Zamek z czasów Krzywoustego w Koziegłowach. Zdjęcia Dziennik Zachodni, Wikimedia Commons

Zamek z czasów Krzywoustego. Niesamowite odkrycie w Koziegłowach

Odkrycie archeologów w Koziegłowach. Znaleziono ślady zamku z czasów Bolesława Krzywoustego

Archeolodzy odkryli zamek z czasów Krzywoustego. W Koziegłowach na Jurze znajdują się ślady średniowiecznego zamku, który powstawał etapami. Dzięki badaniom udało się określić wielkość i kształt budowli. Powstał w środku pierścienia wałów, które prawdopodobnie były wczesnośredniowiecznym grodziskiem wraz z podgrodziem.

Prace na stanowisku archeologicznym w Koziegłowach trwały od dwóch miesięcy. Prace archeologiczne prowadzono już w latach 60. XX wieku. W wieku XIX doszło do rozbiórki murów, których hałdy teraz usunięto. Udało się odsłonić fundamenty wieży bramnej oraz muru obwodowego wraz z północno-wschodnim narożnikiem. Dzięki najnowszym i dotychczasowym badaniom badaczom udało się określić, jak wyglądał i jak duży był średniowieczny zamek.

Pracami kieruje Artur Ginter, kierownik Pracowni Datowania Luminescencyjnego i Konserwacji Zabytków Instytutu Archeologii Uniwersytetu Łódzkiego. W grupie znajdują się doktoranci i studenci Uniwersytetu Łódzkiego oraz pasjonaci ze stowarzyszeń Stowarzyszenie Eksploracyjno-Historyczne Szaniec 1863 i „Perun”.

Było kilka ciekawych zaskoczeń. Przypuszczaliśmy, że mury obwodowe i wieża bramna zostały wzniesione w tym samym czasie, ale okazuje się, że wieża jest nieco późniejsza, więc wnioskujemy, iż ten zamek powstawał etapami. Nie było to założenie jednofazowe, np. związane z Krystynem z Koziegłów i budową przez niego zamku w całości. Najprawdopodobniej wzniósł on wieżę mieszkalną, będącą najbardziej reprezentacyjnym elementem zamku, którego fundamenty udało nam się odsłonić wraz z murami otaczającymi zamek. To na razie hipotezy, które trzeba potwierdzić wynikami specjalistycznych badań. Być może któryś z synów Krystyna dostawił wieżę bramną, żeby podnieść walory obronne zamku.

– powiedział.

Zamek w Koziegłowach i unikatowe znalezisko na skalę europejską

Według źródeł historycznych zamek w Koziegłowach był w stanie ruiny już w XV lub XVI wieku. W takim stanie pozostał do XIX wieku. Wtedy Rosjanie podjęli decyzję o jego rozbiórce. Kamienie z zamku wykorzystano do budowy drogi do Gniazdowa.

Na szczęści Rosjanie nie byli tak sumienni jak miało to miejsce na terenach zaboru pruskiego i rozebrali zamek tylko do poziomu ziemi, zostawiając nam bardzo dużo substancji do analiz. Mury są grube na 2,5 metra i sięgają bardzo głęboko. Dzięki temu jesteśmy w stanie prowadzić badania i analizy tego obiektu. Pozostałości zamku zostały przysypane hałdami zaprawy wapiennej, piasku i luźnego surowca budowlanego, dzięki czemu osoby postronne nie bardzo mogły tam prowadzić poszukiwania. Sporo tych nawarstwień zachowało się w stanie nienaruszonym. Liczymy więc, że kolejne sezony badawcze pozwolą nam na dosyć dokładne poznanie obiektu.

Z wykopalisk z lat 60. mamy bardzo dużą ilość materiału ruchomego. Wiele drobnych monet obiegowych, szczególnie z okresu średniowiecza, groty bełtów, oporządzenie jeździeckie, czyli ostrogi i kilkanaście kul armatnich, które zostały znalezione w obrębie wieży bramnej.

– powiedział Artur Ginter.

Znaleziono także fragmenty ceramiki, przedmioty codziennego użytku, fragmenty kafli piecowych oraz unikatowe na skalę Europy znalezisko – połówkę rytualnie zniszczonej pieczęci z herbem rodu Lisów!

