Jadwiga Andegaweńska

Jadwiga Andegaweńska – silny monarcha czy jedynie symbol władzy?

Jadwiga Andegaweńska jest znana każdemu, kto choć w małym stopniu zapoznał się z historią średniowiecza w Polsce. Czym zasłużyła sobie na taką sławę? Ponieważ była głęboko wierzącą kobietą? To jednak cechowało większość kobiet z rodów panujących. Może jej uroda, o której niezwykłości rozpisywali się współcześni i późniejsi pisarze? Raczej i to nie jest powodem jej popularności. Więc co sprawia, iż czujemy sympatię do naszego monarchy?

Jednym z głównych powodów jest to, iż jest ona w pewnym stopniu symbolem ofiarności i poświęcenia, jest osobą, która została dotknięta wieloma życiowymi tragediami. Oddana do obcego kraju, do innego kręgu kulturowego, zabrana od matki, którą zastąpili ludzie, z którymi nie miała większego kontaktu i ich po prostu nie znała, a co za tym idzie – mogła być osamotniona, a to nie ułatwia aklimatyzacji w nowym środowisku.

Musimy pamiętać, że sama nie podjęła takiej decyzji, została zmuszona, lecz wytrwała, przystosowała się i pokochała kraj, który został jej narzucony. Innym powodem jej sławy jest tytulatura, została pierwszym w historii Polski królem-kobietą. Było to rzadko spotykane nawet w zachodnich częściach Europy.

Jednak tutaj przeczytasz jej dokonaniach politycznych, które pozwolą ukazać nam, jaką rolę Jadwiga Andegaweńska odgrywała w państwie. Nie będziemy zajmować się wszystkimi sprawami politycznymi, w których brała mniejszy lub większy udział. Odniesiemy się tylko do 3 głównych i największych naszym zdaniem dokonań królowej. Przedstawimy mianowicie sprawy z Wielkopolską, Rusią Czerwoną oraz Zakonem. Na końcu pracy przedstawimy inne kobiety, które rządziły i panowały w swoich królestwach, po czym porównamy je Jadwigą.

Jadwiga Andegaweńska. Najmłodsze lata

Kim była i jak wyglądała jej droga do polskiego tronu? Jadwiga była najmłodszą córką Ludwika Wielkiego i Elżbiety Bośniaczki, w jej żyłach płynęła krew największych rodów europejskich, prawdopodobnie była obdarzona niezwykłą urodą, którą zawdzięczała andegaweńskim przodkom.

Ludwik panował na dwóch dworach, polskim i węgierskim, dlatego Jadwiga, jako trzecia w kolejności córka, miała zostać wysłana do obcego państwa, gdzie miałaby poślubić przyszłego władcę tegoż królestwa. Jej ojciec wybrał królestwo Austrii, gdzie od 100 lat rządziła dynastia Habsburgów.

Na mocy układów hainburskich Jadwiga Andegaweńska, która była jeszcze małym dzieckiem, została wysłana na dwór wiedeński, gdzie miano ją przygotować do przyszłego panowania u boku Wilhelma Habsburga. Układ ten był o wiele korzystniejszy dla Habsburgów, bowiem w XIV wieku dynastia ta nie należała do silnych i wpływowych rodów, dlatego też Leopold III, książę austriacki, mógł zyskać o wiele więcej, łącząc się z tak wpływową dynastią jaką byli Andegawenowie, niż Ludwik.

Jednak Jadwiga po rocznym pobycie na obcym dworze wróciła do domu. Spowodowane było to śmiercią jej siostry Katarzyny. Oznaczało to, że młodziutka Jadwiga mogła w przyszłości zasiąść na jednym z tronów, które należały jeszcze do jej ojca. W 1382 roku zmarł król. Według planów Ludwika Maria miała przejąć tron polski, natomiast Jadwiga Andegaweńska węgierski.

Tak się jednak nie stało, kilka dni po śmierci Ludwika na króla Węgier koronowana została Maria. Tak Maria, jak i jej przyszły mąż, Zygmunt Luksemburski, już wcześniej zostali zaaprobowani przez panów polskich jako nowi władcy. Dwa trony miały zostać podzielone między córki, na Węgrzech jednak powstał plan, aby Maria została koronowana tak jak jej ojciec na władcę obu państw. Jednak, jak się później okazało, plan ten nie został zrealizowany, ponieważ panowie polscy postanowili się sprzeciwić.

