Halszka z Ostroga, znana jako Czarna Księżniczka z Szamotuł, to jedna z najbardziej tajemniczych i tragicznych postaci XVI wieku. Jej losy łączą intrygi polityczne, przymusowe małżeństwa, bunt wobec matki i… legendę o uwięzieniu w baszcie. Co tak naprawdę wydarzyło się w życiu Elżbiety Ostrogskiej?
W cieniu księżyca, w żelaznej masce na twarzy, w mroku baszty. Mówią – Czarna Księżniczka (…)[1] – tak właśnie Halszka, a właściwie Elżbieta z Ostroga, opisywana jest po dziś dzień. To jedna z najbardziej znanych postaci regionu szamotulskiego, której losy zostały owiane legendą, a nie wiemy nawet, jak naprawdę wyglądała.
Stała się nieodzownym symbolem miasta (Szamotuły określa się też „grodem Halszki”) i patronką wielu inicjatyw, a baszta po dziś dzień przypomina o jej tragicznym losie. Nic więc dziwnego, że Halszka stała się obiektem zainteresowań artystów i twórców kolejnych pokoleń. Jednak co sprawiło, że zyskała aż taką popularność? Kim była Elżbieta z Ostroga?
Złe złego początki?
Elżbieta z Ostroga, zdrobniale nazywana Halszką, przyszła na świat 19 listopada 1539 r. na zamku ostrogskim. Była córką Beaty Kościeleckiej, dwórki Bony Sforzy, oraz księcia Ilii (Eliasza) Ostrogskiego, syna Konstantego Iwanowicza Ostrogskiego, hetmana najwyższy Wielkiego Księstwa Litewskiego, który cieszył się zaufaniem króla i wielką sławą ze względu na zwycięstwa w wojnach z Tatarami i Moskwą. Ostrogscy byli jedną z najbogatszych i najbardziej wpływowych rodzin na Wołyniu.
Książę nie doczekał narodzin córki – zmarł 3 miesiące przed pojawieniem się Halszki na świecie. Podczas własnych uroczystości ślubnych Ilia wziął udział w pojedynku na kopie z królem Zygmuntem Augustem, podczas którego spadł z konia i doznał poważnych obrażeń[2].
Już pół roku po ślubie, ze względu na swój stan, książę podjął decyzje o spisaniu testamentu. Zgodnie z nim jego nienarodzony potomek miał zostać spadkobiercą całej fortuny – jednej połowy po uzyskaniu pełnoletności, drugiej natomiast po śmierci matki. Do momentu wejścia w dorosłość pieczę nad spadkiem sprawować miała Beata. Ponadto ustanowił kilku opiekunów dla żony i dziecka, których zwierzchnikiem została para królewska[3].
Jeśli to jest księżnej matki mojej wola(…)[4], czyli trudna relacja z matką
Beata całkowicie kontrolowała Halszkę. Pomimo że zadbała o staranne wykształcenie córki, to jednak wychowała ją na osobę w pełni podporządkowaną[5]. Ponadto usilnie starała się opóźnić jej zamążpójście. Wprawdzie pełnoletność Halszka uzyskałaby kończąc 15. rok życia, jednak w praktyce dziewczyna pozostawała pod opieką aż do momentu zamążpójścia. To dawało jej możliwość do dłuższego dysponowania jej majątkiem, stąd zwłoka w działaniach matrymonialnych.
Pomimo że zgodnie z prawem kobieta mogła wyjść za mąż po osiągnięciu 15 roku życia, to poselstwa z prośbą o rękę Halszki pojawiały się, gdy ta ledwo skończyła 10 lat. Beata jednak konsekwentnie kontynuowała działania związane z odsuwaniem ślubu w czasie. W tym celu wykorzystywała fakt, że do zawarcia związku małżeńskiego potrzebna była zgoda ze strony opiekunów, w tym króla Zygmunta Augusta, któremu zamążpójście Halszki nie było obojętne[6].
