
Na lądowym odcinku łączącym Dniepr z rzeką Dziwną powstał Smoleńsk, zwany w X wieku Gniezdowem. Było to jedno z największych skupisk wikingów w Europie wschodniej, które pozwalało kontrolować szlaki handlowe biegnące wzdłuż obydwu rzek. Z uwagi na znaczenie i potęgę, historycy są skłonni uznać, że Gniezdowo nie było pogostem czyli punktem zbierania danin dla książąt kijowskich, ale samodzielnym księstwem.
W dolnym brzegu tej rzeki Dniepr leżał Chersoń, miasto w którym kniaź ruski przyjął chrześcijaństwo z rąk cesarza bizantyjskiego. Ten rejon (dolny bieg) był dla żeglarzy szczególnie niebezpieczny, a to z uwagi na dużą liczbę porohów, wśród których były i takie, które zmuszały załogi do lądowego transportu skipów i towarów. Było ich dziewięć, przynajmniej tak wynika ze sporządzonego w Biznacjum pod koniec X wieku sprawozdania noszącego tytuł: „De Administrando”. Autor, jakiś skrupulatny cesarski urzędnik, podaje nazwy ruskie (pochodzące ze szwedzkiego języka) i w przypadku siedmiu z nich ich – odpowiedniki słowiańskie: Essupi; Oulvorsi; Gelandri ; Aeifor; Varoufors; Leanti; Stoukoun.
Istniał też inny szlak na południe zwany saraceńskim, wiodący przez rzeki Okę i Wołgę do Morza Kaspijskiego. Na południe płynęły tędy futra, skóry, bursztyn, niewolnicy i miód, a wracały ozdoby, szkło, przyprawy, drogocenne tkaniny i rzeka srebra.

Fot. Wikimedia Commons
Pierwsze udokumentowane przebycie szlaku austrvégr nastąpiło przypuszczalnie w roku 838. Dokonali tego wysłannicy Chacanusa (tytuł, który nadawano pierwszym władcom Rusi) Rhosów, którzy przybyli do cesarza Bizancjum w celu nawiązania przyjaźni.
Teraz kilka zdań o krainie zwanej przez Normanów Gardariką (nor. Garðaríki, Kraj Grodów), a przez resztę cywilizowanego świata Rusią. Wczesnoruskie latopisy, w tym głównie „Powieść minionych lat” kijowskiego mnicha Nestora, przypisują powstanie księstw a potem państwa, Skandynawom. Sama Nazwa Ruś ma swoje korzenie w staroszwedzkim słowie roa (róa), oznaczającym wiosłowanie, i od słowa rotsmenn (roðsmenn,), oznaczającego wioślarzy oraz wyprawę morską. Świadczyć zdaje się o tym również skandynawskie pochodzenie imion, uznawanych za słowiańskie: Oleg, czyli Helge, Olga – Helga, Igor – Ingvar.
Od razu warto zaznaczyć, iż teoria wskazująca na skandynawskich Waregów (váringr/vaeringr – grupa ludzi tworząca wspólnotę) jako twórców zrębów państwa ruskiego ma tylu zwolenników, co przeciwników. Ba, niedawne badania genetyczne Rurykowiczów zdają się wskazywać na ich ugrofińskie konotacje.
Pojawienie się w IX wieku na tych terenach (Gardarika) wikinga Ruryka z silnym oddziałem zbrojnych, miało być podyktowane, przynajmniej tak twierdził spisujący dzieje Rusi mnich Nestor w „Kronice minionych lat”, walkami o dominację wśród słowiańskich plemion. Mieszkańcy Nowogrodu (Holmgardu) umęczeni przelewem krwi, wezwali na pomoc ze Skandynawii trzech braci: Ruryka, Sineusa i Truwora. Stawili się oni w roku 862 w asyście silnej drużyny i jak twierdził Nestor: “I siadł najstarszy, Ruryk, w Nowogrodzie, a drugi, Sineus, na Białym Jeziorze, a trzeci, Truwor, w Izborsku. I od tych Waregów przezwała się ziemia ruska”.
