Wyprawy Wikingów » Historykon.pl
Ostatnie wydarzenia z kalendarium historycznego

Wyprawy Wikingów

Wyprawy Wikingów

W X wieku wikingowie siali strach w całej Europie. Smocze łodzie pojawiały się znienacka i znikały pozostawiając dymiące zgliszcza. Ale nie tylko, bowiem Skandynawowie byli urodzonymi handlarzami i ciekawymi innych kultur podróżnikami. To oni w X wieku odkryli Amerykę Północną i toczyli potyczki z tubylcami, których zwali skraelingar (ludzie w skórach, lub ludzie wątli – zapewne Inuici). Zbudowali na wschodzie system osad na bogatym szlaku „Od Waregów do Greków”, dając tym podwaliny Rusi Kijowskiej. Ba, wielokrotnie odwiedzali tereny dzisiejszej Hiszpanii, Portugalii, Włoch czy Maroko, w poszukiwaniu złota, ziemi i sławy. Tylko ta ostatnia była kluczem do bram Walhalli.

Budowa świata ludzi (Midgardu), jednego z dziewięciu światów leżących na kosmicznym drzewie – Yggdrasilu. Yggdr, to jedno z imion Odyna

Wizualizacja wszechświata wikingów

Wizualizacja wszechświata wikingów
Fot. pl.magnus-chase.wikia.com

Jak wikingowie postrzegali Ziemię. Podobnie jak wiele innych nacji, sądzili iż jest ona płaska, podtrzymywana przez cztery krasnoludy o imionach: Nordri (Północ), Sudri (Południe), Austri (Wschód)i Westri (zachód). Zdaniem średniowiecznych Skandynawów, ląd otaczało Morze Zachodnie zwane Haf (Atlantyk Północny). Na zewnątrz prowadzić miało kilka ogromnych cieśnin – Grinnungagap, łączących Morze Zachodnie z zajmującym resztę Ziemi Morzem Zewnętrznym.

Statki wikingów

Łódź z Oseberg
Fot. Wikimedia Commons

  • Sukcesem Skandynawskich łodzi było to, iż przy mocnych kadłubach, posiadały stosunkowo niewielkie zanurzenie co pozwalało wpływać w ujścia rzek i żeglować nimi w głąb lądu. Dla przykładu 23 metrowej długości langskip, zanurzał się jedynie na głębokość 90 cm. Stabilność tym jednostkom, poza balastem zapewniał zrobiony z dębiny kil. Stosunek długości do szerokości wynosił zwykle 6:1. Szczeliny pomiędzy deskami (łączonymi za pomocą świerkowych korzeni i żelaznych nitów) uszczelniano zwierzęcym włosiem. Niektórzy szkutnicy tamtych czasów, do spajania elementów wykorzystywali też ścięgna jeleni i wierzbowe powrósła, ale tylko w przypadku do budowy mniejszych jednostek.
  • Statki wikingów miały pojedyncze maszty. Np. trzydziestodwuwiosłowy snek posiadał maszt (staruszka) o długości 12 – 13 m, osadzonego w dębowym pniu wbudowanym w dno okrętu. Jego wiosło miało długość 5,5 m i poruszał nim jeden człowiek. Kwadratowe żagle tkano z lnu czy wełny, a impregnowano warstwą mikstury złożonej z tłuszczu, smoły i ochry. Liny wyrabiano z materiałów znanych w tamtej epoce: gałęzi lipowych, włosia końskiego i skór morsów. Poszycie wzmacniano od wewnątrz wręgami, wykonanymi z zakrzywionych konarów dla zwiększenia ich wytrzymałości.
  • Wzdłuż burty statku, biegła drewniana poręcz (mocnica), na której w przypadku ataku wieszano tarcze, a na dziobie widniał smoczy lub wężowy łeb. Zdejmowano go gdy załoga przybijała do obcego lądu, by nie drażnić miejscowych bogów.
  • Sterowano za pomocą elastycznego wiosła sterowego, umieszczonego blisko rufy z prawej burty (stąd nazwa prawej burty – sterburta).

Podział statków: Ich wielkość określano liczbą miejsc wioślarskich po obu burtach. Długie łodzie do wypraw łupieskich – langskipy, dzielono na;

  • małe – karli, miały od 26-30 wioseł,
  • sneki – od 30-40 wioseł,
  • skeidy od 50-60 wioseł,
  • drakkary nawet do 120 wioseł. Dla króla Olafa Tryggvasona zbudowano okręt o nazwie „Długi Wąż” (st. nord. Ormrinn Langi), którego załoga liczyła 574 ludzi. Fakt ten, wykorzystałem w pierwszej części mojej wikińskiej sagi pt. „Wikingowie. Wilcze dziedzictwo”, śląc na takiej jednostce zaciężne skandynawskie oddziały do Leónu (tereny dzisiejszej Portugalii i Hiszpanii).

Były też statki transportowe zwane ogólnie Kaupskipami, jak chociażby Knorry (Knarry), szersze i bardziej wytrzymałe. W przeciwieństwie do langskipów, posiadały dwa podpokłady – dziobowy i rufowy. Na takich z kolei jednostkach, inny z bohaterów moich książek odkrył Amerykę.

Partnerzy



Przewiń do góry