Tego samego roku w Radomsku odbył się ogólnopolski zjazd, w którym udział wzięła polska elita polityczna. Ustalono, że obie dzielnice, Wielkopolska i Małopolska, będą ze sobą ściśle współpracować i wspierać się. Głównym jednak postanowieniem było to, iż Polacy złożą hołd wierności tej córce i jej mężowi, która zdecyduje się na stałe pozostać w Polsce.

Na początku roku 1383 królowa Elżbieta Bośniaczka zdecydowała, że na tronie polskim zasiądzie Jadwiga Andegaweńska wraz z narzeczonym Wilhelmem. W Sieradzu ustalono, że Jadwiga Andegaweńska ma przybyć do królestwa nie później jak 10 maja 1383 roku. Jednak tego dnia, zamiast królowej i Jadwigi, pojawili się jej wysłannicy, którzy poinformowali panów krakowskich, że Elżbieta wraz z córką utknęły w Koszycach i tam oczekują panów.

Podczas rozmów w Koszycach ustalono, że młoda córka Ludwika przyjedzie do Polski dopiero 11 listopada i również ten termin miał być nieprzekraczalny. Ustalono również, iż w razie śmierci jednej z córek trony polski i węgierski znowu zostaną połączone. Również 11 listopada Andegawenka nie przybyła do Polski, tym razem jednak panowie polscy postanowili stanowczo zareagować.

Najważniejszym z wysuniętych postulatów było ustalenie ostatecznej daty przybycia Jadwigi (8 maja 1384 roku), jeżeli jednak królowa nie dotrzyma tego terminu, Polska zerwie wszelkie kontakty z dworem węgierskim oraz powoła na tron innego kandydata. Elżbieta przeceniła swoje siły, wysłała do Polski Zygmunta Luksemburczyka.

Jednak nie wpuszczono go do królestwa, grożąc zbrojną konfrontacją. Elżbieta w końcu musiała ustąpić i Jadwiga pojawiła się w Krakowie. Niestety, tak daty jej urodzin, jak też dokładnej daty przyjazdu do Polski nie znamy, prawdopodobnie przyjechała późnym latem. Koronowana została przez arcybiskupa Bodzętę 16 października 1384 roku na króla Polski.

Pierwsze lata rządów Jadwigi

Starania panów polskich o sprowadzenie Jadwigi do królestwa i następnie koronowanie jej na króla Polski pokazują, iż możnowładztwo polskie było lojalne wobec dynastii Andegaweńskiej oraz, co zaznacza się po raz pierwszy tak wyraźnie, ich głęboki patriotyzm. Taka troska o kraj nie jest często spotykana we wcześniejszych ani w późniejszych okresach. Sprowadzenie i koronacja pani przyrodzonej była w ówczesnej polityce priorytetem.

Jadwiga przyjechała do Polski w odpowiednim momencie, przez ciągłe opóźnianie jej przyjazdu w królestwie zaczynano myśleć o wyborze innego władcy, w Wielkopolsce trwała wojna domowa, między sobą walczyły dwa wielkie rody wielkopolskie Grzymalitów i Nałęczów. Królestwu potrzebny był władca, pan przyrodzony, który posiadał wszelkie prawa do tronu, władca który panował w kraju, nie musiał być silny, doświadczony, wystarczył jego autorytet, jego obecność.

Jadwiga zakładając koronę miała zaledwie 10 lat, kobieta czy mężczyzna w tym wieku nie kierowali państwem, bo nie mieli lat sprawczych, a zazwyczaj władzę sprawował regent lub, jak w przypadku Polski, rada możnowładców. Przez pierwszy okres jej władzy elita rządząca krajem nie zmieniła swojego składu, krajem rządzili urzędnicy, którzy zostali mianowani jeszcze przez jej ojca, ale przede wszystkim ci, którzy wynieśli Jadwigę na tron.

Król rzadko podróżował w pierwszych latach swojego panowania, większość swojego panowania spędził w Krakowie, większa mobilność pojawia się dopiero po koronacji Jagiełły. Jej głównym więc obowiązkiem było wystawianie dokumentów oraz sama obecność w państwie.

