liczby liberalnych parów, jeśli Izba Lordów ponownie zablokuje reformy. George początkowo był niechętny – jak sam przyznał, „czuł się zmanipulowany przez swoich ministrów” – ale ostatecznie, chcąc uniknąć kryzysu monarchii, zgodził się na rozwiązanie parlamentu i poparł reformę.
Efektem tych wydarzeń było przyjęcie w 1911 roku przełomowej Ustawy Parlamentarnej, która na stałe ograniczyła prawo veta Izby Lordów i uczyniła Izbę Gmin najważniejszą instytucją legislacyjną Zjednoczonego Królestwa. Była to jedna z najważniejszych decyzji politycznych w historii monarchii konstytucyjnej – świadectwo ewolucji brytyjskiego systemu w kierunku demokracji parlamentarnej.
Jednocześnie Jerzy V zmagał się z napięciami wokół Irlandii – narastający konflikt między unionistami a nacjonalistami prowadził do ryzyka wojny domowej. W lipcu 1914 roku, w ostatniej chwili przed wybuchem wojny światowej, król zorganizował spotkanie wszystkich stron w Pałacu Buckingham, próbując doprowadzić do porozumienia. Choć obrady zakończyły się fiaskiem, jego mediacyjna rola była ważnym sygnałem, że monarchia potrafi pełnić funkcję stabilizującą i ponadpartyjną.
I wojna światowa – od symbolu imperium do twarzy oporu
4 sierpnia 1914 roku, po tym jak Niemcy naruszyły neutralność Belgii, Wielka Brytania wypowiedziała wojnę. W swoim dzienniku Jerzy V zapisał wtedy poruszające słowa: To straszna katastrofa, ale to nie nasza wina. Oby Bóg sprawił, że szybko się skończy.
Wojna miała jednak trwać cztery długie lata, zmieniając świat bezpowrotnie. Dla króla był to również okres osobistych i rodzinnych dylematów, ponieważ jego bliscy kuzyni – Wilhelm II z Niemiec i Mikołaj II z Rosji – stali po przeciwnych stronach konfliktu. Z jednej strony Jerzy musiał wspierać swój rząd i armię, z drugiej – mierzył się z oskarżeniami o niemieckie pochodzenie dynastii.
Na fali antyniemieckich nastrojów społecznych, 17 lipca 1917 roku, król podjął historyczną decyzję: ogłosił zmianę nazwy dynastii z Sachsen-Coburg i Gotha na Windsor, co miało symbolizować jednoznaczne zakorzenienie monarchii w brytyjskiej tożsamości narodowej. Mogę być nieinspirujący, ale do diabła – nie jestem obcy – miał odpowiedzieć H.G. Wellsowi, który wcześniej zarzucił rodzinie królewskiej „obcość”.
W tym samym czasie Jerzy odebrał niemieckie tytuły arystokratyczne swoim krewnym, zastępując je brytyjskimi – jak w przypadku Louisa Mountbattena czy markiza Cambridge. Co więcej, ograniczył krąg osób uprawnionych do używania tytułów księcia i królewskiej wysokości, co miało na celu uproszczenie i unarodowienie struktur dynastycznych.
Rewolucja rosyjska i dramat rodziny Romanowów
W 1917 roku, kiedy rewolucja w Rosji obaliła Mikołaja II, kuzyna Jerzego V, monarcha brytyjski znalazł się w niezwykle delikatnej sytuacji. Choć początkowo rząd brytyjski zaoferował carowi i jego rodzinie azyl, sytuacja polityczna w kraju – napięta z powodu wojny i trudnych warunków życia – skłoniła króla do zmiany decyzji. Obawiał się, że obecność obalonej rodziny carskiej na Wyspach może wywołać niepokój społeczny i podważyć autorytet monarchii.
Choć późniejsze relacje sugerowały, że to premier David Lloyd George był przeciwny przyjęciu Romanowów, z dokumentów wynika, że to Jerzy V, pod wpływem swoich doradców, nie zgodził się na ewakuację rodziny Mikołaja II do Wielkiej Brytanii. Ostatecznie car i jego najbliżsi zostali zamordowani przez bolszewików w lipcu 1918 roku. Po latach król napisał w swoim dzienniku: To było ohydne morderstwo. Byłem oddany Nicky’emu, który był najszlachetniejszym z ludzi i prawdziwym dżentelmenem.