Porywczy kniaź, czyli pierwsze zamążpójście Halszki
Do pierwszego małżeństwa doszło jednak już w 1553 r., gdy Halszka miała zaledwie 14 lat. Kniaź Dymitr Sanguszko, starosta kaniowski, uzyskał poparcie brata Ilii Wasyla oraz wstępne przyrzeczenie Beaty. Jednak przy oficjalnej prośbie o rękę, został przez nią odprawiony. Taki obrót sprawy spowodował zbrojny najazd Wasyla i Dymitra na zamek w Ostrogu
Po zaciętej walce zajęli zamek, a Beatę uwięzili w lochu. Halszka natomiast została zmuszona do zawarcia związku małżeńskiego. Przestraszona milczała przez całą ceremonię, a słowa przysięgi wypowiadał za nią stryj. Według niektórych podań Halszka chciała wyjść za mąż za Dymitra, ale przeciwstawiała się temu matka[7].
Kiedy do króla dotarła wieść o całym wydarzeniu, nakazał opuścić im zamek i uwolnić Beatę. Ponadto wyznaczył rozprawę przed sądem królewskim w Knyszynie[8]. Ci jednak się na nią nie stawili. Ostatecznie Wasyl utracił prawa do opieki nad Halszką, a Dymitra skazano na infamię (utratę czci i praw obywatelskich), karę śmierci oraz konfiskatę majątku. Halszka natomiast miała zostać zwrócona matce.
Dymitr, ratując siebie i swoje małżeństwo, uciekł z Halszką do Czech. Zamierzał schronić się w posiadłości hetmana Tarnowskiego. Z polecenia króla natychmiast wyruszono za nim w pogoń. Dymitr, który niczego się nie spodziewał, wyprawił tam ucztę weselną 31 stycznia 1554 r. Tuż po jej zakończeniu został pojmany i zamordowany. Halszka natomiast wróciła do matki.[9]
Luterański możnowładca, czyli drugie zamążpójście Halszki
O rękę Halszki ponownie zabiegało wielu kandydatów. Tym razem sam król postanowił wybrać Halszce kandydata na męża. Zdecydował się na Łukasza III Górkę – wielkopolskiego możnowładcę, luteranina, założyciela pierwszej drukarni w Wielkopolsce w Szamotułach[10]. Ten pomysł nie znalazł aprobaty w oczach księżnej Beaty, która usiłowała zapobiec małżeństwu na różne sposoby. Król starał się przekonać obie panie do tego pomysłu, lecz wszelkie próby kończyły się niepowodzeniem.
Wreszcie król zarządził, że ślub odbędzie się wiosną 1555 r. w zamku królewskim. Matka Halszki próbowała się w tym dniu ukryć, by nie zmuszono jej do wyrażenia zgody na ślub. Odnaleziono ją jednak i siłą ściągnięto z palca pierścień rodowy, który miał być dowodem aprobaty dla zawarcia tego związku małżeńskiego. Pozbawiona własnego głosu Halszka, przystała na ślub z Górką[11].
Chociaż była teraz formalnie żoną Łukasza Górki, wraz z matką przebywała na dworze królewskim. Ani matka, ani córka nie uznały go jako męża. Ponadto małżeństwo pozostało niedopełnione, co Beata wykorzystywała jako argument do unieważnienia małżeństwa.
Łukasz z kolei był zajęty wyprawą na wojnę inflancką. Wkrótce po jego wyjeździe, Beata
z córką schroniły się w klasztorze dominikanów we Lwowie. Z czasem małżeństwo Górki
z Halszką stawało się coraz większą kompromitacją dla niego samego oraz króla. Zygmunt August w 1559 r. wystosował mandat do starosty lwowskiego z nakazem oddania Halszki mężowi[12].
Żebrak pod osłoną nocy, czyli trzecie zamążpójście Halszki
Księżna Beata nie dawała jednak za wygraną i odmówiła oddania Halszki – powiedziała, że wolałaby zabić córkę, niż oddać ją Górce[13]. Uzasadniała to tym, że do małżeństwa doszło pod przymusem i dodatkowo nie zostało dopełnione z winy samego zainteresowanego. Miała też nadzieję, że uda jej się zaaranżować małżeństwo z siostrzeńcem Wasyla, Siemonem Słuckim.
Podtrzymywany sprzeciw księżnej Beaty wobec zwrócenia Halszki mężowi doprowadził do oblężenia klasztoru. Jeszcze przed rozpoczęciem walk, Siemon Słucki przedostał się do niego w stroju żebraka.[14]
W marcu 1559 r. Halszka po raz trzeci wyszła za mąż. Księżna Beata dopilnowała także, by małżeństwo zostało skonsumowane. Liczyła na to, że król będzie musiał je wtedy uznać. Ponadto dopilnowała, by wiadomość o ślubie dotarła do samego Górki – miała nadzieję, że ten zrezygnuje ze starań o odebranie Halszki.
