Dyplomaci Jean Frederic Lemaistre i John Lambdon a sprawa polska po upadku powstania listopadowego

Należy jednak zauważyć, że chcąc wypełnić główny cel swej misji Lambdon nie miał żadnej możliwości przyczynienia się do zmiany sytuacji w Polsce[30] lecz podczas swej podróży do Petersburga odnosił się do Polaków w sposób bardzo życzliwy, a także w swej korespondencji do brytyjskiego premiera, Charlesa Greya wspomina o problemach ludzi żyjących w nadwiślańskim kraju.

W liście z 30 sierpnia 1830 roku Lord Durham wspomina, że właśnie otrzymał od hrabiego Carla Nesselrode wyjaśnienia w sprawach związanych z Polską i w związku z tym uważa, że brytyjskie uczucia wobec Polaków powinny być ukazywane tak bardzo, jak to możliwe bez wywoływania wojny, a także, iż należy nawoływać cara do łagodności i powściągliwości[31]. Nie otrzymał jednak w tej kwestii żadnej odpowiedzi, a zatem nie podnosił jej przed carem, który mniej więcej w tym okresie zaostrzył politykę w stosunku do Polaków – np. we wrześniu 1832 roku wprowadzono zakaz opuszczania Warszawy bez zgody marszałka Iwana Paskiewicza[32].

Rezygnacja z poruszania sprawy polskiej mogła być jednak jednym z powodów, dla których lord Durham zdobył w Petersburgu dobrą opinię[33] i mogła przyczynić się do ułatwienia negocjacji w sprawach ważniejszych z punktu widzenia interesu brytyjskiego. Misja Lambdona została jednak przerwana, gdyż będąc członkiem rządu miał do wykonania także obowiązki z przeprowadzanymi wówczas w Wielkiej Brytanii reformami[34].

Lord Durham podczas sprawowania funkcji ambasadora wobec sprawy polskiej (1835-1837)

Lord Durham powrócił na wschód w roku 1835[35], kiedy to otrzymał od rządu brytyjskiego funkcję ambasadora w Petersburgu. Tym razem w Rosji spędził niemal dwa lata[36]. W tym czasie przebywał głównie w stolicy kraju, a w centrum jego zainteresowań był przede wszystkim wewnętrzny stan państwa carów, a także kwestia gotowości do ewentualnego konfliktu. Zebrane informacje na ten temat opisał w przekazanym brytyjskiemu rządowi „Raporcie o państwie rosyjskim”[37], który zawiera informacje dotyczące ilości wojsk w poszczególnych częściach kraju (np. w przypadku ziem polskich było to 60 tysięcy żołnierzy[38]), a także szczegóły dotyczące problemów opisywanego państwa, takich jak kłopoty związane z przemieszczaniem się po jego obszarze[39]. Ponadto drugim celem wysłania Lambdona jako ambasadora do Rosji była chęć przyczynienia się do poszanowania przez cara międzypaństwowych ustaleń dotyczących Turcji i Polski[40]. Wykonanie tego zadania miało mu ułatwić z jednej strony to, że był już znany w Petersburgu, a z drugiej, iż był zwolennikiem prowadzenia zdecydowanej polityki wobec państw autokratycznych i sympatykiem sprawy polskiej.

Wprawdzie w ,,Raporcie o państwie rosyjskim” nie znajdziemy bezpośrednich informacji o ówczesnej sytuacji na ziemiach polskich, jednakowoż lord Durham w swej korespondencji kilkukrotnie, choć tylko wtedy, gdy wydawało się to konieczne, poruszał ten temat.

Po raz pierwszy uczynił to w pierwszej połowie 1836 roku, po wkroczeniu wojsk austriackich, pruskich i rosyjskich do Rzeczypospolitej Krakowskiej[41]. Wtedy to poinformował Palmerstona o tym fakcie, jednak minister w swym liście do Lambdona, napisanym 31 maja 1836 roku, zwrócił uwagę, że sprawy Polaków to nie jest problem, który powinien być poruszany w rozmowach angielskiego ambasadora z cesarzem, ale mógłby zostać przedstawiony ministrowi spraw zagranicznych, Carlowi Nesselrode, gdyż w rozmowach z cesarzem brytyjski ambasador powinien mieć inne priorytety, niż drobne złagodzenie restrykcyjnej polityki stosowanej wobec Polaków[42].

Artykuł składa się z więcej niż jednej strony. Poniżej znajdziesz numerację stron.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*