„Pokłon pokłon dla hetmana, dziś miłościwego pana” – elekcja Jana Sobieskiego

Jan III Sobieski jest jednym z najpopularniejszych władców w historii Polski i jednym z największych wojowników na polskim tronie. W historiografii utarło się, że władcą został przede wszystkim dzięki zwycięstwu chocimskiemu z 1673 roku. Okazuje się jednak, że wiktoria pod Chocimiem nie była wydarzeniem, które zapewniło Sobieskiemu koronę. Marszałek i hetman wielki koronny został królem głównie za sprawą postawy podległej mu armii.

Od zera do bohatera – pozycja Sobieskiego w armii (1667-1673)

Aby zrozumieć, jak doszło do elekcji Sobieskiego w 1674 roku, musimy przeanalizować, jakie działania podjął, by podporządkować sobie wojsko koronne.

Jan Sobieski laskę marszałkowską i buławę polną koronną otrzymał jeszcze za życia swego dowódcy i mentora Jerzego Sebastiana Lubomirskiego. Był rok 1666, a rokosz Lubomirskiego już trwał. Jan II Kazimierz i jego małżonka Ludwika Maria Gonzaga postanowili oddać urzędy po Lubomirskim właśnie Sobieskiemu. Miało to stanowić nagrodę za popieranie królewskich planów elekcji vivente rege. Dla Sobieskiego sprawa jego nominacji na marszałka i hetmana polnego koronnego była bardzo problematyczna. Starostę jaworowskiego łączyło z Lubomirskim braterstwo broni oraz przyjaźń. Na Sobieskim skupił się gniew szlachty, która domagała się przywrócenia Lubomirskiego do czci i urzędów, starosta jaworowski był natomiast postrzegany jako dworska kreatura, która wybiła się na krzywdzie eks-marszałka.

Po przyjęciu buławy polnej Sobieski współdziałał ze starym i wysłużonym w wielu wojnach hetmanem wielkim koronnym Stanisławem Rewerą Potockim. Hetman polny wziął udział w owym „tańcu gonionym” podczas rokoszu Lubomirskiego, dowodząc siłami wiernymi dworowi. W lipcu 1666 roku dowodził w nieszczęsnej bitwie pod Mątwami, gdzie doszło do rzezi regimentów dragonii przez wojska Lubomirskiego. Za wymordowanie oddziałów wiernych królowi obwiniano właśnie Sobieskiego, któremu wytykano błędy taktyczne, skutkujące rzezią dragonów. Wydaje się jednak, że większej winy hetmana polnego w tym nie było, jednak niechęć, jaką budziła jego osoba wśród społeczeństwa polsko-litewskiego spowodowała, że z Sobieskiego zrobiono kozła ofiarnego i symbol klęski pod Mątwami. Rok 1666 nie był z pewnością dla Sobieskiego łatwy, a sam hetman znajdował się na granicy załamania. Pogardzany przez opozycjonistów, lekceważony przez dwór, bez realnego poparcia wśród wojskowych.

Od 1667 roku zaczęła następować jednak dla Sobieskiego bardzo pomyślna koniunktura, którą potrafił wykorzystać. W związku z zakończeniem wojny z Moskwą i podpisaniem rozejmu andruszowskiego sejm zdecydował o redukcji armii do etatu pokojowego. Panowie bracia chcieli uderzyć w dwór, postulując zwinięcie niektórych jednostek. Szczególnie znienawidzona była rajtaria oraz chorągwie lekkie (tatarskie i wołoskie). Formacje te kojarzyły się z bezprawiem i łamaniem przez dwór szlacheckich wolności. Jan Kazimierz bowiem od 1649 roku konsekwentnie budował swoją pozycję w armii, przeciwstawiając zaciągowi narodowemu jednostki zaciągu cudzoziemskiego. Tak też ostatni Waza na polskim tronie chętnie rozbudowywał piechotę cudzoziemską czy rajtarię, rekrutując te oddziały spoza stanu szlacheckiego i stawiając na ich czele oficerów z zagranicy. Jan Kazimierz nie mógł oprzeć się na jednostkach narodowych, ponieważ rekrutowano je głównie ze stanu szlacheckiego (głównie husaria i jazda kozacka/pancerni). Kadrę oficerską stanowiła tam szlachta, przez co solidarność stanowa coraz częściej powodowała, że wojsko występowało przeciwko polityce dworu (pokazały to konfederacje z lat 1661-1663 oraz rokosz Lubomirskiego). W zaciągu narodowym dwór mógł liczyć na jazdę lekką (tj. tatarską i wołoską), której z kolei nie cierpiała szlachta. Herbowym jazda lekka kojarzyła się z grabieniem majątków przeciwników politycznych dworu. Kolejną formą kontroli szlachty nad armią miał być tzw. system repartacyi, gdzie finansowanie armii przerzucano na barki poszczególnych województw.

Artykuł składa się z więcej niż jednej strony. Poniżej znajdziesz numerację stron.

Jan II Kazimierz Waza
Fot. Wikimedia Commons

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*