Tak się jednak nie stało. Matrymonialny skandal rósł, więc król musiał podjąć decyzję – zarządził, że Halszka miała zostać oddana Łukaszowi Górce.
Przyjazd do Szamotuł
Po odzyskaniu żony przywiózł ją do swoich posiadłości w Szamotułach. Halszka miała jednak dwóch mężów. Problem ten niejako „rozwiązał się” samoistnie w 1560 r., kiedy to Siemon Słucki zmarł.
Beata kolejny raz próbowała unieważnić ślub Halszki z Górką – chciała przekupić możnowładcę kwotą 100 000 zł[15]. Łukasz pozostał jednak nieugięty, a Halszka zmuszona była pozostać przy mężu. Beata natomiast wyszła nieszczęśliwie za mąż i usunęła się w cień[16].
Przez cały pobyt w Szamotułach Halszka odmawiała współżycia z mężem i żyła samotnie w murach baszty. Ograniczała się jedynie do występów u jego boku przy okazji oficjalnych uroczystości. Ten nieszczęśliwy, samotny żywot Elżbiety trwał 14 lat.
Halszka z Ostroga – ostatnie lata życia
Łukasz Górka zmarł nagle w styczniu 1573 r. 34-letnia wdowa zamieszkała w rodzinnym majątku w Dubnie przy synu stryja Wasyla, Januszu Ostrogskim. Tragiczne przeżycia księżniczki sprawiły, że już nigdy nie wyszła za mąż. Sugerowano również, że popadła
w chorobę umysłową, jednak sporządzane przez nią listy temu zaprzeczają[17]. Zmarła w wieku 43 lat w grudniu 1582 r.
Ostatnią wolą Elżbiety było, aby pochowano ją w Ostrogu – najprawdopodobniej jej życzenie zostało spełnione i spoczywa w ostrogskim kościele katolickim. Nie można jednak wykluczyć, że stryj pochował ją w cerkwi w Ostrogu[18].
Wokół tajemniczej śmierci Halszki powstała przypuszczenie, że miejsce pochówku znajduje się w Objezierzu. Znajdował się tam napis Hic iacet Helena! (Tu spoczywa Helena!), który mieścił się na 4 kamieniach zewnętrznej, południowej ściany kościoła w Objezierzu, a tradycja ludowa połączyła ten napis właśnie z Halszką[19].
A legenda Czarnej Księżniczki trwa
Tragiczny los Halszki sprawił, że stała się niezwykle popularną postacią w następnych wiekach (co trwa to po dziś dzień). Przez to przeszła do legendy, literatury i malarstwa, gdzie pozostała wiecznie żywa jako skrzywdzona, nieszczęśliwa ofiara ludzkiej zachłanności[20].
W legendzie opisywana jest historia Halszki, która została uwięziona w Baszcie przez zazdrosnego męża Łukasza Górkę. Halszka przywdziała czarną szatę (w niektórych podaniach miała mieć też czarną maskę, którą nakazał nosić jej mąż, by nikt nie ujrzał jej urody), stąd określenie „Czarna Księżniczka”, i od tego momentu wiodła samotne życie w Baszcie. Okrutny mąż pozwolił jej tylko na udział w nabożeństwach, na które dostawać się miała przez specjalnie wybudowane w tym celu przejście podziemnie (przejście nie jest jednak w żaden sposób historycznie potwierdzone)[21].

Tę opowieść ukazała m.in. Maria Wicherkiewicz (polska malarka, literatka i historyczka, urodzona w Szamotułach) w swym dziele Łódź na purpurze: Panią zabrać. Pod strażą odstawić do baszty w Szamotułach. I maskę ciemną na twarz nałożyć. Niech jej me oczy nie oglądają!