W Radomsku ustalono, że państwem rządzić będzie córka Ludwika wraz z mężem, ale to właśnie on miał kierować państwem. Sprowadzenie Jadwigi do Polski było jedynie połową planu panów polskich. Dlatego też rozpoczęto poszukiwania męża dla pani przyrodzonej, na samym początku odrzucono pretensje do tronu Wilhelma Habsburga.

Oznaczało to jedno, w królestwie nie chciano młodocianego, niedoświadczonego władcy. Na zasadnicze pytania: jak, kiedy i z której strony wyszła propozycja ożenku Jadwigi z Jagiełłą nie mamy żadnych pewnych informacji, a z to powodu tego, że źródła nie są jednoznaczne. Wydaje się jednak za pewne to, iż dla obu stron taki mariaż był pożądany.

Jadwiga Andegaweńska z początku była niechętna poślubieniu Jagiełły, gdyby młoda Andegawenka stanowczo odmawiała mogłoby to zniweczyć plany panów polskich, na szczęście gdy skończyła 12 lat dała się przekonać i zgodziła się na zaślubiny. Ślub odbył się 18 lutego 1386 roku, a już 4 marca tego samego roku Jagiełło został koronowany na króla Polski. Sytuacja się zmieniła, z samodzielnego władcy, króla Polski, stała się żoną króla.

Jadwiga tak jak w czasie swoich samodzielnych rządów większość czasu spędzała w Krakowie, nie podróżowała tyle co jej małżonek. Jednak coś się zmieniło, Jagiełło zaczyna powoli wprowadzać Jadwigę w politykę państwa. Spowodowane jest to pewnie tym, iż Jadwiga dorasta, nie jest już tym 10-letnim dzieckiem wstępującym na tron, lecz powoli staje się kobietą. Jest jednak inny, ten ważniejszy powód, dla którego Andegawenka zostaje wykorzystywana w planach swojego męża i jego rady.

Otóż, Jadwiga Andegaweńska jest panią przyrodzoną, spadkobierczynią Piastów i Andegawenów, panią której pretensji do tronu nikt nie może kwestionować. Jest również gorliwą katoliczką, współczującą młodą kobietą, którą kochał, podziwiał i szanował każdy, od chłopa do wysokiego urzędnika.

Sprawowanie władzy przy boku Jagiełły

To, iż była panią przyrodzoną wykorzystano już na początku jej współrządów z Jagiełłą. Król Władysław miał najwięcej przeciwników w Wielkopolsce, gdzie trwały nadal walki. Jagiełło i Jadwiga Andegaweńska wybrali się więc do Wielkopolski niedługo po koronacji, aby zażegnać nawarstwiające się spory.

Jan Długosz, jedno z ważniejszych źródeł późnośredniowiecznej Polski, twierdził, iż to na prośby prałatów i możnych wielkopolskich para królewska wybrała się do Wielkopolski „w celu stłumienia rozruchów i wojen domowych, od dawna w tej prowincji wichrzących”. Była to ich pierwsza i jedna z niewielu wspólnych podróży.

Po odwiedzeniu większych miast najstarszej dzielnicy udało im się uspokoić panujące tam zamieszki, stłumiono je głównie bez użycia siły. Jaką rolę odegrała w uspokojeniu zamieszek w Wielkopolsce Jadwiga? Otóż jak słusznie zauważyła G. Rutkowska najważniejsza była sama obecność córki i następczyni Ludwika Węgierskiego u boku niedawno koronowanego króla.

W 1387 roku Jadwiga na czele armii wyruszyła na Ruś Czerwoną, wyprawa ta wyszła z inicjatywy Władysława Jagiełły i jego doradców. Jadwidze towarzyszyło wielu najwyższych urzędników państwowych, wraz z nimi i armią przybywała do nowych miast, gdzie bez zbrojnych starć przedstawiciele miast składali jej hołd. Jadwiga wystawiała dokumenty potwierdzające dawne przywileje.

Opór stawiło tylko miasto Halicz, które zdobył z łatwością wysłany przez Jagiełłę w późniejszym czasie Witold. Ruś Czerwona należała do Ludwika Węgierskiego, po jego śmierci miasta składały hołd Marii, królowi Węgier. Jednak w tych latach Węgry zmagały się z wojną domową, Maria nie mogła w żaden sposób zareagować, próbował bez większych rezultatów namiestnik Rusi Czerwonej Władysław Opolczyk.

