Jadwiga Andegaweńska najczęściej kojarzona jest z dobrocią, łagodnością i wielką pobożnością, ale w XV wieku Jan Długosz w swojej kronice opisał wydarzenie, które sprawiło, że obraz pierwszej żony Jagiełły jawi się jako bezwzględna Jadwiga Andegaweńska, która byłaby w stanie upokorzyć człowieka. Czy pierwsza żona Władysława Jagiełły byłaby do tego zdolna?
O Jadwidze Andegaweńskiej krąży wiele legend, z których wyłania się osoba niemal nieskazitelna, pełna dobroci i empatii do drugiego człowieka. Jednak trzeba mieć na uwadze to, że Jadwiga Andegaweńska była przede wszystkim władczynią, która jako pierwsza kobieta w historii, została koronowana na króla Polski. Wiązało się to z tym, że nie mogła ona pozwolić sobie na obrazę swojego majestatu i poniżenie, a to właśnie ją spotkało. Czy pierwsza żona Władysława II Jagiełły upokorzyła Gniewosza z Dalewic i kazała mu wejść pod stół i „odszczekać jak psu” wszystkie oszczerstwa, które kierował w stronę jej i jej męża?
Najmłodsza córka Ludwika Węgierskiego miała zostać żoną Wilhelma Habsburga, który był synem Leopolda III Habsburga i Vindis Visconti. Ślub sponsalia de futuro tej pary odbył się w 1378 roku. Wtedy jeszcze żyły jej dwie siostry. Najstarsza Katarzyna Andegaweńska i Maria Andegaweńska. Wkrótce w niewyjaśnionych okolicznościach zmarła Katarzyna.
Niewykluczone, że została zamordowana na polecenie królowej Neapolu – Joanny I, która dowiedziała się, że ojciec Katarzyny – Ludwik Andegaweński, chce wydać najstarszą ze swoich córek za Ludwika Orleańskiego – syna króla Francji Karola V Mądrego i wspierany w ten sposób, chce odzyskać tron w Neapolu, który Andegawenowie utracili wraz z tragiczną śmiercią Andrzeja Andegaweńskiego we wrześniu 1345 roku. Podejrzewano, że w śmierć brata Ludwika Andegaweńskiego zamieszana była właśnie jego żona – Joanna I. Jednak nigdy niczego jej nie udowodniono.
Sytuacja po śmierci Katarzyny Andegaweńskiej
Po niespodziewanej i nagłej śmierci 8-letniej Katarzyny Andegaweńskiej, trzeba było przeorganizować plany rozmieszczenia córek Ludwika Węgierskiego na tronach, które on obejmował, w razie jego śmierci. Król zdecydował, że Maria obejmie polski tron, a Jadwiga węgierski. Wkrótce i Ludwik Andegaweński rozstał się z tym światem. Miało to miejsce w nocy z 10/11 września 1382 roku.
Wtedy to wdowa po Ludwiku – Elżbieta Bośniaczka, poczuła, że została „spuszczona ze smyczy”, na której trzymał ją jej mąż, a wcześniej zmarła teściowa – Elżbieta Łokietkówna. Bośniaczka zdecydowała, że to Marię Andegaweńską koronuje na króla Węgier, a Jadwigę wyśle do Polski. Problem był w tym, że polska szlachta złożyła już przysięgę wierności Marii, a jej mąż Zygmunt Luksemburski był w trakcie odbierania hołdów od poszczególnych polskich miast.
Teraz miało się okazać, że trzeba będzie zaakceptować nową władczynię – Jadwigę Andegaweńską, która w 1382 roku miała dopiero 8 lat, a jej matka nie chciała w ogóle słyszeć o tym, że ma wysłać do obcego kraju swoją najmłodszą córkę. Zrobiła to dopiero po dwóch latach. Andegawenka przybyła do Krakowa jesienią 1384 roku i 16 października tego roku została koronowana, jako pierwsza kobieta w polskiej historii na króla Polski.
Król zostaje żoną króla
Po koronacji Jadwigi Andegaweńskiej na króla Polski, trzeba było znaleźć jej męża. Pozostawanie Andegawenki w związku z Wilhelmem Habsburgiem nie leżało w polskim interesie. Znaleziono Jadwidze męża, który pochodził z Litwy i miał reputację nieokrzesanego niedźwiedzia. Te wyobrażenia okazały się przesadzone. Zweryfikował to, na prośbę samej zainteresowanej, Zawisza z Oleśnicy. Pojechał on na Litwę, a Jagiełło miał wejść do łaźni, rozebrać się i udowodnić, że wyobrażenia o jego barbarzyńskim wyglądzie, nie mają potwierdzenia w rzeczywistości.
