Niepełnosprawność nie pyta o status społeczny. Nie ważne, czy jesteś królową czy zwykłą chłopką, możesz stać się osobą z niepełnosprawnością. Czasami rodzisz się już z pewnymi ograniczeniami, a czasami po prostu nabywasz je w trakcie swojego życia. Wystarczy jedna chwila, a Twoje życie zmieni się o 180 stopni. Co więcej, Twoje ograniczenia, co jest bardzo smutne, mogą wpłynąć na to, jak postrzegają Cię najbliżsi! Poznajcie historię Jadwigi Jagiellonki – córki Zygmunta Starego oraz Elżbiety Habsburżanki – jego pierwszej synowej.
Jadwiga Jagiellonka – córka Zygmunta Starego i Barbary Zapolyi
Z pierwszego małżeństwa, z Barbarą Zapolyą, Zygmunt Stary doczekał się dwóch córek. Starszą z nich była Jadwiga Jagiellonka, urodzona w 1513 roku. Od początku była ona swatana, najpierw z Ferdynandem I Habsburgiem, ale ostatecznie została żoną Joachima II Hektora z dynastii Hohenzollernów. Był on krewnym siostrzeńca Zygmunta Starego – Albrechta Hohenzollerna i to pokrewieństwo ułatwiło wyswatanie tej pary. Para doczekała się sześciorga dzieci, ale ich małżeństwo nie należało do szczęśliwych.
Zaraz po ślubie z Jadwigą Jagiellonką, Joachim II Hektor pozbył się Polaków z jej otoczenia. Jadwidze ciężko było nauczyć się języka niemieckiego, a co za tym idzie trudno jej było odnaleźć się w nowym środowisku. Oboje małżonkowie byli innego wyznania. Joachim II Hektor był luteraninem, a Jadwiga Jagiellonka została przy wierze katolickiej. To również osłabiło jej pozycję na dworze.
Tragiczny wypadek przyczyną kalectwa
Feralnego dnia, 7 stycznia 1551 roku doszło do tragicznego w skutkach wypadku. Joachim II Hektor przebywał wraz z żoną w zamku myśliwskim w Grimnitz. Para weszła do komnaty, która znajdowała się na pierwszym piętrze tego zamku. W pewnym momencie zarwała się w komnacie podłoga. Joachim w ostatniej chwili zdążył odskoczyć, ale Jadwiga nie miała tyle szczęścia. Z impetem spadła na sam dół. W wyniku upadku złamała nogę w udzie i kręgosłup. Do końca życia nie odzyskała sprawności.
Ten wypadek przyczynił się do jeszcze gorszego jej traktowania. Joachim II Hektor miał liczne kochanki, z którymi zdradzał niepełnosprawną żonę, a ona żyła odsunięta na boczny tor, jeszcze ponad 20 lat. Joachim II Hektor zmarł w 1571 roku. Jadwiga Jagiellonka żyła jako wdowa przez 2 lata. Zmarła w 1573 roku. Całe szczęście, że jej rodzice, czyli Zygmunt Stary i Barbara Zapolya, dawno już wtedy nie żyli i nie musieli oglądać w jak strasznych warunkach przyszło egzystować ich córce.
Elżbieta Habsburżanka – pierwsza żona Zygmunta Augusta
Zygmunt August był przyrodnim bratem Jadwigi Jagiellonki, ale z Joachimem II Hektorem mogliby podać sobie ręce. Nie wiadomo, czy ostatni z Jagiellonów wiedział o tym, że jego przyrodnia siostra uległa wypadkowi i stała się niepełnosprawna. Jedno jednak jest pewne. Dokładnie w taki sam sposób, w jaki Joachim II Hektor potraktował Jadwigę Jagiellonkę, Zygmunt August potraktował swoją pierwszą żonę – Elżbietę Habsburżankę. Odsunął ją od siebie.
W tym przypadku wtórowała mu matka. Bona Sforza d’Aragona nie tolerowała Habsburgów, a to właśnie z tego rodu pochodziła jej pierwsza synowa. Elżbieta Habsburżanka chorowała na epilepsję, która w XVI wieku była nazywana Wielką Chorobą. Kiedy młoda monarchini doznAwała ataków epilepsji, dla sobie współczesnych wyglądała odrażająco, jakby opętał ją demon. Zygmunt August wstydził się pokazywać publicznie w towarzystwie żony. W tamtych czasach nie miano świadomości, że epilepsja nie wyklucza nie wyklucza macierzyństwa, dlatego Bona uważała, że Habsburgowie specjalnie podsunęli Zygmuntowi Augustowi niepełnosprawną żonę, by ten nigdy nie doczekał się potomstwa.