I niech nikt jej nie widzi. Niechże jej mury więzienia przyjemniejsze będą jak moje towarzystwo. Precz z moich oczu! Żyj w wiecznej samotności, czarna księżniczko![22]
Niestety nie zachował się żaden realny wizerunek, ukazujący wygląd Elżbiety Ostrogskiej. Jednak według legend była to piękna księżniczka o ciemnych włosach i oczach. Jej tajemnicza postać stała się inspiracją dla wielu artystów, w tym Jana Matejki, który umieścił ją na obrazie Kazanie Skargi (kobieta w błękitnej sukni obok Anny Jagiellonki) oraz regionalnych twórców, m.in. Jacka Hagla (Portret Halszki, 1977 r.) oraz Mariana Schwartza (Halszka z Ostroga, 1991).
Halszka z Ostroga w pamięci Szamotulan (i nie tylko)
Obecnie o niezwykłych losach Czarnej Księżniczki przypomina Baszta Halszki, w której na drugiej kondygnacji znajdziemy zaaranżowaną komnatę Halszki. Niestety, nie zachowały się, żadne materiały dokumentujące wygląd pomieszczenia, jednak celem tej aranżacji jest ukazanie jego funkcji mieszkalnych. Znajdziemy tam m.in. wizerunki Halszki (kopię obrazu J. Matejki Kazanie Skargi, a także dzieła lokalnych artystów J. Hagla i M. Schwartza) oraz kostium Halszki autorstwa Ireneusza Domagały, profesora Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu, złożony z taśmy video, szyfonu, tiulu i fiszbinów.

W świadomości mieszkańców Szamotuł jest natomiast symbolem miasta – nie bez powodu nazywa się je także „grodem Halszki”, a jej imię utrwalane jest w przestrzeni publicznej pod postacią nazw kina, ulicy czy stowarzyszeń. Ponadto pozostaje też rozbudzającym wyobraźnię duchem, którego przy odrobinie szczęścia ujrzeć można w oknie Baszty lub spotkać przechadzającego się w parku zamkowym: Dziś jeszcze opowiadają zabobonni Szamotulanie, że o północy ukazuje się w baszcie niewiasta z maską na twarzy, ubrana w czarne żałobne szaty, sunie po komnatach baszty i strasznie jęczy…[23].
Bibliografia
Źródła:
- Baszta Czarnej Księżniczki w Szamotułach, „Tydzień: pismo dla rodzin polskich: dodatek niedzielny do Gazety Szamotulskiej”, nr 24, 1937, s 1.
- Bernady Ł., Królewna na dnie studni, podania, opowieści, baśnie i legendy ludowe powiatu szamotulskiego, Szamotuły 2000.
- Dereżyński M., Czarna Księżniczka. Halszka z Ostroga, „Gazeta Szamotulska: niezależne pismo narodowe, społeczne i polityczne” r.10, Nr 75-79, 1931.
- Dereżyński M., Wojewodzianka, „Kalendarz Gazety Szamotulskiej” Szamotuły 1931.
- Gdzie pochowano Halszkę mieszkankę naszej baszty?, „Z grodu Halszki”, nr 5, 1933, s. 2-4.
- Historia o czarnej księżniczce, „Gazeta Polska: codzienne pismo polsko-katolickie dla wszystkich stanów”, nr 194, 1930, s. 2.
- Legenda o Żelaznej Masce,„Z Grodu Halszki: pisemko młodzieży gimnazjalnej
w Szamotułach” nr 3, 1931, s. 29. - Legendy Szamotulskie, „Z Grodu Halszki: pisemko młodzieży gimnazjalnej
w Szamotułach”, nr 2, 1931, s. 18-19. - Przekleństwo Złota (smutne dzieje Halszki z Ostroga), „Dodatek Świąteczny: tygodniowy dodatek do Gońca Nadwiślańskiego” nr 20, 1934, s. 2.
- Przeździecki A., Jagiellonki polskie w XVI wieku. Obrazy rodziny i dworu Zygmunta I
i Zygmunta Augusta Królów Polskich. T.2, Kraków 1868. - Przeździecki A., Jagiellonki polskie w XVI. wieku. T.5, Kraków 1878.
- Wicherkiewiczowa M., Łódź na purpurze, Poznań, 1932.
Opacowania:
- Almanach szamotulski, pod. red. F. Brzeskwiniewicz. Szamotuły 1961.
- Janaszak M., O Czarnej Księżniczce z Szamotuł. Jak pozostać niezależną i nie zwariować – perypetie matrymonialne Elżbiety z Ostrogskich, historiaposzukaj.pl [dostęp: 24.07.2025].