Korona uważała jednak, że Ruś jest własnością dynastii Andegaweńskiej, a nie Węgier. I tu właśnie ukazał się geniusz polityczny Jagiellona. Wysłał Andegawenkę oraz sprawnych dyplomatów, każde miasto oddawało się w ręce spadkobierczyni Ludwika, dzięki pochodzeniu Jadwigi oraz niejasnej sytuacji wewnętrznej na Węgrzech udało się zdobyć Ruś Czerwoną.

Aneksja Rusi była ogromnym sukcesem, którego pewnie do końca Jadwiga nie rozumiała. Wyprawa, na której czele stała, nie miałaby szans powodzenia bez królowej. Musimy być jednak świadomi, iż to nie ona zaplanowała wyprawę i to nie ona prowadziła rozmowy, wyruszyła tam jako przedstawiciel dynastii, szła na czele armii jak sztandar. Armii, która także nie miała zdobywać szturmem zamków, a jedynie być swego rodzaju „straszakiem”. Cała akcja zdobycia Rusi była skomplikowaną grą polityczną, w którą wciągnięta została nasza ciągle młoda królowa.

Do pewnych zmian doszło w 1390 roku. Jadwiga, już 16-letnia kobieta włączyła się w spór między zakonem krzyżackim a Litwą. O ile brakowało jej jeszcze politycznego doświadczenia, o tyle powoli przy boku swojego męża została wtajemniczona w tajniki wielkiej polityki. Królowa oczywiście stanęła po stronie Litwy, oskarżyła zakon o agresję i niesprawiedliwe postępowanie.

Wielki mistrz zakonu krzyżackiego odpowiedział, że walki prowadzi tylko z Litwą, a z Polską chce zachować dalej pokój. Jadwiga nie zażegnała konfliktu, jednak po raz pierwszy włączyła się samodzielnie w politykę i to manifestując wspólną, polsko-litewską, politykę. Później uczestniczyła jeszcze w łagodzeniu konfliktów między Witoldem a Skirgiełłą, ten pierwszy zobowiązał się również, że odda się pod sąd królowej przy ewentualnych konfliktach z Skirgiełłą.

W 1397 r. wznowiono sprawę przynależności ziemi dobrzyńskiej, uzgodniono spotkanie z wielkim mistrzem. Zdecydowano, że na zjazd pojedzie Jadwiga. Była raczej nastawiona pokojowo, a w taki właśnie sposób chciano załatwić tę sprawę. Spotkanie odbyło się we Włocławku, nie udało się jednak doprowadzić do porozumienia, wielki mistrz oddał sprawę w ręce Władysława Opolczyka, który nie miał zamiaru ułatwiać Polsce rewindykacji ziemi dobrzyńskiej.

Po fiasku pierwszych rozmów zdecydowano się na kolejny zjazd. Zjazd miał się odbyć 1398 roku w Toruniu, tym razem na spotkanie pojechała para królewska, niestety nie przyjechał wielki mistrz krzyżacki, wysłał tylko komtura chełmińskiego. Według relacji krzyżackich, zdenerwowana Jadwiga miała powiedzieć, że dopóki ona żyje, Zakon ma pokój, jednak po jej śmierci czeka go wojna z Polską.

Jadwiga Andegaweńska na tle innych monarchiń

Czy kobiety w średniowiecznej Europie władały jakimiś królestwami? Otóż tak, znamy kilka przykładów, w naszej pracy zajmiemy się dwoma takimi sytuacjami, jakże różnymi. Za pierwszy przykład posłuży nam – Maria Andegaweńska. Córka Ludwika Wielkiego, starsza siostra naszej Jadwigi, została koronowana na króla Węgier, o czym mówiliśmy już wcześniej.

Koronowana zapewne po to, by utrzymać unię polsko-węgierską (już wcześniej bowiem Maria i jej małżonek zostali zaakceptowani jako przyszli monarchowie Polski), my wiemy jednak, iż to się nie udało. Jak wyglądała początkowo sprawowanie władzy przez Marię? Władzę regencyjną w państwie sprawowała jej matka, Elżbieta Bośniaczka, i należy przyznać, iż radziła sobie dość sprawnie, jak na osobę pozbawioną większego doświadczenia politycznego.