Elżbieta Habsburżanka była karana za coś, czemu absolutnie nie była winna. Najpierw była zmuszana do odwiedzania męża w jego komnatach, kiedy ten miał ochotę spędzić czas z żoną. Królowa Bona Sforza z premedytacją złamała wielowiekową tradycję, według której to król odwiedzał królową w alkowie, gdy miał ochotę spędzić z nią noc. Elżbieta, aby dojść do komnat męża, musiała przejść obok pomieszczeń przeznaczonych dla służby. Była wtedy ubrana w nocne szaty. Wtedy narażała się na drwiny ze strony królewskiej służby. Wówczas Elżbieta Habsburżanka była narażana na stres, który wywoływał u niej ataki epilepsji.
Takie traktowanie było elementem zemsty, jaką zastosowała królowa Bona Sforza wobec nielubianej synowej. Przypomnijmy, że w tamtym czasie na Węgrzech, Izabela Jagiellonka i jej malutki synek Jan II Zygmunt Zapolya byli prześladowani przez ojca Elżbiety – Ferdynanda I Habsburga, który zgłaszał pretensje do tronu Madziarów. Królowej Bony nie było na miejscu z córką, ale o wszystkim dowiadywała się z listów od niej. W związku z tym postanowiła zemścić się na ukochanej córeczce Ferdynanda I Habsburga – Elżbiecie.
Afera serowa, wyjazd Elżbiety Habsburżanki na Litwę i jej śmierć
Królowa Bona uznała, że wystawianie synowej na pośmiewisko, gdy paradowała przed służbą w koszuli nocnej to za mało! Trzeba było jeszcze bardziej ją upokorzyć. Tak wybuchła afera parmezanowa, której celem tak naprawdę było zdemaskowanie prawdziwych zamiarów Jana Marsupina, a upokorzenie pierwszej żony Zygmunta Augusta wyszło przy okazji.
Otóż Jan Marsupin oficjalnie miał być tłumaczem dla Elżbiety, ale Bona zaczęła się domyślać, mając też swoje wtyki, że to może być habsburski szpieg. Elżbieta Habsbsbużanka uwielbiała jeść ser parmezan. Pod nieobecność starej królowej, naszła Habsburżankę ochota na zjedzenie tego sera. Niestety, w spiżarni młodej królowej nie było tego sera. Był on jednak w spiżarni królowej Bony. Wobec tego kucharz Włoszki przekazał kucharzowi Habsburżanki jej ulubiony przysmak. Gdy Bona się o tym dowiedziała, zrobiła straszną awanturę o to, że ktoś śmiał ruszyć jej ser.
Przynęta została rzucona. Teraz tylko trzeba było czekać aż rybka połknie haczyk. Nie trzeba było długo czekać, aż Jan Marsupin listownie poskarży się Ferdynandowi I Habsburgowi na to, że jego córka jest głodzona na Wawelu. Wkrótce wybuchł skandal. O ile do tej pory stara królowa miała jeszcze jakieś wątpliwości, czy informacje, które docierały do jej uszu o tym, że Jan Marsupin jest habsburskim szpiegiem, teraz zostały one rozwiane, a Włoch na habsburskich usługach musiał opuścić Kraków.
Rok przed śmiercią Elżbiety Habsburżanki (1544), królowa Bona poleciła synowi, aby ten wyjechał na Litwę, objąć tamtejszy tron wielkoksiążęcy. Oczywiście oznaczało to rozłąkę małżonków. O tym fakcie dowiedział się Ferdynand I Habsburg, który nie tylko wstrzymał wypłatę posagu, ale również polecił córce udanie się na Litwę w ślad za mężem. Niestety, żywot młodej królowej na Litwie nie był zbyt długi. Być może jej śmierć przyspieszyła wiadomość o tym, że Zygmunt August spotyka się z Barbarą Radziwiłłówną, co mogło spowodować ataki epilepsji, a w efekcie śmierć niespełna 19-letniej monarchini, która zmarła 15 czerwca 1545 roku.
Informacje o przedwczesnej śmierci Elżbiety Habsburżanki zasmuciły jej rodziców, czyli Ferdynanda I Habsburga i Annę Jagiellonkę. Zygmunt II August uważał, że własna matka otruła mu żonę. Była to nieprawda, gdyż Habsburżanka zmarła wycieńczona atakami epilepsji.