Po powrocie do Krakowa, gdy Zawiszy z Oleśnicy udało się przekonać Jadwigę Andegaweńską, że wychodzi za mąż za człowieka, a nie „niedźwiedzia”, trzeba było doprowadzić do zerwania zaręczyn Jadwigi Andegaweńskiej z Wilhelmem Habsburgiem. Ten z kolei wiedząc, że jego wybranka osiągnęła już wiek sprawny, postanowił przybyć do Krakowa, wraz z Gniewoszem z Dalewic, który był na usługach węgierskiego palatyna – Władysława Opolczyka.
Z polecenia królowej Elżbiety Bośniaczki miał dopilnować tego, żeby doszło do skonsumowania związku Jadwigi Andegaweńskiej z Wilhelmem Habsburgiem. Panowie małopolscy skutecznie to utrudniali najmłodszej córce Ludwika Węgierskiego. Pozamykali wrota wawelskie, a jak twierdził Jan Długosz, Jadwiga miała toporem próbować je sforsować. Jest to oczywiście mało prawdopodobne.
Habsburgom, za zerwane zaręczyny Wilhelma z Jadwigą wypłacono odszkodowanie w wysokości 200.000 florenów, do czego zobowiązał się Władysław Jagiełło, podpisując akt unii krewskiej z 14 sierpnia 1385 roku. W myśl tego dokumentu, również zgadzał się na przyjęcie chrztu w obrządku łacińskim, poślubienie Jadwigi Andegaweńskiej, a wraz z jej ręką na przyjęcie polskiej korony.
Ślub Jadwigi i Jagiełły odbył się na Wawelu – 18 lutego 1386 roku, a kilka dni wcześniej miał miejsce chrzest Jagiełły. Jego matką chrzestną została Jadwiga Pilecka z Melsztyńskich.
Niewierna bigamistka
Habsburgowie nie dawali za wygraną. Wilhelm Habsburg wraz z towarzyszącym mu Gniewoszem z Dalewic, zaczęli rozpuszczać plotki, że Jadwiga Andegaweńska poślubiając Jagiełłę popełniła bigamię, a Jagiełło jest jej kochankiem, z którym zdradza Wilhelma. Te plotki godziły w królewski majestat Jadwigi Andegaweńskiej oraz samego Jagiełły, który od 4 marca 1386 roku był królem Polski. Wkrótce dotarły one do uszu polskiej pary królewskiej i, zdaniem Jana Długosza, spotkały się ze zdecydowaną reakcją. Gniewosz z Dalewic za te wszystkie oszczerstwa miał wejść pod stół i „jak pies wszystko odszczekać”.
Oczywiście można twierdzić, i pewnie słusznie, że Jan Długosz nie był obecny przy tych wydarzeniach, ponieważ miały one miejsce w 1389 roku, a polski kronikarz urodził się dopiero w 1415. Ponadto, trzeba mieć na uwadze to, że pracował on dla Zbigniewa Oleśnickiego, z którym król był skonfliktowany, ponieważ poślubił Elżbietę Granowską.
Jednak z drugiej stronuy, tak jak już to było tutaj zaznaczone. Oskarżenia pod adresem Jadwigi Andegaweńskiej i Władysława II Jagiełły, które formułował Gniewosz z Dalewic godziły w majestat i reputację polskiej pary królewskiej. W związku z tym nie jest wykluczone, że spotkało się to z tak stanowczą i upokarzającą karą dla Gniewosza.
Co do Wilhelma Habsburga, to nie ożenił się on z żadną kobietą do śmierci Jadwigi Andegaweńskiej, która nastąpiła 17 lipca 1399 roku. Po śmierci niedoszłej żony Wilhelm poślubił Joannę II – córkę Karola III z Durazzo i Małgorzaty z Durazzo. To Małgorzata zleciła zabójstwo Elżbiety Bośniaczki, matki Jadwigi Andegaweńskiej za to, że Elżbieta zleciła morderstwoKarola III z Durazzo.
Bibliografia:
- Nikodem J., Jadwiga. Król Polski, Poznań 2009.
- Rudzki E., Polskie królowe. Żony Piastów i Jagiellonów, Warszawa 1985.
- Sroka Stanisław A., Genealogia Andegawenów węgierskich, Kraków 2015.