W późniejszym okresie trwały walki z Karolem Durazzo, który zgłaszał pretensje do tronu węgierskiego, jako najstarszy męski potomek z rodu Andegaweńskiego. W państwie powstała silna opozycja przeciwko władzy Elżbiety, a co za tym idzie jej córki. Nawet po zamordowaniu Karola walki nie ustały, a po koronę Węgier sięgnął Zygmunt Luksemburski, małżonek Marii.

Podczas procesu zdobywania korony przez Zygmunta porwano Elżbietę i Marię, po czym ta pierwsza została zamordowana na oczach tej drugiej. Marię, po zdobyciu korony, oswobodził Zygmunt. Jednak młoda Andegawenka z króla, tak jak wcześniej Jadwiga, stała się królową, władzę w państwie sprawował od tej pory Zygmunt. Maria nigdy nie byłą silnym monarchą, panowała, ale nie rządziła, najpierw w cieniu swojej matki, później w cieniu męża.

Drugą kobietą, którą chcielibyśmy omówić jest Joanna, królowa Neapolu. Była ona córką księcia Kalabrii Karola oraz wnuczką króla Neapolu Roberta Mądrego. Karol zmarł jakiś czas po narodzinach Joanny, tak więc jej przyszłością zajął się dziadek. Robert z braku innych potomków oddał władzę w państwie swojej wnuczce i jej mężowi, którym miał zostać Andrzej, brat Ludwika Wielkiego.

Później natomiast okazało się, iż król Neapolu postanowił, że w państwie rządzić będzie jego wnuczka, a Andrzejowi będzie przysługiwał tytuł księcia Kalabrii. Brak korony dla Andrzeja nie spodobał się węgierskim Andegawenom. Interweniować postanowiła Elżbieta Łokietkówna, matka Andrzeja i Ludwika.

Udało jej się w końcu przekonać papieża do koronacji Andrzeja. W Neapolu jednak powstał spisek i zamordowano Andrzeja tuż przed koronacją. Pewny jest udział Joanny w tym spisku, nie wiadomo jednak w jakim stopniu była w to zamieszana. Wybuchła wojna, Ludwik postanowił wyprawić się do Italii, wyprawa ta jednak niewiele zmieniła.

Joanna była dobrym politykiem, potrafiła odpowiednio dobierać sojuszników (papież Klemens VI pozostał jej stronnikiem do końca swojego życia). Była także znana ze swoich wielokrotnych małżeństw, miała bowiem 4 mężów. Co ciekawe, żadnemu z nich nie oddała rządów w kraju, przydzielała im tylko tytuły książęce. W czasie swojego panowania brała udział w wielu konfliktach. Swój żywot zakończyła jednak jak Elżbieta Bośniaczka, została uduszona w zamku Muro Lucano.

Jak widzimy rządy Jadwigi różniły się od obu władczyń, pozycja pani przyrodzonej w Polsce nie była tak słaba jak Marii na Węgrzech, ani tak silna jak Joanny w Neapolu. Czym było to spowodowane? Maria nie miała takiego poparcia wśród szlachty węgierskiej, jej matka nie chciała żadnych zmian w państwie, natomiast panowie węgierscy dążyli do różnych przywilejów, które miał zapewnić im Karol Durazzo.

Jak się później okazało, Zygmunt wchodząc na tron węgierski okazał się równie stanowczym władcą, co Ludwik czy Karol Robert. Elżbieta Bośniaczka nie chciała dopuścić do rządów Zygmunta, całkowicie inna sytuacja jak z Jagiełłą (u nas szlachta go wybrała), tak więc gdy Luksemburczyk zdobył koronę, nie miał zamiaru dzielić się władzą.

Maria u jego boku trzymana była tylko dlatego, iż, tak jak Jadwiga, była panią przyrodzoną. Joanna swoją silną władzę w Italii zawdzięczała intrygom, sojuszu z papiestwem (pamiętajmy, że to po śmierci Klemensa VI zaczęły się kłopoty Joanny) oraz poparciem na dworze królewskim, który był raczej niechętny obcym wpływom.