Warto jednak zaznaczyć, że część dalszej rodziny Romanowów została ocalona – m.in. cesarzowa Maria Fiodorowna, matka Mikołaja II, została ewakuowana z Krymu na pokładzie brytyjskiego okrętu wojennego, wysłanego z osobistej inicjatywy króla.
Nowe społeczeństwo, nowy monarcha – Jerzy V po wojnie
Zakończenie I wojny światowej przyniosło ogromne zmiany w strukturze społecznej i politycznej nie tylko Wielkiej Brytanii, ale i całego świata. Jerzy V, choć z natury konserwatywny i przywiązany do tradycji, zrozumiał, że monarchia musi się dostosować do nowej rzeczywistości. Upadek monarchii w Niemczech, Austrii, Rosji czy Grecji pokazał, że przetrwanie systemu zależy od jego zdolności do adaptacji.
W 1921 roku, podczas uroczystego otwarcia parlamentu Irlandii Północnej, król wygłosił przemówienie, w którym wezwał do pojednania i zakończenia przemocy: Modlę się, by wszyscy Irlandczycy, niezależnie od swoich poglądów, spróbowali teraz razem zbudować pokój i dobrobyt. Wypowiedź ta miała ogromny wpływ na dalsze rozmowy pokojowe, które doprowadziły do zawarcia traktatu angielsko-irlandzkiego i utworzenia Wolnego Państwa Irlandzkiego w 1922 roku.
Równolegle, król obserwował rosnącą siłę ruchu robotniczego i Partii Pracy, która zdobywała poparcie klasy pracującej. Zamiast traktować ją jako zagrożenie, Jerzy przyjął postawę pojednawczą. W 1924 roku, w momencie kryzysu parlamentarnego, mianował Ramsaya MacDonalda pierwszym w historii premierem z ramienia Partii Pracy. Tą decyzją udowodnił, że monarchia potrafi działać ponad podziałami politycznymi.
Co więcej, w trakcie Strajku Generalnego w 1926 roku, kiedy wielu polityków i arystokratów postrzegało protestujących jako „rewolucjonistów”, Jerzy miał powiedzieć: Spróbujcie najpierw przeżyć za ich pensję, zanim ich osądzicie. To zdanie stało się symbolem jego empatii wobec zwykłych obywateli i potwierdzeniem jego roli jako monarchy bliskiego społeczeństwu.
Monarcha Wspólnoty – nowe oblicze Imperium Brytyjskiego
W latach 20. i 30. XX wieku Jerzy V nie tylko zarządzał procesami demokratyzacji życia politycznego w Wielkiej Brytanii, ale także aktywnie wspierał przekształcenie Imperium Brytyjskiego w nowoczesną, bardziej równoprawną Wspólnotę Narodów. Najważniejszym krokiem w tym kierunku był Statut Westminsterski z 1931 roku, który został przyjęty podczas konferencji premierów Dominiów w Londynie.
Dokument ten stanowił kamień milowy w historii brytyjskiego ustroju, ponieważ:
- Uznawał Dominia (czyli m.in. Kanadę, Australię, Nową Zelandię, Południową Afrykę i Irlandię) za samodzielne państwa, równe wobec Wielkiej Brytanii,
- Ograniczał prawo parlamentu w Londynie do uchwalania ustaw dotyczących Dominiów bez ich zgody,
- Ustanawiał, że zmiany sukcesyjne w rodzinie królewskiej muszą być zatwierdzone przez wszystkie parlamenty należące do Wspólnoty.
W preambule do aktu zapisano, że monarcha jest symbolem wolnego związku członków Wspólnoty Narodów, zjednoczonych wspólną lojalnością – i rzeczywiście, Jerzy V doskonale odnajdywał się w tej nowej roli. Jego osoba była postrzegana jako spoiwo łączące narody i kontynenty, mimo że sam król nie przepadał za zagranicznymi podróżami i po wojnie tylko raz opuścił Wielką Brytanię z oficjalną wizytą.