- Krygier R., Ich ślad na Ziemi Szamotulskiej, Szamotuły 2001.
- Kuchowicz Z., Wizerunki Niepospolitych Niewiast Staropolskich XVI-XVIII wieku, Łódź 1974 r.
- Prus P., Księżniczka Halszka z Ostroga, Szamotuły 1992.
- Romanowska M. -Pietrzak, Halszka z Szamotuł, kulturaupodstaw.pl [dostęp: 24.07.2025].
- Romanowska M. -Pietrzak, Halszka – tragiczna patronka Szamotuł [w:] Raptularz Zamkowy, Szamotuły 2022 r.
- Sobczak J., Szlakiem słynnych wielkopolanek, Poznań 2008.
- Zagórska S., Aktualizacja legendy. Życie posag i problem Halszki z Ostroga, Poznań 2010.
- Zagórska S., Halszka z Ostroga. Między faktami a mitami, Warszawa 2006.
- Zagórska S., Halszka z Ostroga. Mity i fakty [w:] Szamotuły. Karty z dziejów miasta, Szamotuły 2006; s. 99-113.
[1] Fragment wiersza autorstwa Daromiły Wąsowskiej-Tomawskiej pt. Znów Narodziny Halszki.
[2] S. Zagórska, Halszka z Ostroga. Fakty i mity. [w:] Karty z dziejów miasta, Szamotuły 2006, s. 100.
[3] A. Przeździecki, Jagiellonki polskie w XVI wieku. Obrazy rodziny i dworu Zygmunta I i Zygmunta Augusta Królów Polskich. T.2, Kraków 1868, s. 56.
[4] Ibid., s. 112.
[5] Z. Kuchowicz, Wizerunki Niepospolitych…, s. 113.
[6] P. Prus, Księżniczka Halszka z Ostroga, s. 6.
[7] S. Zagórska, Halszka z Ostroga. Fakty i mity. [w:] „Szamotuły. Karty z dziejów miasta”, Szamotuły 2006, s. 102.
[8] Ibid., s. 102.
[9] A. Przeździecki, Jagiellonki polskie…, s. 81-101.
[10] R. Krygier, Ich ślad na Ziemi Szamotulskiej, Szamotuły 2001, s. 42-43.
[11] A. Przeździecki, Jagiellonki polskie…, s. 112-113.
[12] Ibid., s. 124.
[13] S. Zagórska, Halszka z Ostroga…, s. 105.
[14] P. Prus, Księżniczka Halszka …, s. 12.
[15] A. Przeździecki, Jagiellonki polskie…, s. 162.
[16] Z. Kuchowicz, Wizerunki Niepospolitych…, s. 102-105.
[17] S. Zagórska, Halszka z Ostroga…, s. 110.
[18] S. Zagórska, Aktualizacja legendy. Życie posag i problem Halszki z Ostroga, Poznań 2010; 168-169.
[19] Gdzie pochowano Halszkę mieszkankę naszej baszty?, „Z grodu Halszki”, nr 5, 1933, s. 2-4.
[20] P. Prus, Księżniczka Halszka …, s. 14.
[21] Jest wiele wersji tego podania, m.in.: Legenda o Żelaznej Masce, „Z Grodu Halszki: pisemko młodzieży gimnazjalnej w Szamotułach” nr 3, 1931, s. 29.; Historia o czarnej księżniczce, „Gazeta Polska: codzienne pismo polsko-katolickie dla wszystkich stanów”, nr 194, 1930; s. 2; M. Dereżyński, Czarna Księżniczka. Halszka z Ostroga., „Gazeta Szamotulska: niezależne pismo narodowe, społeczne i polityczne, Nr 78, 1931, s. 2.
[22] M. Wicherkiewiczowa, Łódź na purpurze, Poznań 1932, s. 233.
[23] Historia o czarnej księżniczce, „Gazeta Polska: codzienne pismo polsko-katolickie dla wszystkich stanów”, nr 194, 1930, s. 2.
[24] Ibid., s. 112.
Fot. Elżbieta z Ostroga na obrazie Kazanie Skargi autorstwa Jana Matejki, 1862–1864, źródło: Wikimedia Commons



