Wschodnie ciągoty Trajana
Po śmierci ostatniego z Flawiuszów na tronie rzymskim zasiadła dynastia Antoniów, którzy w znacznej mierze oparli swoje rządy na arystokracji prowincjonalnej (także tej wschodniej). Trajan (adoptowany przez Nerwę), dążąc do umocnienia linii Dunaju, rozpoczął walki z Dakami. Podczas I wojny dackiej (101-102 r.), dzięki śmiałej ofensywie, zdobyto stolicę królestwa Daków. Na mocy haniebnego traktatu Dakowie zachowali niepodległość, lecz musieli oddać znaczną część swego państwa. II wojna dacka (105-106 r.) doprowadziła do podporządkowania Dacji oraz utworzenia tam prowincji. Trajan przesiedlił bitnych Daków na inne obszary, a także rozpoczął budowę umocnień w Dacji.

Cesarz wykazał także niebywałą aktywność w kierunku wschodnim. W roku 106 włączył do cesarstwa Nabateę jako prowincję Arabię. Trajan podjął też wyprawę przeciw Partom, a bezpośrednią jej przyczyną było osadzenie partyjskiego władcy w Armenii. Wyprawa odniosła początkowo sukces. W 114 roku zdobyto Armenię i utworzono tam prowincję, w następnym roku cesarz sam stanął na czele wyprawy, a już rok później przekroczył Eufrat, a także utworzył nowe prowincje: Mezopotamię i Asyrię. Dalsze podboje przerwało powstanie w Mezopotamii, a także bunty żydowskie.
A miało być tak pięknie
Następcą Trajana został jego kuzyn, Hadrian. Zrezygnował on z większości zdobyczy swego poprzednika, co nie przysporzyło mu popularności. Zachował jedynie Arabię oraz, ze względu na kopalnie złota, Dację. Armenia ponownie stała się państwem klienckim, a pozostałe ziemie zwrócono Partom. Decyzję cesarza należy tłumaczyć tym, iż zdawał sobie sprawę z olbrzymich nakładów finansowych oraz militarnych, jakich wymagały nowe, odległe prowincje. W zamian Hadrian podjął wiele wysiłków dla polepszenia obronności cesarstwa, m.in. zakończył budowę Limesu Górnogermańsko-Retyckiego, wzniósł Wał Hadriana, który zabezpieczał Brytanię przed najazdami wojowniczych plemion Kaledonii. Ufortyfikował też Dację, którą w 119 roku podzielił na dwie prowincje: Górną i Dolną, a parę lat później wydzielił trzecią część – Dację Porolissensis. Także prowincje afrykańskie zabezpieczył ciągiem umocnień od strony pustyni. W praktyce przeszedł także do miejscowej rekrutacji wojsk, a także powołał nowy rodzaj wojsk numerus, w których służyli żołnierze z nowo zdobytych terenów. Zachowywali oni tradycyjne uzbrojenie i własną taktykę walki.
Próba wybudowania w miejsce Jerozolimy miasta z ośrodkiem kultu Jowisza stała się przyczyną wybuchu powstania Żydów pod wodzą Szymona Bar Kochby. Trwająca w latach 130-135 krwawa wojna spowodowała likwidację Judei i powołanie w jej miejsce cesarskiej prowincji pod zarządem prokonsula Syrii Palestyńskiej. Cesarz pragnął dobrze poznać swoje państwo, dlatego przez wiele lat podróżował po prowincjach. Hadrian nie faworyzował Italii, lecz dostrzegał potrzebę pełnego rozwoju społeczno-ekonomicznego prowincji. Wprowadził także ulgi podatkowe, które nadmiernie obciążały mieszkańców prowincji za Trajana.
Kto pod kim dołki kopie…
Rządy kolejnego cesarza, Antoninusa Piusa przyniosły ponad dwadzieścia lat spokoju. Doszło jedynie do wrzeń nad Dunajem i w Mauretanii. Za rządów Piusa zdobyto południową. Kaledonię oraz zbudowano Wał Antonina. Z tych zdobyczy zrezygnował jednak Kommodus.
Kolejnym cesarzem został Marek Aureliusz. Partowie ponownie podporządkowali sobie Armenię, a także napadli na Syrię w 162 roku. Wyprawą odwetową kierował Awidiusz Kasjusz, który zajął Armenię i północną Mezopotamię, jednak w 166 roku wybuchła epidemia. Osłabienie granicy naddunajskiej wykorzystali Markomanowie, Kwadowie i Jazyngowie. Przez wiele lat toczono ciężkie walki. W związku z zagrożeniem, do Recji i Noricum wysłano legiony, a prowincje te przejął pod opiekę cesarz. Zagrożona została sama Italia, gdy w 169 roku wróg oblegał Akwileję. Ponadto doszło do wybuchu rewolty Kasjusza, który ogłosił się cesarzem. Została ona jednak szybko stłumiona. Wielokrotnie wznawiane walki z Germanami i Sarmatami toczono do śmierci Aureliusza w 180 roku. Cesarz (mimo dotarcia do Karpat) nie zrealizował swych planów, tzn. utworzenia prowincji Sarmacji i Markomanii. Rzymowi zaczął doskwierać brak rezerw ludzkich i finansowych.

Według prof. Jaczynowskiej wojny te wykazały, że polityka Rzymu, ich penetracja ekonomiczna i kulturalna na tereny zamieszkiwane przez plemiona niepodległe miały swoje odwrotne ostrze. Po prostu Rzym sam wyszkolił swoich wrogów. Cesarski syn i następca, Kommodus, zrezygnował ze zdobyczy ojca, nie martwił się także o obronę granic. Tak zakończył się złoty wiek cesarstwa rzymskiego.
Miałem sen, piękny sen
Można zaobserwować, że ustalone przez Augusta kierunki ekspansji były kontynuowane na przestrzeni dwóch wieków. Pryncypat i sposób zarządzania prowincjami okazały się skuteczne przez blisko 200 lat. Elastyczność systemu rządów w prowincjach pozwalała na konwersję rodzaju prowincji w zależności od potrzeb czy zagrożenia. Skutecznym rozwiązaniem było przekazanie odpowiedzialności za sprawy lokalne ich mieszkańcom. Z niewielkimi odstępstwami trzymano się także granic na Renie i Dunaju. Poszczególnym cesarzom zależało na łatwości obrony granic, a także na odpowiednim ich ufortyfikowaniu. Zmienny natomiast był stosunek cesarzy do prowincji i arystokracji prowincjonalnej. Nie sposób oprzeć się wrażeniu, że cesarze wywodzący się z prowincji (jak Trajan) faworyzowali swych współziomków. Pomijając łatwość wybuchu buntu, legiony były sprawnym narzędziem ekspansji i romanizacji w rękach cesarzy. Możemy snuć także przypuszczenia, co by było, gdyby Rzym posiadał większe rezerwy ludzkie i finansowe. Czy chociażby część obecnej Polski nie znalazłaby się w granicach Imperium Romanum? Pytanie to pozostanie na zawsze w sferze gdybań.
Damian Malicki
BIBLIOGRAFIA
Jaczynowska M., Historia Starożytnego Rzymu, Warszawa 1983.
Krawczuk A., Poczet Cesarzy Rzymskich. Pryncypat, Warszawa 1986.
Mrozewicz L., Historia Powszechna. Starożytność, Poznań 2008.
Sartre M., Wschód rzymski, Wrocław 1997.
Wells C., Cesarstwo Rzymskie, Warszawa 2005.
Wolski J., Historia Powszechna. Starożytność, Warszawa 1971.