Jerzy V, król ludzi – popularność i pierwsza mowa w radiu
Wbrew swojej introwertycznej naturze, Jerzy rozumiał wagę kontaktu z poddanymi. W 1932 roku, z okazji Bożego Narodzenia, wygłosił po raz pierwszy przemówienie radiowe, które zostało nadane przez British Broadcasting Corporation (BBC). Niechętnie podszedł do tego nowoczesnego środka komunikacji, ale dał się przekonać argumentem, że „tego właśnie oczekuje lud”. Mowa bożonarodzeniowa stała się odtąd tradycją, która przetrwała dekady i do dziś jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych rytuałów monarchii brytyjskiej.
W społeczeństwie Jerzy V był postrzegany jako król solidny, bliski zwykłym ludziom, wyważony i uczciwy. Podczas obchodów Srebrnego Jubileuszu jego panowania w 1935 roku, tłumy wiwatowały na jego cześć, a sam monarcha, z typową dla siebie skromnością, miał powiedzieć: Nie mogę tego zrozumieć – w końcu jestem tylko zwykłym facetem.
Ten obraz monarchy-pracownika, bardziej przypominającego solidnego administratora niż arystokratycznego władcę, wpisywał się w ducha epoki i przyczyniał się do rosnącej popularności rodziny królewskiej w społeczeństwie.
Relacje rodzinne – następcy tronu i troska o przyszłość
Pomimo sukcesów na polu politycznym, życie rodzinne Jerzego V nie należało do łatwych. Jego relacje z najstarszym synem, Edwardem (późniejszym Edwardem VIII), z biegiem lat stawały się coraz bardziej napięte. Król był rozczarowany jego stylizowaną nonszalancją, brakiem odpowiedzialności i głośnymi romansami, głównie z kobietami będącymi w związkach małżeńskich.
Zamiast niego większe nadzieje pokładał w swoim młodszym synu, księciu Albercie (przyszłym Jerzym VI), którego uważał za bardziej zrównoważonego i rodzinnego. Uwielbiał także swoją wnuczkę księżniczkę Elżbietę, do której mówił pieszczotliwie Lilibet, a ona nazywała go Dziadkiem Anglią.
W ostatnich latach życia Jerzy miał powiedzieć z niepokojem: Po mojej śmierci chłopak zrujnuje się w ciągu roku– mając na myśli Edwarda. O Albercie i Elżbiecie powiedział zaś: Modlę się, by mój najstarszy syn nigdy się nie ożenił ani nie miał dzieci – i by nic nie stanęło między Bertiem a Lilibet a tronem.
Ostatnie lata – choroba, odejście i kontrowersyjna śmierć monarchy
W ostatniej dekadzie życia Jerzy V zmagał się z pogarszającym się stanem zdrowia. Wpływ na to miały zarówno ranny upadek z konia podczas przeglądu wojsk we Francji w 1915 roku, jak i długoletnie palenie tytoniu, które doprowadziło do przewlekłego zapalenia oskrzeli. Król cierpiał na duszności i problemy z krążeniem, a jego lekarze zalecali mu częste odpoczynki, w tym rejsy wypoczynkowe po Morzu Śródziemnym, których monarcha z zasady nie lubił.
W 1928 roku Jerzy zachorował na ciężkie zakażenie krwi (sepsę), a w kolejnych latach jego stan stale się pogarszał. W czasie rekonwalescencji w nadmorskim Craigweil House w Sussex, miejscowość Bognor została oficjalnie nazwana Bognor Regis – czyli „Bognor Królewskie” – na cześć królewskiego pobytu. Legenda głosi, że gdy lekarze powiedzieli Jerzemu, iż może tam wrócić po wyzdrowieniu, król mruknął: „Bugger Bognor!”, choć to stwierdzenie nie zostało potwierdzone.
W styczniu 1936 roku, Jerzy zachorował na zapalenie oskrzeli i pozostał w swojej sypialni w Sandringham House, z dnia na dzień słabnąc. 20 stycznia, tuż przed północą, lekarze wydali komunikat: Życie króla dobiega spokojnego końca. Tego samego wieczoru, jego główny lekarz, Lord Dawson of Penn, podjął kontrowersyjną decyzję. W swoim prywatnym dzienniku zapisał, że aby zapewnić królowi godne odejście i nie przedłużać cierpienia, zdecydował się przyspieszyć śmierć monarchy, wstrzykując mu mieszaninę morfiny i kokainy bez wiedzy rodziny królewskiej.