Możemy śmiało powiedzieć, że mamy fragment tłoka pieczętnego jednego z właścicieli zamku. Staramy się za pomocą badań ustalić, do kogo mogła ta pieczęć należeć. Pobranie w ostatniej chwili próbek do badań specjalistycznych zaowocowało natomiast znalezieniem średniowiecznego topora ciesielskiego zachowanego praktycznie w idealnym stanie. Znaleźliśmy też pozostałości po zaimprowizowanej strzelnicy, prawdopodobnie stacjonujących tam Rosjan. W jednym miejscu znaleźliśmy liczne pociski do broni czarnoprochowej, w drugim spłaszczone pociski tej samej wielkości. Na zamku odbywały się więc najprawdopodobniej ćwiczenia rosyjskich żołnierzy z broni strzeleckiej. Wały zamku były niejako naturalnym kulochwytem. Dzięki temu, że zamek nie był od XVI wieku przekształcany, tak jak zamek w Siewierzu przez biskupów krakowskich, w warstwach in situ (czyli tam, gdzie zostały zgubione), znajduje wiele obiektów średniowiecznych i wczesno nowożytnych. To wszystko daje nadzieję na znalezienie wielu kolejnych artefaktów.

– wyjaśnił kierownik badań.

Zamek z czasów Krzywoustego na tle innych polskich zamków

Badacze twierdzą, że zamków tego typu, jak zamek w Koziegłowach, w Polsce nie ma. Wybudowano go w centrum pierścienia wałów, które było prawdopodobnie wczesnośredniowiecznym grodziskiem wraz z podgrodziem. W obrębie kolejnych powstających wałów powstał zamek. Można więc będzie nie tylko podziwiać pozostałości późnośredniowiecznego zamku, ale i wczesnośredniowiecznego grodu wraz z podgrodziem.

Teraz odsłonięte pozostałości zostaną przykryte warstwą zabezpieczającą.

Zgodnie ze sztuką konserwatorską wszystkie nasze wykopy zasypujemy, bo to najlepszy sposób na ich zabezpieczenie. Każde wykopy należy przed zimą zasypać ze względu na wpływ opadów może doprowadzić do uszkodzenia profilów, obrywanie się wykopów, co jest niedopuszczalne z punktu widzenia ochrony zabytków. Natomiast murów bramy i wschodniej kurtyny zamku będzie przykryta i przysypana i poczeka kolejnych badań weryfikacyjnych w przyszłym roku.

Po usunięciu XIX-wiecznych nawarstwień wiadomo, że wpis rejestrowy, jeśli chodzi o ten zamek, należałoby nieco przeformułować. Jest on w rzeczywistości nieco inny niż sobie do tej pory wyobrażaliśmy. Nie tylko sam zamek i grodzisko, bo te formy są czytelne, ale otoczenie, gdzie w najbliższym sąsiedztwie udało nam się, z użyciem metody skanowania laserowego i zdjęć lotniczych, namierzyć ślady średniowiecznych pól i jakiegoś osadnictwa towarzyszącego temu obiektowi.

– powiedział Artur Ginter.

Dalsze badania zamku w Koziegłowach

W 2023 roku badacze z Uniwersytetu Łódzkiego rozpoczną szereg dalszych badań i weryfikacji. Nieinwazyjnymi metodami, za pomocą georadaru, fotografii lotniczej, datowania dendrologicznego, radiowego czy luminescencyjnego, badacze chcą zobiektywizować te wszystkie obserwacje, które poczynili.

Planują także zrobić odwierty, aby móc określić, z jakiego dokładnie okresu pochodzi zamek w Koziegłowach. Nie ma wątpliwości, że zamek powstawał etapami, a z biegiem lat dobudowywano kolejne fragmenty konstrukcji.

Chcemy kontynuować prace archeologiczne w przyszłym roku, żeby po ich zakończeniu być przygotowanym do programu rewitalizacji

– powiedział Jacek Ślęczka, Burmistrz Gminy i Miasta Koziegłowy. Obecnie gmina stara się o dofinansowanie kolejnych prac archeologicznych.

Źródło: Dziennik Zachodni

Fot. arc umig koziegłowy, Wikimedia Commons

Comments are closed.