Katarzyna Habsburżanka – trzecia żona Zygmunta Augusta
Po czteroletnim małżeństwie z Barbarą Radziwiłłówną, Zygmunt August 29 lipca 1553 roku ożenił się z rodzoną siostrą swojej pierwszej żony – Katarzyną Habsburżanką, która została jego żoną i królową Polski w wyniku habsburskiej intrygi. Otóż Zygmunt August nie chciał, aby Habsburgowie popierali papieską inicjatywę przekazania carowi Iwanowi IV Groźnemu korony cesarskiej. Zygmunt August zagroził nawet papieżowi, że gdy ten zgodzi się obdarować moskiewskiego władcę tym insygnium, Królestwo Polskie zerwie stosunki dyplomatyczne ze Stolicą Apostolską.
Król Polski był przekonany, że papież chce obdarować cara koroną cesarską z namowy Habsburgów. W związku z tym wysłał Mikołaja „Czarnego” Radziwiłła na dwór Karola V Habsburga. Habsburgowie przystali na propozycję polskiego monarchy, ale chcieli również i coś dla siebie na tym ugrać. W tym celu przekonali Radziwiłła, aby ten przekazał swojemu mocodawcy, że oni przestaną popierać pomysł koronacji Iwana IV Groźnego na cesarza, ale w zamian za to, Zygmunt August ma się ożenić z wdową po księciu Mantui Franciszku III Gonzadze – Katarzyną Habsburżanką. Mikołaj „Czarny” Radziwiłł przystał na tę propozycję, ale gdy przedstawił ją Zygmuntowi Augustowi, ten nie był zadowolony.
Niemniej jednak klamka zapadła. Katarzyna Habsburżanka, która prawdopodobnie również, jak jej starsza siostra Elżbieta, była epileptyczką, została żoną Zygmunta Augusta i mimowolną synową Bony Sforzy d’Aragony. Obie kobiety były na siebie skazane. Pierwsza ustąpiła starsza. Bona wyjechała z Krakowa do Bari 1 lutego 1556 roku, by już nigdy nie wrócić nad Wisłę. Tymczasem Katarzyna Habsburżanka robiła wszystko, by urodzić króloowi syna. Zaszła nawet w ciążę urojoną, która w tamtych czasach była traktowana jak prawdziwa. Problem pojawił się wtedy, gdy po 9. miesiącach nie doszło do rozwiązania.
Zdesperowany Zygmunt August najpierw rozważał zerwanie z Kościołem, gfdy nie uzyskał unieważnienia małżeństwa z Katarzyną, ale gdy papież Paweł IV napomniał Zygmunta Augusta, że takie działanie jest nie godne polskiego monarchy, postanowił o separacji z Katarzyną. Zanim jednak do tego doszło, musiał minąć dzień pogrzebu ojca królowej – Ferdynanda I Habsburga. Zygmunt II August bał się, że żona, podczas pogrzebu ojca, wejdzie w kontakty z habsburskimi szpiegami. Dodatkowo Katarzyna została poczęstowana zatrutymi wiśniami, które miały spowodować jej śmierć. Królowa zaczęła wymiotować i dzięki temu przeżyła.
Ostatecznie Katarzyna Habsburżanka opuściła Koronę i wróciła do Austrii. Tymczasem Zygmunt August zdradzał żonę z licznymi kochankami zwanymi sokołami, oczywiście bez efektu. Katarzyna Habsburżanka zmarła 28 lutego 1572 roku. Jej brat – Maksymilian II Habsburg prosił Zygmunta Augusta, by jego siostra jako królowa Polski spoczęła na Wawelu. Ostatecznie jednak Zygmunt August się nie zgodził. Po licznych przejściach, polska królowa została pochowana w Austrii w 1614 roku, a więc 42 lata po śmierci.
W dawnych czasach, stosunek do, używając współczesnej nam terminologii, osób z niepełnosprawnością był bardzo daleki od ideału. Na to jak te osoby były traktowane nie miało wpływu nawet to, że były przedstawicielami monarszych rodów. Zarówno Jadwiga Jagiellonka, córka Zygmunta Starego, jak i dwie żony Zygmunta Augusta umarły w zapomnieniu, bo nikt się nimi nie interesował.
Bibliografia:
- Bogucka M., Bona Sforza, Warszawa 1989.
- Cynarski S., Zygmunt August, Wrocław 1988.
- Rudzki E., Polskie królowe. Żony Piastów i Jagiellonów, Warszawa 1985.