Tego dnia 1417 roku w Sanoku odbył się ślub Elżbiety Granowskiej z Władysławem II Jagiełłą
Burza szarpała niebo, a wiatr łamał gałęzie, gdy król i jego wybranka stanęli przed ołtarzem. Ślub Elżbiety Granowskiej z Władysławem II Jagiełłą wywołał nie tylko gniew natury, ale i falę oburzenia wśród możnych, dla których decyzja monarchy była nie do przyjęcia. Jednak w świecie, gdzie polityka splatała się z uczuciami, nie każdy wybór podlegał chłodnej kalkulacji.
Gdy król Władysław II Jagiełło i Elżbieta Granowska powiedzieli sobie w Sanoku sakramentalne „tak”, niebo pociemniało i rozpętała się straszliwa burza. Wiatr wiał tak mocno, że nie można było spokojnie iść. Zgodnie ze średniowieczną logiką, to Bóg dawał niedawno ochrzczonemu królowi znak, że popełnił niewybaczalny grzech. Nie dość, że poślubił poddaną, to jeszcze taką, która była jego duchową siostrą. Matka Elżbiety Granowskiej, Jadwiga Pilecka z Melsztyńskich była bowiem matką chrzestną króla!
Elżbieta Granowska – kobieta po przejściach
Wychodząc za Jagiełłę, Elżbieta Granowska była już wdową po Wincentym Granowskim, którego w grudniu 1410 roku zabili Krzyżacy. Nie był to jedyny mąż Elżbiety Granowskiej. Wcześniej Elżbieta padła ofiarą raptus puelle, jak w średniowieczu określano proceder porywania kobiet w celu zawarcia małżeństwa.
Przed Wincentym Granowskim, królowa była związana z Wisłem Czamborem i Janem z Jicina. Jednak to dopiero z Wincentym Granowskim doczekała się dzieci. Wincenty Granowski był zaufanym człowiekiem króla Władysława II Jagiełły. Król wysłał go, aby wraz z polską delegacją wysłuchał wyroku w sprawie Żmudzi.
Polski monarcha liczył na to, że uda się jeszcze zapobiec wybuchowi Wielkiej Wojny z Zakonem Krzyżackim z lat 1409-1411. Wyrok był jednak niekorzystny dla strony polskiej. Arbitrem w sprawie Żmudzi był król Czech – Wacław IV Luksemburski. Korzystając z faktu, że wyrok odczytano w obcych językach, czyli po czesku i niemiecku. Polacy udali, że nic nie rozumieją i ostentacyjnie wyszli. Wojna z Zakonem wybuchła.
Śmierć Anny Cylejskiej i ślub Elżbiety Granowskiej z Władysławem II Jagiełłą
W lutym 1416 roku zmarła druga żona Władysława II Jagiełły – Anna Cylejska. Z tego małżeństwa urodziła się tylko jedna córka – Jadwiga Jagiellonka. W chwili śmierci matki miała 8 lat, gdyż urodziła się 8 kwietnia 1408 roku.
Z nową żoną ojca, czyli swoją macochą miała dobre stosunki. Nie można tego powiedzieć o dworzanach i szlachcie. Ci byli oburzeni decyzją króla. Jednak tym razem król postanowił pójść za głosem serca. Jego poddani nie chcieli jednak zaakceptować decyzji swojego Pana. Dopiero, gdy król zagroził abdykacją i powrotem na Litwę, a na polskim tronie osadzeniem swojej jedynej córki – Jadwigi, która była zaręczona z Fryderykiem Hohenzollernem, to wtedy spuścili z tonu. Jagiełło oczywiście nie abdykował. Elżbieta Granowska nie angażowała się w politykę. Często przebywała na Wawelu.
W 1419 roku, gdy jechała wraz z mężem karetą, w wóz uderzył piorun zabijając dwa konie. Król Władysław II Jagiełło częściowo stracił słuch, ale przeżył. Zbigniew Oleśnicki powiedział wtedy królowi, że to kara od Boga za to, że poślubił niewłaściwą kobietę.
Małżeństwo Elżbiety Granowskiej z Władysławem II Jagiełłą trwało 3 lata. Królowa zmarła w 1420 roku na gruźlicę. Miała zarazić tą chorobą swoją pasierbicę – Jadwigę Jagiellonkę, która zmarła 8 grudnia 1431 roku w wieku zaledwie 23 lat.
Dzień pogrzebu królowej przemienił się w radosną uroczystość. Poddani cieszyli się, że zmarła znienawidzona, którą sekretarz królewski Stanisław Ciołek nazywał maciorą wycieńczoną połogami. Za to porównanie do świni, Ciołek został wydalony z kancelarii królewskiej. Później, gdy król miał już nową żonę – Zofię Holszańską. O ile na Granowską, Stanisław Ciołek pisał paszkwile, o tyle na cześć młodziutkiej czwartej żony Władysława II Jagiełły, napisał panegiryk.
Królowa Elżbieta Granowska, mimo że zdaniem wielu do godności królowej nie dorastała, spoczęła na Wawelu, wśród innych królowych. Po śmierci trzeciej żony, Jagiełło był zachęcany przez Zygmunta Luksemburskiego, by poślubił Zofię Bawarską, wdowę po królu Czech – Wacławie IV Luksemburskim. Miała w posagu wnieść Śląsk, który Polska utraciła jeszcze za Kazimierza Wielkiego.
Król, za namową kuzyna – księcia Witolda Kiejstutowicza, poślubił krewną jego drugiej żony – Zofię Holszańską. Tao z nią miał się wreszcie doczekać upragnionych synów i założyć nową dynastię – Jagiellonów!
Bibliografia:
- Rudzki Edward, Polskie królowe. Żony Piastów i Jagiellonów, Warszawa 1985.