Według innych opracowań, Ruryk – założyciel dynastii Rurykowiczów, przybył do Gardariki na wezwanie jednego z miejscowych książąt, by wespół ruszyć na Konstantynopol (Miklagard, którą to nazwę możemy tłumaczyć jako Wielkie Miasto). Rusowie zwali go Carogrodem. W 860 roku miał miejsce pierwszy wielki napad Rusów, czyli Skandynawów na stolicę cesarstwa wschodniego.
W 911 lub 912 roku wielki książę ruski Oleg – skand. Helge (z rodu Rurykowiczów), wymusił na Bizancjum traktat pokojowy. Takich rajdów było więcej i nie wszystkie kończyły się po myśli atakujących. W 940 roku wojska pod dowództwem Igora – nord. Igvar, podeszły pod sam Konstantynopol, ale obrońcy wykorzystali przeciwko nim „grecki ogień” i zdziesiątkowali najeźdźców. Igor nie dał za wygraną i po czterech latach powrócił zwycięsko wymuszając ogromny okup od władcy Wielkiego Miasta. Sygnatariuszami tamtego porozumienia byli wikińscy wodzowie, co znalazło wyraz w ich podpisach pod traktatem pokojowym. Imiona ich brzmiały: Szychber Sfandr, Prasten Turdow, Frutan, Frusten, Turben, Roald.

Fot. Wikimedia Commons
Następcą Igora był Świętosław, który również wojował ze Wschodnim Cesarstwem, choć z marnym dla siebie skutkiem. Najazdy skończyły się gdy jego syn Włodzimierz, wraz z ożenkiem z córką cesarza Bazylego II, Anną, przyjął w 988 lub 989 roku chrześcijaństwo.
Rusowie zarządzali swoim krajem sprawnie, dzięki wydajnej strukturze wojskowo-administracyjnej państwa. Jej trzon stanowiły dwie drużyny: starsza do której należeli możnowładcy – bojarowie i młodsza, zrzeszająca właścicieli ziemskich i kupców. W skład tej ostatniej wchodziła też tzw. mała drużyna, składająca się z młodych mężczyzn zwanych otrokami, którzy nie posiadali rodzin i majątków. Bardzo przypominali tureckich janczarów lub skandynawską świtę. Zwano ich też z nordyckiego gird (st. nord. gidð – opieka, bezpieczeństwo lub osoba wolna i bez własnego domu, przebywająca u kogoś w gościnie). Girdini stanowili trzon armii władcy Rusów.
Zdaję sobie również sprawę, iż z konieczności, potraktowałem temat dosyć powierzchownie. Nie wspomniałem na przykład, iż wikingowie trafili do Afryki i Chin…
Radosław Lewandowski
Bibliografia:
- Else Roesdahl „Historia Wikingów” Marabut, 1996
- Marian Adamus „Tajemnice Sag i Run”, Ossolineum, 1970
- Aron J. Gurewicz „Wyprawy Wikingów”, Wiedza Powszechna, 1969
- Pierre Barthlemy “Les Vikings”, Paris, 1988,
- Kennedy Hugh, Muslim Spain and Portugal: a political history of al-Andalus, Longman, 1996
- Forte Angelo, Oram Richard, Pedersen Frederik, Viking Empires, Cambridge University Press, 2005
- Collins Roger, Caliphs and Kings: Spain, 796–1031, Willey, 2012
- Farley Mowat „Wyprawy Wikingów” PIW, 1972
- Władysław Duczko „Ruś wikingów”,
- artykuł Tomasza Ulanowskiego pt. „Skąd się wzięli Indianie? (…)” GW z dnia 24 lipca 2015 roku.
Strony internetowe:
– http://www.scritub.com/limba/poloneza/RU-KIJOWSKA241142023.php; https://pl.wikipedia.org/wiki/Ru%C5%9B_Kijowska
https://pl.wikipedia.org/wiki/L’Anse_aux_Meadows
http://www.national-geographic.pl/drukuj-artykul/wikingowie-1/