Królowa Neapolu mogła sobie pozwolić na odsuwanie od władzy swoich małżonków, w kraju tym nie widziano bowiem problemu z panowaniem kobiety, czego nie można powiedzieć o Polsce. Jak wcześniej już powiedzieliśmy, w Polsce nie mogło się stać tak, iż w państwie rządziła by Jadwiga, a Jagiełło stałby w jej cieniu. Spowodowane było to również tym, że Jagiełło nigdy by nie przyjął polskiej korony na takich warunkach.

Jadwiga Andegaweńska – symbol władzy czy realna monarchini?

Trzeba skonstatować, iż nigdy nie dowiemy się do końca, jakie pomysły wychodziły od Jadwigi i czy miała wpływ na poczynania swojego małżonka. Możemy się tylko domyślać, że miała jakiś wpływ na Jagiełłę, przebywała w końcu w jego towarzystwie, a każdy w jakimś stopniu ulega swojemu otoczeniu. Nie możliwym jest przecież, aby Jadwiga podróżowała po kraju i głosiła, iż jest symbolem władzy, gdy równocześnie jej małżonek planował jak wyglądać mają ich połączone państwa.

Również nigdy nie dowiemy się, kto był twórcą różnych rozporządzeń, czy sam Jagiełło, czy może jego rada. Ale co możemy powiedzieć o władzy Jadwigi? To, że na początku była faktycznie tylko przedstawicielem władzy monarszej, bez władzy realnej, rządy w jej państwie sprawowała rada, która w pewnym sensie została wybrana przez Ludwika oraz samych siebie. Sytuacja zmieniła się po przybyciu Jagiełły.

On lub jego doradcy zaczęli włączać Jadwigę w politykę państwa, czy to wybierając się wspólnie do Wielkopolski, czy to wysyłając ją na czele armii na Ruś Czerwoną. Jagiełło wykorzystywał atuty Jadwigi, których sam nie posiadał, to iż była ona prawowitym dziedzicem tronu. Jadwiga musiała bacznie przyglądać się poczynaniom Jagiełły, świadczy o tym fakt, iż powoli zaczęła włączać się w politykę Korony, zaczęła mieć w pewnych sytuacjach własne zdanie.

Po raz pierwszy na arenę polityczną wkroczyła w roku 1390, gdy postanowiła się wmieszać w sprawy krzyżacko-litewskie, ale to nie jedyne wydarzenia, którym przyglądała się Jadwiga Andegaweńska i gdzie wyrażała swoją opinię.

Podsumowując, królowa była symbolem władzy, potomkiem dwóch rodów panujących, Piastów i Andegawenów, co czyniło ją panią przyrodzoną, nikt nie mógł kwestionować jej pretensji do korony. Była również ówczesnym wzorem dobrej, chrześcijańskiej królowej, budziła szacunek wśród ludzi z jej kraju oraz krajów przygranicznych.

Czy była silnym władcą, czy rządziła krajem? Najpierw należało by zadać pytanie czy miała takie ambicje?

Pewne jest jednak to, że władzę w państwie oddała swojemu małżonkowi, któremu, jak się wydaje, ufała. Jednak Jadwiga nie uciekała się tylko do obowiązków królowej związanych z fundacjami i innymi dobroczynnościami. Nie była zwykłą królową, która stała tylko z boku swego męża. Jadwiga Andegaweńska była więc symbolem władzy, ale który posiadał wysoką pozycję w kraju, na tyle, iż z jego racjami należało się liczyć.


Bibliografia:

  • Halecki O., Jadwiga Andegaweńska i kształtowanie się Europy Środkowowschodniej, przeł. M. Borowska-Sobotka, Kraków 2000.
  • Nikodem J., Jadwiga. Król Polski, Wrocław 2009.
  • Przybyszewski B., Błogosławiona Jadwiga królowa zdobna w cnoty, Kraków 1996.
  • Rudzki E., Polskie królowe. Żony Piastów i Jagiellonów, Warszawa 1990.
  • Stabińska J., Królowa Jadwiga, Kraków 1997.
  • Wyrozumski J., Królowa Jadwiga. Miedzy epoką piastowską i jagiellońską, Kraków 1997.

Krzysztof Osiński, Tomasz Kawaler

Tekst zaktualizowany 27 września 2025 roku.

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*