Dawson uzasadnił swoje postępowanie potrzebą uniknięcia przedłużającego się konania i możliwością ogłoszenia śmierci króla w porannej edycji “The Times”, a nie – jak sam pisał – w mniej odpowiednich gazetach wieczornych. Decyzja ta do dziś budzi dyskusje – choć monarchia nie potępiła oficjalnie czynu lekarza, to nie był on zgodny z etyką ówczesnych standardów medycznych ani z wolą najbliższej rodziny.
Pogrzeb, żałoba i symboliczny koniec epoki
Jerzy V zmarł tuż przed północą 20 stycznia 1936 roku, w wieku 70 lat. W oficjalnym komunikacie British Pathé nazwano go dla każdego z nas kimś więcej niż królem – ojcem wielkiej rodziny. Jego ciało wystawiono na widok publiczny w Westminster Hall, gdzie tłumy poddanych oddawały mu hołd.
Podczas uroczystej procesji pogrzebowej, niespodziewanie odpadł krzyż z Imperialnej Korony Państwowej wieńczącej trumnę – spadł wprost do rynsztoka na zakręcie New Palace Yard. Świadkiem tego incydentu był najstarszy syn króla, Edward VIII, który miał zauważyć z niepokojem, że może to być zły omen dla jego nadchodzącego panowania.
W nocy poprzedzającej pogrzeb, czterej synowie Jerzego – Edward, Albert, Henryk i Jerzy – stanęli wokół trumny na wartę honorową, znaną jako Czuwanie Książąt. Był to głęboko poruszający moment, który nie został powtórzony aż do śmierci królowej matki Elżbiety w 2002 roku. Pogrzeb odbył się 28 stycznia 1936 roku w kaplicy św. Jerzego na zamku Windsor, gdzie król został pochowany.
Zaledwie kilka miesięcy później Edward VIII abdykował, a koronę przejął jego młodszy brat Albert, który przyjął imię Jerzy VI, tym samym wypełniając nieformalną wolę ojca.
Jerzy V – monarcha na miarę nowoczesności
Jerzy V przeszedł do historii jako król, który – mimo braku błyskotliwości i artystycznych ambicji – był niezłomnym symbolem ciągłości, stabilności i pragmatyzmu. Nie był intelektualistą, nie gustował w nowoczesnej sztuce, a jego codzienność wypełniały raczej proste rytuały: kolekcjonowanie znaczków, lektura gazet, polowania. O jednej z oper napisał: Poszedłem do Covent Garden i zobaczyłem Fidelia. Było to cholernie nudne.
A jednak jego postawa – skromna, pracowita i pozbawiona ekstrawagancji – wzmocniła zaufanie do instytucji monarchii. Jak zauważył historyk David Cannadine, Jerzy V i królowa Maria byli „nierozłącznie oddaną parą”, która pielęgnowała wartości rodzinne i moralne klasy średniej. Monarchia pod jego panowaniem została trwale zakorzeniona jako instytucja konstytucyjna, a nie dynastia z przywileju.
Swoją osobowością i działaniami Jerzy V ukształtował nowy model brytyjskiego monarchy – symbolicznego, ale zaangażowanego, dostępnego, lecz powściągliwego, apolitycznego, ale nie obojętnego. Był ostatnim królem epoki imperiów i pierwszym monarchą ery nowoczesnej Wspólnoty Narodów.
Bibliografia:
- Fact-checking ‘The Crown’: Did Britain’s royals abandon Russia’s royals in 1917?, Washington Post [dostęp: 14.04.2025].
- Mowat Charles Loch, Britain Between The Wars 1918–1940, London 1955.
- Phillips Charles, The Illustrated Encyclopedia of Royal Britain, New York 2011.
- Sinclair David, Two Georges: The Making of the Modern Monarchy, London 1988.
- Somervell David Churchill, The Reign of King George V, 1936 [online].
- Zgon króla angielskiego Jerzego V, [w:] „Gazeta Lwowska”, s. 1, nr 16 z 22 stycznia 1936.